Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 677
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedny Emirasek ...taki smutny był dzisiaj :-(, po raz pierwszy od kiedy z nami mieszka nie było pańci aż od 4 rano do 14!......pańcia jechała po karpika i jeszcze musiała go sprzedać.....ale już mu to wynagrodziłam :cool3: strasznie długo się......mizialiśmy :diabloti:

Posted

Najserdeczniejsze życzenia:
Cudownych Świąt Bożego Narodzenia
Rodzinnego ciepła i wielkiej radości,
Pod żywą choinką zaś dużo prezentów,
A w Waszych pięknych duszach wiele sentymentów.
Świąt dających radość i odpoczynek, oraz nadzieję na Nowy Rok, żeby był jeszcze lepszy niż ten, co właśnie mija.
Tobie i całej Twojej rodzinie życzą Monika i Skayper

Posted

dogomanka_ napisał(a):
Tylko mizialiscie.?;>:diabloti:
Biedny Emirek.!Zaraz podamy Cie do sadu o znecanie sie nad zwierzetami.!o_O.!
:evil_lol:

O qrka! to byłby 1 zarzut w którym trzeba dopisać w "miłosnym uniesieniu" :evil_lol:!, a jeszcze z kilka by doszło.:cool3:
Wczoraj byłam już tak zryta że nie miałam siły na nic (od 2.30 na nogach do 19 walka z karpiem-po zwinięciu interesu o 21 w domu) a i tak wyszliśmy w nocy wytarzać się w świeżo spadłym śniegu.

"Najserdeczniejsze życzenia:
Cudownych Świąt Bożego Narodzenia
Rodzinnego ciepła i wielkiej radości,
Pod żywą choinką zaś dużo prezentów,
A w Waszych pięknych duszach wiele sentymentów.
Świąt dających radość i odpoczynek, oraz nadzieję na Nowy Rok, żeby był jeszcze lepszy niż ten, co właśnie mija.
Tobie i całej Twojej rodzinie życzą Monika i Skayper"

:Rose: Bardzo serdecznie dziękujemy, życząc tym samym wszystkiego optymistycznego, samych mizianych ozorków, uśmiechów od radara do radara, i wiecznie zakręconych ogonków, itp.!
Od siebie dodam to co najważniejsze: aby po prostu spełniły się nasze najskrytsze marzenia, a przyszły rok żeby upłynął w zdrowiu i dostatku.
Pod czym podpisuje się cała nasza zakręcona i ześwirowana familiada przesyłając dla WSZYSTKICH śniegowo-gwiazdkowe miziaki!
:tree1::BIG::x-mas:

Posted

Majawrc napisał(a):
Biedny Emirasek ...taki smutny był dzisiaj :-(, po raz pierwszy od kiedy z nami mieszka nie było pańci aż od 4 rano do 14!......pańcia jechała po karpika i jeszcze musiała go sprzedać.....ale już mu to wynagrodziłam :cool3: strasznie długo się......mizialiśmy :diabloti:

mogłas zabrac pomocnika hhehhehehhehe:evil_lol:

Posted

ANETTTA napisał(a):
mogłas zabrac pomocnika hhehhehehhehe:evil_lol:


Jasne, popływał by sobie trochę w basenie i połowil rybki......:crazyeye:

Posted

:lol: Witamy w Nowym 2008 Roku, na święta odzyskałam aparat, wklejam więc (w dobrej jakości) zaległe-obiecane fotki:

zobaczcie czy nie wyglądam jakbym połknął wielkiego szczura????

a to tylko mój ulubiony przysmak

takim jestem dominatorem:

i jak zwykle uwielbiam się wylegiwać

i jeszcze ostatnie (nowy regulamin) czy ja troszkę nie urosłem???

na więcej zapraszamy do naszej galerii, gorąco pozdrawiamy no i jak zwykle mokro miziamy :loveu:

Posted

:shake: ale za to ile mam roboty z jego sierściuszkiem żeby go wyczesać to przechodzi ludzkie wyobrażenie :diabloti: i do tego leni się strasznie więc codziennie odkurzanie!

i zachowuje się raczej jak jamnik kopiąc nieustannie wielkie dziury!

Posted

Maju,u mojej siostry w czasie linienia jej psa i dwoch kotow to normalnie siersc lata wszedzie...;D

Co do tego,ze ludzkie wyobrazenie przechodzi...to przypomnial mi sie pewien kawal...

Faceta w nocy budza dziwne odglosy.Wstaje.Nie wie co ma robic,a odglosy staja sie coraz glosniejsze.Wchodzi do pokoju obok.Teraz juz wie.Wie,ze odglosy dochodza go z balkonu.Powoli...powoli...odsuwa firanke...Patrzy...a tam..Ludzkie pojecie przechodzi.!
:evil_lol:

Posted

:lol!: dobre, tośmy się pośmiali...co do lnienia....Hapusia miała o wiele dłuższą sierść (mogłam jej warkoczyki zaplatać) ale miała strasznie delikatną i z łatwością szło mi jej czesanie, u Emiraska podejrzewam że wychodzi jeszcze szczenięca :evil_lol: dlatego jest tak trudno go wyczesać. Nie ma przynajmniej już najmniejszego śladu po operacjach bo bardzo ładnie w tych miejscach odrosła i jest już ta właściwa.

Posted

:loveu: Zobaczcie jaki Emirek jest wiecznie uśmiechnięty, mam nadzieję że już całkowicie zapomniał o tym co mu się przytrafiło i o swoich cierpieniach.....

a gdy dostanie świeży przysmak to właśnie takie minki strzela :evil_lol:

Posted

Wczoraj przeżyłam istny koszmar :crazyeye: (jakoś nie przyszło mi z nerwów do głowy aby porobić fotki) mądry Emirasek tak się rozpędził biegając po ogródku, że nie wyrobił i wpakował się w krzak! I to w krzak z tymi przylepcami okropnymi, a że był mróz i wczoraj odwilż to możecie sobie wyobrazić jakie to okropne....a Emiras oczywiście calusieńki w przylepcach!!!!!!! Prawie 3 godziny pocąc się musiałam oczyszczać całą klatę, brzuch no i wiecie które okolice....już myślałam że wezmę nożyczki i wszystko powycinam...no ale przecież zima jest i nie pozwolę aby mi marznął. Strasznie się męczył zanim weszliśmy do domu-jakieś takie dziwne tarzanie przerabiał, zapewne mu to przeszkadzało bo posklejało całą sierść, ale bardzo ładnie, grzecznie i pokornie leżał i poddawał się zabiegowi (chyba nawet mu się to podobało bo dziwne oczka robił), ....no ale co ja przeżyłam :angryy::angryy::angryy: to możecie sobie tylko wyobrazić, a mój mądry mężuś jak zwykle miał rodochę od ucha do ucha-do dzisiaj sobie kpi żebym z Emirkiem na ogródek zeszła to chociaż on będzie miał z tego przyjemność:evil_lol:, a to przyjemniaczki z nich niesamowite! :diabloti:

Posted

Yhhh..nie zazdroszcze...wiem jakie to przerabane wycinanie tych rzepow bo moj kot perski raz mial chyba 2 czy 3 i to bylo straszne...to ja sie boje co Ty musialas przezywac...Podziwiam Cie za to Maju..;D

Posted

3 to jeszcze mały pikuś, on miał ze 33 :crazyeye:, może dlatego trwało to ze 3 godz., no ale chociaż zdajesz sobie sprawę jak to jest gdy zaplącze się w taką sierść! Na szczęście już po wszystkim i mam nadzieję że więcej tak się nie rozpędzi-no przynajmniej na ogródku.:evil_lol:

Posted

[quote name='dogomanka_']Piekny jeeeeest.!:loveu:
Jak dobrze,ze znalazl taki kochajacy domek.!:)[/quote]


ja to juz tyle razy pisałam iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiinapisze jeszcze ze 1000000000000000000000000razy

Posted

MAju cytuje
:shake: ale za to ile mam roboty z jego sierściuszkiem żeby go wyczesać to przechodzi ludzkie wyobrażenie :diabloti: i do tego leni się strasznie więc codziennie odkurzanie!

a moj benio długowłosy kanapowiec ...mam porównywalnie lub gorzej pociesz sie nie jestes sama hehe

Posted

:evil_lol: cieszę się, jasne......ale gdyby nie to odkurzanie to nie miałabym żadnej innej gimnastyki.......(astma i nie wolno uprawiać mi żadnych sportów ani się przemęczać) i jeszcze ciekawe jest to że Hapusia strasznie bała sie odkurzacza-a raczej rury, a Emirasek kładzie mi się pod nogami i muszę go bardzo grzecznie prosić aby się przesunął :angryy:, nic a nic się nie boi. Takie lnienie to zaledwie 2 razy w roku i już do tego przywykłam, i wcale nie chciałabym z tego rezygnować.:cool3: Tylko błagam Emirku......nigdy więcej żadnych przylepców.....
a widziały cioteczki nasze 2 małe urwisy???

Posted

Chcecie się troszkę pośmiać???..oto moja niedobra pańcia :evil_lol: zrobiła ze mnie...kto zgadnie co?

:crazyeye:


a ja przecież taaaaaki słodki jestem....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...