Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 124
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

moja ciocia jezdzi do wrocławia co jakis czas na zebrania jakies może mogła by pomóc zapytam ale nic nie obiecuje nie mam pojecia kiedy teraz sie wybiera bo była tydzień temu... dowiem sie do srody

Posted

Witam z bardzo daleka;), czyli Gucio jedzie w koncu do Wroclawia? mam prosbe do Cioci Modliszki, aby mnie informowala/chocby pw/, ze ma inny domek jeszcze na oku skoro wie, ze ja sie podjelam adopcji, bo niepotrzebnie w takiej sytacji trace czas i zawracam ludziom glowe..co by bylo gdyby jamnik pojechal do tamtego domku?jak wytlumaczylabym to tym starszym ludziom z Wroclawia? ktorzy juz przygotowuja wyprawke itd. Od poczatku informowalam nowa rodzine, ze nie ponosi zadnych kosztow..z tego co wydumalam po tych wpisach..byla chyba z nimi o tym rozmowa...troche to nie fair...:roll: . Mam nadzieje, ze Gucio bedzie szczesliwy we Wroclawiu...ludzie sprawiaja dobre wrazenie.

Posted

nie rozumie Bea1 twojej wypowiedzi jaki inny domek?
Jamnis był zarezerwowany do domku we Wrocławiu -
gdyby ten nie wypalił to rezerwowym domkiem miał byc Zgierz
(ew do sprawdzonego Zgierza miał byc podesłany inny jamnis -przy 100% pewnosci ze Gucio ma go we wrocławiu)
No chyba ze cos jest jeszcze...

Posted

Madzik77 napisał(a):
nie rozumie Bea1 twojej wypowiedzi jaki inny domek?
Jamnis był zarezerwowany do domku we Wrocławiu -
gdyby ten nie wypalił to rezerwowym domkiem miał byc Zgierz
(ew do sprawdzonego Zgierza miał byc podesłany inny jamnis -przy 100% pewnosci ze Gucio ma go we wrocławiu)
No chyba ze cos jest jeszcze...

chodzi mi o post 45...wszystko dogralam, bylam na spotkaniu przedadopcyjnym i sama prosze zobacz..tez pewnie byloby Ci nieprzyjemnie, ale nie ma juz o czym mowic skoro sprawa sie wyjasnila.

Posted

Dzisiaj wieczorem dam odpowiedz co z tym transportem bo z ciocią będę sie widzieć za jakieś 2 godzinki to jak wrócę do domu to napisze. Chciałam bym żeby to wypaliło ale naprawdę nie mogę nic obiecać :( Ale może akurat ciocia będzie jechała jak tak to na pewno sie zgodzi bo uwielbia psy ;]

Posted

Bea - jamniś jedzie do Wrocławia. Ja rozmawiałam z państwem zaraz następnego dnia i wszystko ustalilismy. Do Zgierza chciałam sie dodzwonić, poniewaz w Łodzi był podobny rudy jamnik, więc gdyby był domek także dobry to czemu nie skorzystać...

"Mojemu" sie niestety przedłużyła kwarantanna i pana poinformowałam o tym.
Nie będą musieli ponieść żadnych kosztów, tak jak im mówiłaś. Teraz największym problemem jest znalezienie transportu, bo ja niestety nie mam na benzyne 150 zł żeby go zawieźć sama.

Wszystko jest więc "po staremu" ;) i nie ma żadnego zamieszania.

Posted

Dzisiaj wieczorem dam odpowiedz co z tym transportem bo z ciocią będę sie widzieć za jakieś 2 godzinki to jak wrócę do domu to napisze. Chciałam bym żeby to wypaliło ale naprawdę nie mogę nic obiecać bo wogóle sie nie orienntuje na tą chwilę o wyjazdach :-( Ale może akurat ciocia będzie jechała jak tak to na pewno sie zgodzi bo uwielbia psy ;] Trzeba mieć nadzieje :)

Posted

modliszka84 napisał(a):
Bea - jamniś jedzie do Wrocławia. Ja rozmawiałam z państwem zaraz następnego dnia i wszystko ustalilismy. Do Zgierza chciałam sie dodzwonić, poniewaz w Łodzi był podobny rudy jamnik, więc gdyby był domek także dobry to czemu nie skorzystać...

"Mojemu" sie niestety przedłużyła kwarantanna i pana poinformowałam o tym.
Nie będą musieli ponieść żadnych kosztów, tak jak im mówiłaś. Teraz największym problemem jest znalezienie transportu, bo ja niestety nie mam na benzyne 150 zł żeby go zawieźć sama.

Wszystko jest więc "po staremu" ;) i nie ma żadnego zamieszania.

bardzo dziekuje, bo troche sie zmartwilam;)

Posted

Pilnie jest potrzebny transport ŁÓdŹ-WROCŁAW.
Dzwoniłam do pana, pan się troche niecierpliwi...

Ktoś ma pomysł jakiś?

A jeśli nie ma transportu to potrzebne ok 120 zł na paliwo i osoba chętna do trzymania w podrózy :roll:

Posted

Kremik kilka dni temu został adoptowany! :multi:
Dopiero dzis się dowiedziałam. Bo nie pamiętałam jego numeru i szukałam go po boksach, i w kartach się okazało że kilka dni temu adoptował go jakiś pan.

Także to dobra wiadomość :)

A teraz trochę gorsza i liczę na pomoc jamnikomaniaków. Otóż jamniś przez pierwszy tydzień w schronisku był bardzo przerażony, łagodny. Teraz szczeka na obcych i pokazuje zęby. Podczas szczepienia chciał ugryźć lekarza.

Czy to normalne ?? On idzie do starszych ludzi. Boję się, żeby nie było z nim problemów... :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...