Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 677
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oczywiście, to Happy :-( W lipcu znalazłam jej na podbrzuszu małego guza a ze nasz wet (na mojej ulicy nawet) przenosił lecznice w inne miejsce i trwał remont wiec zaprowadziłam ją do innej. Tam zdiagnozowali że po ciąży urojonej ma zatkane kanaliki odpływowe sutkow i na to ją leczyli, kazali nawet liście kapusty przyklądać,ale za zastrzyki i leki to bajancke kwoty liczyli! Gdy tylko nasz wet ruszył poleciałam, opisałam jak to wygląda(bez Hapusi bo były straszne upały i już bardzo się męczyła) od razu stwierdził że na drugi dzień na stoł operacyjny bo to stan nowotworowy! 2 razy w tym czasie leżała już po głupim jasiu i ogolonym brzuszku na stole..........no ale niestety, nie było już żadnych szans :-(, i pozostało tylko podtrzymanie na medykamentach. 3 września musiałam podjąć najbardziej humanitarną decyzję na jaką było mnie stać i następnego dnia lekarz był już w domu, resztę znacie :placz::placz::placz:Dłuzej nie mogłam czekać pomimo iż nie cierpiała(silne leki) ale w tak zastraszającym tempie się rozwijał, miała już tak straszne przeżuty że........poza tym zaczęło jej to pękać na zewnątrz i wydobywał się okropny swąd ktory bardziej ją męczył aniżeli bol.:shake: 40 minut po eutanazji mąż dopiero z wielkim trudem zabrał mi ją z kolan a i tak pochowaliśmy ją dopiero na drugi dzień, nie mogłam się pożegnać......prawie 9 lat wielkiej naszej miłości :placz::placz::placz:...jeszcze się z tym nie pogodziłam!

Posted

[quote name='Poker']koszmar :angryy::angryy:,współczuję Wam i Happy
a weta zabic



ja tez miałam takie przeboje z wetem przy obciecou pazurków poprosiłam o rtg łap tylnych bo tak dziwnie chodził....................diagnoza za 30 min dysplazja ................decyzja lekarza uspic psa bo on sie juz do niczego nie nadaje nie ma lejków zabiegu nic mu juz nie pomoze ....ja to widomo w głos :placz::placz::placz::placz::placz:zabrałam psa......cała droge przeryczałam .................. w domu tragedia bieg od weta do weta nikt nie kazął go usic kazdy dał mu szanse ....w koncu operacja i tak mineło juz .......w lutym bedzie 3 lata


to przygoda mojego dragonka


http://forum.dogs.pl/viewthread.php?tid=14838

tu prosiłam o pomoc




a tamtemu obiecałąm zemste opierdziel :mad::mad::mad::mad::mad::mad:itd itd ....................nic z tego nie zrobiłam .................

Posted

weta zabić??? to była diagnoza 2 lekarzy, gdyż dziwnie to wyglądało, dlatego zasięgnęli porady. Codziennie około 1,5 kilometra musiałam ją prowadzić w wielkim upale na zastrzyki i po tabletki, do tej pory nie mogę zrozumieć dlaczego? Gdy poprosiłam o receptę to usłyszałam że w aptece tego nie dostanę. Mam wszystko na piśmie, nie dostałam tylko rachunku!-jak o niego poprosiłam to usłyszałam że musi być kierownik. I mam weta zabić?-dla mnie to by było zbyt proste!!! Pokroiłabym, pocieła, posoliła, wystawiła na upał 35 st. i nafaszerowała lekami ktore jeszcze bardziej sprawiają bol!!!!!!!!!!! Sorki, ale to bym właśnie zrobiła. Jeżeli ktoś z Wrocławia to czyta, to z przyjemnością podam namiary tej lecznicy. Mało tego, dla porownania coś podam: otoż codziennie za 12 tabletek i 1 zastrzyk placilam 57zł, co drugi dzień 12 tabletek i 2 zastrzyki ponad 70 zł, taka mialą być kuracja, po powrocie do naszego zaufanego weta za zastrzyk zaplaciłam 15 zł, a tabletki były zbędne! Sorki, ale nie jestem zbyt spokojna gdy o tym myślę. Więc jeszcze raz zapytam: weta zabić?--------to za mało!

Posted

Ja mam prośbę do Ciebie Majawrc bo Ty mieszkasz w tym pięknym mieście
to może mi pomożesz. Muszę pilnie jechać ze zdjęciami do kliniki i jeżeli przyjechałabym pociągiem i wysiadła na stacji Wrocław Główny to na Plac Grunwaldzki mam daleko ? i jak tam się dostać autobusem czy piechotą?

Bardzo byś mi pomogła , albo gdybyś mi powiedziała przy jakiej ulicy jest ta stacja to może na mapie coś znajdę.

Posted

Powiedz mi kiedy przyjeżdzasz i o ktorej, wyjdę i zawiozę Cię bezproblemowo, a to z 2 względow;
1.w końcu poznam osobiście dogomaniaczkę, ktora będzie mogła poznać moj szaleńczy zwierzyniec przy kawie
2. ten rejon jest tak rozkopany że słownie tego raczej nie wytłumaczę gdyż ostatnio nie bywam w tych okolicach, ale mam sąsiada ktory pracuje na klinikach i nas zawiezie.
Moj nr tel. dostaniesz na PW jezeli pasuje Ci moja opcja.

Posted

no problem, powiedz mi jeszcze do ktorego lekarza sie wybierasz? Zaraz do niego zadzwonie i zapytam jak pracuje. Nie wiem czy wiesz ale akurat w lipcu gdy Hapusia mi zachorowala i ten okropny remont u mojego weta, to akurat na klinikach też bili wszystkie kafle i remontowali sale, dlatego Hapunia tam nie pojechala gdyż większość była na urlopach. Tylko daj mi duzo wcześniej znać gdyż jestem astmatykiem i jeżdzę na inhalację i dotlenianie do szpitala, więc muszę się dostosować.

Posted

Pandisiu,jak by co nie wyszło ,to z dworca na klinikę jest blisko.Mozna dojechać tramwajem 0,2, lub 4 autobusem na plac Grunwaldzki i kawałeczek podejść.Naprawdę nie jest daleko.

Posted

Poker napisał(a):
Pandisiu,jak by co nie wyszło ,to z dworca na klinikę jest blisko.Mozna dojechać tramwajem 0,2, lub 4 autobusem na plac Grunwaldzki i kawałeczek podejść.Naprawdę nie jest daleko.



Poker-ek juz zalatwione. Jestesmy po tel. i wszystko gra. Gdybym nie czuła sie na siłach to bym nie pomogła. Moze kiedyś opowie Pandsia co zdzialalam w ciągu 15 min. Szkoda tylko że w okresie kiedy Hapunia zachorowała to wszyscy byli na urlopach.

Posted

0 rany...ale mnie miło....ja jestem tylko człowiekiem i jak mogę tak pomogę, a gdybym mogła więcej to wszystkie biedne stworzonka zabrałabym do siebie, do domciu i dała tyle miłości że...........:crazyeye:

Posted

ja tez ......kiedysmi sie marzył owczarek niemiecki.......nigdy nie miałam a terza beniulki zawładneły mna .......wszystkie bidy biedne zal mi ich ale beniulki maja to cos :placz::placz::placz::placz:

Posted

Bardzo dziękuje Pokerek, nie mogłam tego zrobić wczoraj ponieważ cały dzień nie było u nas prądu :mad:, nie mogłam nawet telefonow naładować.

Posted

nie chce sie tu nikomu narazac ale mamy juz nowy rzad......moze trzeba taka petycje do PO skierowac ........

to jest chamstwo aby ktos decydował komu ja chce dac moje pieniadze ....to jest jakis żart i kpina

Posted

[quote name='ANETTTA']nie chce sie tu nikomu narazac ale mamy juz nowy rzad......moze trzeba taka petycje do PO skierowac ........

petycję już podpisaną trzeba wysłać pod adres mailowy podany w wątku, wtedy trafi do odpowiednich władz:
00-916 Warszawa ul. Świętokrzyska 12, e-mail: [email protected]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...