Doginka Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 A to jest brat Roberta, ale zapomniałam jak ma na imię:oops::oops::oops: Quote
Doginka Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Koniec dnia 15.12.2007:p Jutro zacznę wklejać 16.12.2007:p Quote
ariss Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Tak na szybko przed snem,żeby nie było-ale weekend się bardziej przyłożę;) Quote
Doginka Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 [quote name='gassira']Tak na szybko przed snem,żeby nie było-ale weekend się bardziej przyłożę;) Ale jest cudny - bez słodzenia - naprawdę bardzo mi się podoba:loveu::loveu: - umiałabyś zrobić do tego avatarek????:loveu: Quote
ariss Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 dziękuję:loveu: fotki z prawej powinny być inaczej ułożone,ale nie miałam już siły się bawić:roll:;) Quote
ariss Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Doginka napisał(a): - umiałabyś zrobić do tego avatarek????:loveu: nigdy nie robiłam ale w sobotę pokombinuję najwyżej;) Quote
Doginka Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 straszne wieści dostałam - Brat żony rodzonego brata mojej mamy, czyli mojego wójka i chrzestnej mojej Dominiki spalił się żywcem. Zostały tylko kości i jedna stopa, która odpadła. Spaliło się tylko łóżko na którym spał i nic naokoło nie zostało naruszone, a w pokoju siedział czarny kot - Oni nigdy nie mieli kota i to jest straszne - ja wierzę w takie rzeczy nadprzyrodzone, ale tu policja potwierdziła samozapłon:crazyeye::crazyeye::crazyeye: - czy ten kot to może ... tylko sie nie śmiejcie, bo to nie jest śmieszne -czy to nie szatan?????:placz::placz::placz: - pewnie dlatego dzień wcześniej miałam te złe sny:crazyeye::placz::placz::placz: Quote
Doginka Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Cała rodzina jest w szoku - tym bardziej, że Oni widzieli to osobiście:placz::placz::placz: Quote
ariss Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 To jest straszna historia i wcale nie śmieszna!!!! Pomimo tego,że ja nie wierzę w szatany itp...to współczuje z całego serca tak wielkiej tragedii!!!!! Trzymaj się cieplutko:calus: Quote
eria Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Doginka napisał(a):straszne wieści dostałam - Brat żony rodzonego brata mojej mamy, czyli mojego wójka i chrzestnej mojej Dominiki spalił się żywcem. Zostały tylko kości i jedna stopa, która odpadła. Spaliło się tylko łóżko na którym spał i nic naokoło nie zostało naruszone, a w pokoju siedział czarny kot - Oni nigdy nie mieli kota i to jest straszne - ja wierzę w takie rzeczy nadprzyrodzone, ale tu policja potwierdziła samozapłon:crazyeye::crazyeye::crazyeye: - czy ten kot to może ... tylko sie nie śmiejcie, bo to nie jest śmieszne -czy to nie szatan?????:placz::placz::placz: - pewnie dlatego dzień wcześniej miałam te złe sny:crazyeye::placz::placz::placz: ożesz :crazyeye: aż mnie ciarki przeszły :shake::shake::shake: Quote
Doginka Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 eria napisał(a):ożesz :crazyeye: aż mnie ciarki przeszły :shake::shake::shake: AnkaG napisał(a):To chyba najgorszy rodzaj śmierci . :-( Cała nasza rodzina jest w strasznym szoku. Zwłoki odkryła Jego matka. Była zaniepokojona, że jej syn jeszcze nie wstał, ale że dzień wcześniej sobie popił, to dała mu dlużej pospać. Ale w płudnie poszła go obudzić na obiad i doznała szoku. Zamiast zadzwonić po policję od sąsiadów poszła 5 km na piechotę do drugiego syna i dopiero wtedy zadzwonili do sistry, czyli żony mojego wojka. Policja stwierdziła samozapłon - podobno On wypił dużo alkoholu i żyły byly nasączone tym trunkiem, ale to takie przypuszczenia, bo nie mam pojęcia czy można zrobić kościom sekcję zwłok. Quote
Doginka Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 I nikt nie widział żeby się paliło, tylko ten czarny kot siedział w pokoju - a już pisałam, że wszyscy się dziwią, bo kota nie mieli:crazyeye: - no to co, jakiś przybłęda sobie wszedł do pokoju, który się nie spalił - tylko łóżko się spaliło:-( Quote
lutomskak Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Historia rzeczywiscie przerazajaca.....mnie chyba jeszcze dodatkowo bardzo mocno zastanawia ten kot....no i jesli samozaplon...-to i tak cos musialo byc zapalnikiem-skad "iskra"......:razz: Quote
Doginka Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 No właśnie - jak musiał być nachlany, skoro samozapłon i czy to jest w ogóle możliwe. Małe sprostowanie - właśnie Ciocia mi powiedziała, że to się stało w przedostatni dzień starego roku, a nie w święta. Bo właśnie są u nas(tzn. Bożenka - siostra denata) Nowy rok witamy pogrzebem. Ja może tak strasznie tego nie przeżywam, bo nie znałam tak dobrze tego faceta, ale i tak jestem w szoku! Quote
Doginka Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 lutomskak napisał(a):Historia rzeczywiscie przerazajaca.....mnie chyba jeszcze dodatkowo bardzo mocno zastanawia ten kot....no i jesli samozaplon...-to i tak cos musialo byc zapalnikiem-skad "iskra"......:razz: Karola, ja naprawdę się nie wygłupiam - to wszystko jest naprawdę, trudno uwierzyć, ale to się stalo i w najbliższym terminie mamy pogrzeb!!! Zapalnikiem może był papierosek? Ale bardzo się cieszę, że nas odwiedzasz:loveu: i gratuluję odebranego porodu i pięknych szczonków - wrzuć kilka fot do naszej fotogalerii:loveu: I wklej mamę i tatę szczonków:loveu: Quote
lutomskak Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Wiem ,ze Ty nie zartujesz-ja tez wcale nie-powaznie mowie o tym kocie....skad sie tam wzial.... chetnie wstawilabym-ale ja nie umiem na dogo ,bo mi za duze wychodza-a potem Vectra sie ze mnie smieje-ze mam dwie lewe rece.......... jak mnie nauczysz-to bedziesz miala do woli zdjec......:evil_lol: wstawiam zwykle per fotosik i moze po prostu-...sama nie wiem :shake: Quote
Doginka Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Helga&Ares napisał(a):Doginka podziwiam Cię ze spokój.. lutomskak napisał(a):Wiem ,ze Ty nie zartujesz-ja tez wcale nie-powaznie mowie o tym kocie....skad sie tam wzial.... chetnie wstawilabym-ale ja nie umiem na dogo ,bo mi za duze wychodza-a potem Vectra sie ze mnie smieje-ze mam dwie lewe rece.......... jak mnie nauczysz-to bedziesz miala do woli zdjec......:evil_lol: wstawiam zwykle per fotosik i moze po prostu-...sama nie wiem :shake: Jak wklejasz na FOTOSIK, to w opcjach zaznacz rozmiar 640x640 i powinno samo się zmniejszyć:diabloti: Przecież chyba Krzynio do Ciebie wpada czasem, to niech Ci pokaże jak to się robi - to naprawdę nie jest takie trudne:diabloti: A ja swoją drogą jak Cię odwiedzę, to Ci pokażę jak wklejać kilka fot na raz na fotosik i jak je od razu pomniejszać wklejając - robi to wszystko automat. Quote
Cheritka Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 [quote name='Doginka']straszne wieści dostałam - Brat żony rodzonego brata mojej mamy, czyli mojego wójka i chrzestnej mojej Dominiki spalił się żywcem. Zostały tylko kości i jedna stopa, która odpadła. Spaliło się tylko łóżko na którym spał i nic naokoło nie zostało naruszone, a w pokoju siedział czarny kot - Oni nigdy nie mieli kota i to jest straszne - ja wierzę w takie rzeczy nadprzyrodzone, ale tu policja potwierdziła samozapłon:crazyeye::crazyeye::crazyeye: - czy ten kot to może ... tylko sie nie śmiejcie, bo to nie jest śmieszne -czy to nie szatan?????:placz::placz::placz: - pewnie dlatego dzień wcześniej miałam te złe sny:crazyeye::placz::placz::placz: To straszne, ale i normalne. Samozapłon występuje niestety często, tylko ludzie tego nie rozumieją. Kiedys duzo na tem temat czytałam i wiem, że np do samozaplonu predysponowani sa ludzie otyli, którzy maja w sobie dużo tłuszczu, bo tłuszcz się świetnie pali. i ludzie którzy dużo pija mocnego alkoholu i jedza dużo przypraw oczywiście ostrych przypraw. Organizm nie wytrzymuje takiego obciążenia i :angryy: . To wcale nie jest śmieszne, ale ciekawe jest to, że dookoła ofiary nie ma dużej temperatury i nie rozpala się całe mieszkanie. Oj rozpisałam się. Ale to przestroga dla grubasów i pijaków :mad: Quote
eria Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 czyli ten samozapłon jeszcze da sie racjonalnie w miare wytłumaczyć ale obecność kota ???????? Quote
Helga&Ares Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 eria napisał(a):czyli ten samozapłon jeszcze da sie racjonalnie w miare wytłumaczyć ale obecność kota ???????? Kota to raczej nie.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.