Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bajer to piękny, duży (65 cm w kłębie) sznaucer olbrzymi urodzony wmarcu 2000 roku. W schronisku przebywa od 7.X.2007 roku. Jego historiajest długa i bardzo smutna. Bajer jako szczeniak został wzięty z pewnejhodowli, nie cieszącej się jednak zbyt dobrą sławą. Miał być sznauceremminiaturowym - niestety bardzo szybko rósł i ostatecznie okazało się,że nie jest nawet średni – Bajer okazał się sznaucerem olbrzymim.Początkowo troskliwie się nim opiekowano jednak po kilku latach piesstał się dużym problemem. Nie starczało czasu na spacery, przeszkadzaćzaczęła sierść na dywanach oraz to, że pies – ze względu na swojerozmiary dużo je. Bajer przez długi czas dostawał jedzenie na klatceschodowej aby nie brudzić w mieszkaniu, otrzymywał niewiele mięsa.Przez dom przewijało się wiele obcych mu osób, które Bajer chcąc niechcąc musiał tolerować. W końcu zdarzyło mu się ugryźć – raz podczaskarcenia i „wychowywania go kapciem”, drugi raz podobno bez powodu -jednak szczegóły nie zostały nam zdradzone. 7 października Bajerpojechał na spacer do lasu ... po jakimś czasie jego opiekun wrócił –jednak już bez psa. Twierdził, że psa ktoś postrzelił i Bajerprzestraszony uciekł .... Po kilku minutach Bajer wrócił sam pod dom –z zakrwawioną głową, w szoku. Z trudem oddychał, nie miał siły wstać.Jego właściciele jednak nie chcieli nawet zabrać go z miejsca w którymleżał – bali się, że pies w szoku może być agresywny... Zrobiliśmy toza nich my... Czworonóg wymagał natychmiastowej interwencjiweterynaryjnej – opiekunowie jednak stwierdzili, że niezależnie od tegoczy Bajera będzie się dało uratować czy też nie oni chcą go uśpić. Podługich namowach oddali psa do schroniska. I tak ledwo żywy Bajer wnajtrudniejszym momencie swojego życia znalazł się w schronisku – wzimnym boksie, wśród hałasu szczekających psów, bez człowieka którymógłby przytulić, zapewnić opiekę, dać ciepło... Następnego dnia Bajerprzeszedł operacje zszywania głowy – założono mu ponad 40 szwów.Okazało się, że skóra jest oderwana żywcem od czaszki.Najprawdopodobniej Bajera pogryzł inny pies – dziwne jest jednak to, żepsiak ma obrażenia tylko i wyłącznie na głowie – według naszej hipotezyzaatakował go dużo większy od niego pies. Są to jednak tylko naszedomysły, niczego nie jesteśmy w stanie udowodnić a i od właścicieliciężko było czegokolwiek się dowiedzieć... Całe swoje dotychczasoweżycie Bajer spędził w mieszkaniu. Nie wchodzi do budy dlatego bardzomarznie śpiąc na dworze. To pies niesamowicie inteligentny alewymagający cierpliwości, zrozumienia i konsekwencji. Ma silny instynktterytorialny – dlatego świetnie sprawdziłby się jako stróż swojegodomu. Uwielbia spacery, ciasteczka „Biscrok” oraz ser. Zna komendy,świetnie chodzi na smyczy, zachowuje czystość w mieszkaniu, nie wchodzina lóżka. Podczas spacerów nie zwraca uwagi na psy jednak na swoimterenie nie toleruje innych zwierząt. Będąc w kojcu warczy na obcych –daje się jednak „przekupić” łagodnym, cierpliwym podejściem ismakołykami. Jest bardzo posłuszny – zwykle chodził bez smyczy,przychodzi na każde zawołanie. Na pewno nie nadaje się do dzieci aosoba, która chciałaby go zaadoptować powinna mieć odpowiedniedoświadczenie z psami. Bajer bardzo potrzebuje domu – fatalnie znosiwarunki schroniskowe. Bajer jest zaszczepiony, nie jest wykastrowany.

PROSIMY!!! POMÓŻCIE!! BAJER NIE PRZEŻYJE ZIMY W SCHRONISKU!
Już dziś - po 5 dniach w Azylu psiak ma ropny katar! On nigdy nie mieszkał w kojcu!



Bajer znajduje się w Azylu Dla Bezdomnych Zwierząt "Cichy Kąt" w Tarnowskich Górach (woj. śląskie). Strona schroniska: www.schroniskodlazwierzat.com.pl, mail: [email protected], telefon: 600-634-303



Zdjęcia Bajera:
http://connectit.pl/~orion//images/zoom/Bajer/viewsize/IMGP2351.JPG
http://connectit.pl/~orion//images/zoom/Bajer/viewsize/IMGP2352.JPG

  • Replies 423
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jejku, On jest jak mój Dropsik tylko w wersji maxi. Jeszcze wystrzyzony i na dworze, a zimno jak nie wiem!
Ratunku dla tego biedaka:placz:
Popros malawaszkę by umieściła go na stronie adopcynej sznaucerów

Posted

Macho napisał(a):
Edi100 moze to nie taki glupi pomysl ? ;)

Będzie mu trochę cieplej. Śpi pod chmurką i ten katar:( Już przy gruncie ,minusowe temperatury...
Ile kosztuje taka "kurteczka"? Może uzbieramy?

Posted

Przepraszam, myślałam o cieplejszym i nieprzemakalnym:oops:
Wiem wiem, wariuję ale gdyby nie był agresywny i np dał by sobie wyczyścić ubranko w razie..... to proponuję takie z nogawkami:oops: Mój Dropsik ma takie:( Jest tam tylko miejsce na pupe i siusia.
Poszperajcie jeszcze, On marznie cały a sznaucery odporne nie są:shake:

Posted

Podajcie wymiary na ten kubraczek. Mam na ranchu kubraczek na duzego psa. jest troche wybrakowany, jakies wady materialowe, dokladnie nie wiem, ale na pewno nie takie wazne. Gdyby pasowal, zaraz bym Wam wyslala. A ta a propos, macie moze jakies jego zdjecia?

Posted

[quote name='pajunia']Podajcie wymiary na ten kubraczek. Mam na ranchu kubraczek na duzego psa. jest troche wybrakowany, jakies wady materialowe, dokladnie nie wiem, ale na pewno nie takie wazne. Gdyby pasowal, zaraz bym Wam wyslala. A ta a propos, macie moze jakies jego zdjecia?
pajuniu, tutaj są: Zdjęcia Bajera:
http://connectit.pl/~orion//images/z...e/IMGP2351.JPG
http://connectit.pl/~orion//images/z...e/IMGP2352.JPG

Posted

Pomysł z kubraczkiem jest suuuper. Myślę, że Bajer da sobie takie ubrano założyć i powinien się w tym czuć nieźle. On jest raczej tolerancyjny i spokojny do takich rzeczy np. nie drapie rany na głowie a na pewno mocno go swędzi, przykryty kocykiem grzecznie śpi a nie kombinuje jak go zrzucić. Szczerze mówiąc nie bardzo wiedzieliśmy jak go zabezpieczyć przed mrozem..a tu proszę - pomysł jak z nieba - prosty ale niesamowicie funkcjonalny. W niedziel pomierzę Bajerka i mam nadzieję, że uda się mu szybko coś kupić...a może kubraczek od Pajuni będzie pasował? Tanio i praktycznie jest faktycznie na tym wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84331&highlight=ubranka+miare Myślę, że kombinezon na łapki nie będzie potrzebny a i psiak mógłby sie wkurzać - on ma wygolony grzbiet i brzuch bo jak na nieszczęście był niedawno strzyżony więc te części musimy mu najbardziej zabezpieczyć. Ubrano przede wszystkim musiałoby być ciepłe, dopiero w dalszej kolejności nieprzemakalne bo Bajer ma naciągniętą nad kojcem plandekę i nie pada na niego deszcz.
Dziękujemy wszystkim ciotkom za zainteresowanie Bajerem i dobre pomysły :) Jeśli chodzi o zdjęcia - więcej postaram się wrzucić w niedzielę.
Bajer był dziś u pani doktor, rana goi sie względnie dobrze choć trochę napuchła..ale to ponoć nic groźnego... na pewno do pełnego zagojenia jeszcze baaardzo dużo czasu..no ale od czegoś trzeba zacząć. Bajer miał zmianę antybiotyku - niestety dalej musi łykać tabletki - na szczęście zjada je niepostrzeżenie z pasztetem więc przynajmniej tu nie ma co narzekać.
No i najważniejsze - bardzo, bardzo potrzebuje domu....:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...