Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

uff troche sie uspokoiłam...
rozmawiałam jeszcze z pracownikiem - jego córka była sąsiadką poprzedniej właścicielki jamniczka. Mówiła że był on zawsze bardzo grzeczny, spokojny, dużo umiał. Takze osoba pracująca w schronisku mówi, że da się normalnie głaskać, przytulać. Ma pewien uraz przed mężczyznami, wiec będzie musiał nabrac zaufania do swojego przyszłego pana.

  • Replies 124
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

modliszka84 napisał(a):


A teraz trochę gorsza i liczę na pomoc jamnikomaniaków. Otóż jamniś przez pierwszy tydzień w schronisku był bardzo przerażony, łagodny. Teraz szczeka na obcych i pokazuje zęby. Podczas szczepienia chciał ugryźć lekarza.

Czy to normalne ?? On idzie do starszych ludzi. Boję się, żeby nie było z nim problemów... :roll:

No chyba jego zachowanie można zrozumieć - na początku szok i bezradnośc a teraz zrozumiał że trzeba walczyć to walczy.Jamniki są bardzo inteligentne i samodzielne więc mnie to zachowanie nie dziwi.Zamiast się mazać podjął walkę o przetrwanie...
Proponuję pogadać z ludźmi i szczerze powiedzieć jak się sprawy mają - skoro mieli już jamnika to powinni doskonale zrozumieć co się w tym biednym łebku dzieje. Jak na moje jamnicze doświadczenia jeśli trafi do spokojnego domu i tam nie dadzą mu wejśc na głowę to po paru dniach emocje opadną i wszystko wróci do normy. A tak w ogóle to jamniki baaardzo kochają swoich ale z obcymi to różnie bywa - ostatecznie konkurencja nie śpi:evil_lol: Z moich życiowych przegubowców to dopiero aktualna daje się bez protestu dotykać obcym no ale to dziewczyna.
Schronisko to jednak potworna maszynka do mielenia psiej psychiki :-( im krócej tam będzie tym mniej spustoszenia w głowie...

Posted

OJEJU!
TAK SIE CIESZE!
KREMIK ! MORDO TY MOJA

Mam nadzieje ze bedziesz szczęsliwy - musisz być!!



Co do jamnisia to on poprostu jest zmeczony tym wszystkim...
Mial spokoj cisze cieplo a tu go ciagle gdzies targaja
Jestme dobrej mysli

Posted

moja 12 l. jamnisia z tymczasu, która została już na zawsze u nas, na początku mnie nie lubiła, nie mogłam jej wziac na ręce, próbowała ugryźć, po kilku tygodniach było już lepiej, a później... to co ja wam będę mówić- kochamy sie jak głupie!!:loveu:

Posted

Hektor został dziś rani pogryziony przez innego psa :placz:
Na szczęście niegroźnie, tamten go złapał za fafle na szyji...
Biedactwo, ile on musiał przejśc... Psy wyczuły, że jest słabszy, ma ślady po zębach także na uchu i głowie :placz:

Byłam dziś z nim na spacerze. Jest przeraźliwie zestresowany i przerażony. ON NAPRAWDE PŁACZE! Z oczu lecą mu prawdziwe łzy! :-(
Boi się mężczyzn, cały się trząsł na widok weta - miał na pewno z nim złe skojarzenia, szczepienie, przeprowadzanie z boksu do boksu.

Jak w obrazek jest zapatrzony w panią która pracuje przy obsłudze zwierząt. Patrzy na nią zakochanym wzrokiem, pcha sie na kolana i daje buziaki. Do mnie nie był jeszcze tak przekonany, trochę nieufny, ale przychodził na głaskanie.
Jest bardzo mądry, wszystko rozumie, potrafi dać łapkę, usiąść, zostać na miejscu.

Jutro rano jedziemy w podróż. Trzymajcie kciuki! Mam nadzieję, że nowym właścicielom się spodoba i że Hektor ich pokocha.

Posted

Biedaczek serce się kraje...ile musiał przejść....nie potrafię patrzec jak te Cuda cierpią a jednocześnie wiem ,że nie mogę na razie pozwolić sobie na przygarnięcie żadnego jamnika:shake:. Widać ślady pogryzień...:-(

Jutro już bedzie kochany, w cieple i miłości....we Wrocławiu.

O której jedziesz Modliszko??? Będę myślał o WAS..i czekała na relacje z podróży.

Posted

Napewno bedzie chetnie wsiadał do autka
Psy sa b. madre - bedzie wiedział ze ucieka z tego koszmaru
DObrze ze tak szybko idało sie go wyciągnąć z tego koszmaru
Mam nadzieje ze ostatnia nocka minie mu dobrze.
Buziaki doa CIEBIE MODLISZKO!
Szerokiej drogi!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...