gdgt Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Co ze spikiem? poszedł do nowego domu czy nie? Quote
esperanza Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 Odświeżam wątek. U Klaudyny zostały tylko 2 brązowe suczki ale jutro chyba jedna jedzie do domu. Quote
gdgt Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Czy domy do których idą szczeniaki od Klaudyny są jakoś sprawdzane? czy ktoś chodzi na wizyty przed-/poadopcyjne? Quote
esperanza Posted November 3, 2007 Author Posted November 3, 2007 Nikt nie sprawdza ani przed, ani po z tego co mi wiadomo. Quote
lika Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Spike sporo podrósł od ubiegłego tygodnia. Lubi podgryzać różne rzeczy (szczególną słabość ma do sznurówek gości), szaleńczo bawi się z Zuzią i całkiem głośno szczeka. Sierść ma nadal bardzo delikatną, ale nóżki mu się wydłużyły. Załatwia się wyłącznie na pieluszki. No i pieszczoszek z niego ogromny - lubi jak go mąż Pani Beaty na rękach nosi. Mam nadzieję, że niedługo znajdzie się dla niego domek, bo Pani Beaty teraz remont się zaczął - dziś pawlacz jej odnawiali i sufity w łazience, a od poniedziałku remontują kuchnię. Na razie, na czas pierwszych prac remontowych, Pani Beata zamkała szczeniaki w kuchni, ale od poniedziałku będzie jej bardzo ciężko. Dziś zaniosłam jej 4 paczki pieluszek dla szczeniaków. Pani Beata mówiła mi, że były trzy osoby chętne na to, żeby adoptować Spikego, ale okazały się niepoważne. Umawiały się nie przychodziły, nie oddzwaniały, nie odbierały telefonów itd. Tak więc mały nadal czeka na swojego człowieka. Quote
beam6 Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 A gdzie to Spiki się nam zapodział tak daleko ???? Dzisiaj się ogłosił w Gazecie - oby ktoś go "wyczytał" :) Quote
Owieczka Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 taki jeden mały nieborak się nam zawieruszył ... Do domku maluszku !!! Quote
ronja Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 dziewczyny, co z sobota? czy piatkiem? do p. Beaty nikt nie dzwonił w sprawie odbioru spike na piątek/sobota... ja dzis byłam u p. beaty, zawiozłam puszki. Spike jest wielki i gruby Quote
beam6 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Lika miała zadzwonić i się umówić :oops: Dzisiaj dopilnuję umówienia Quote
beam6 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Zapomniały Ciotki o Spikim, zupełnie zapomniały :( Quote
gdgt Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 jest dużo mniejsze zainteresowanie psami niż np. miesiąc temu. sprawdzam oglądalność naszych ogłoszeń i mimo tego, że są na samej górze, ogląda je garstka ludzi. Ale z tego co wiem, jakaś pani zainteresowała się Spikim :cool3: powiem tak: jeśli ta pani wolałaby trochę mniejszego (w sensie wzrostu) pieska, idealnego i spokojenego dla dzieci, to mam w domu takiego kandydata :p Quote
beam6 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Dobre wieści szybko się rozchodzą :evil_lol: Dzisiaj trzy osoby juz zadzwoniły a jedna jutro przyjedzie oglądać :multi: Quote
gdgt Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 [quote name='beam6']Dzisiaj trzy osoby juz zadzwoniły a jedna jutro przyjedzie oglądać :multi: Beam, błagam, może ktoś zostanie dla Pieguska :modla: zobacz, jaki piękny (i młody, ma pół roku): i to jest tez pies, który nadaje się do wymagających ludzi: zmęczonych staruszek, rozbestwionych bachorów, ludzi którzy długo pracują... Bo on tylko chce, by go głaskać... Quote
beam6 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Napewno będę o Nim pamiętać - mnie się też bardzo podoba :) Quote
ronja Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 p. Beata do mnie zadzwoniła, zeby Spike koniecznie do niej wrócił, że do musi być sprawdzony, bo inaczej więcej szczeniaków nie weźmie... Quote
Wilejkaros Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Ronja, troszeczkę to szantażem pachnie... Rozumiem, że Pani Beata się przejmuje, że chce jak najlepiej, ale zainteresowane domki umówiły się z naszą Beatką, Beam6, śledczym doskonałym... Spokojnie, naprawdę spokojnie, Beam przecież od tak Spike'a nie odda. Domek musi wzbudzić zaufanie i jeśli wzbudzi, to wizyty poadopcyjna na pewno. Mike i Mikrusek znaleźli domki naprawdę wspaniałe. Quote
ronja Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 ja tylko przekazuję co mówi p. beata, bo jak ma jakieś ale zwykle ja tego wysłu****ę. jak trzeba kupić puszki czy załatwić inne rzeczy, też ja idę na pierwszy ogień. p. beata bardzo emocjonalnie traktuje swoje tymczasówki i jest przyzwyczajona do tego, że sprawdzenie domku, to nie tylko rozmowa przez telefon, ale fizyczne pojechanie, obejrzenie warunków, rozmowa na żywo Quote
Wilejkaros Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Ronja, to nie było personalnie do Ciebie. Przepraszam, jeśli tak zabrzmiało. Chciałam tylko napomknąć, że p. Beata przekazała tą wiadomość Tobie, lice i beam po kilka razy... Każda z nas chyba wie, jakie kryteria ma spełniać domek ;) Quote
beam6 Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 A wszystkich pogodził potencjalny domek bo w ogóle nie zadzwonił :( Spiki cały i zdrowy został pół godziny temu oddany w ramiona p.Beaty :) Jakoś przeżył te 24 godziny u mnie :razz: A ja (tak na wszelki wypadek) od dziś kolejne telefony "przekierowuję" od razu na p. Beatę. I myślę, że gdyby to p.Beata wyadoptowywała Mikrusa/Lolka to bym psa nie miała :evil_lol:. Żartuję, oczywiście ! Quote
ronja Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 no, p. Beata jest aż za bardzo związana ze szczeniakami:roll: myślałam,ze tylko mnie gnębi Beam, dziekuję Ci za przetrzymanie spike. Zuzia już w nowym cudnym domku!!! Quote
Wilejkaros Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Ronja, odkąd p. Beata ma mój domowy tel, to dzwono po 21. Jak mnie jeszcze nie ma, to rozmawia z moją mamą. Hehehehe A tak na poważnie, to faktycznie czasem już nie mogę... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.