Mośka Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Aha, to nie to. ALe w takim razie pisze do Petera ;) Dzieki Neigh :loveu: Quote
Neigh Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Zadzwoniła w Sylwestra pani Teresa........Kora ( onka, rezydentka ) ma cieczkę.........Dziadkowi odwaliła palma.......Wyje po nocach. Ponoć się pręży, puszy, biega z ogonem w górze - no jak kogut - opowiadał Mój Anioł. Tiaaaaa mawiają że "niektóre sprawy" umarłego z łoża śmierci podnoszą.... Krzepki Dziadunio hihihih:-) Quote
Eva Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 No co chcecie, Trust to prawdziwy facet :evil_lol:. Czy ktoś wątpił......?:mad: Quote
Asiaczek Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 No, cos Ty! Prawdziwy macho...:lol: Pzdr. Quote
gusia0106 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Ha! Normalnie duma mnie rozpiera jak sobie o chłopaku myślę:diabloti: I na umierającego to on juz dawno nie wygląda;) No a teraz to już w szczególności:cool3: Quote
Yona Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Ale tych zberezeństw to w ogłoszenia mu nie wpiszę :) choć może mogłyby pomóc :evil_lol: Quote
Neigh Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Nie pisz:). Zdecydowanie umieranie mu nie w głowie .................chyba ze z rozkoszy hihih:diabloti: Quote
Neris Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 "Gentleman w średnim wieku z zaskakująco zdrowym korzeniem"... Quote
Neigh Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Powiem tak - zalatanam strasznie. Mam nowe tragedie na glowie. Ale się wybieram do p. Teresy za jakieś 2 tyg ( moje dziateczki jadą na ferie...będzie wiecej luzu). Quote
Yona Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Dzisiaj zadzwoniła pewna pani w sprawie Trusta. Jestem zdychająca, więc nawet nie pamiętałam, ile on ma lat... Neigh, jak pani nie dzwoniła to prześlę Ci jej nr telefonu. Trzeba atakować... Quote
Neigh Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 Dzwoniła, dzwoniła.........problem jest innego typu. Trustowi pojawiła się gulka na szyi. P. Teresa jedzie jutro ją przebadać - jeśli to przerzut........Trust zostaje u nich na zawsze. Jeśli nie........ Tak czy siak Chętna na Trusta - wydała się osobą miłą - podałam namiary na panią Teresę. Ma pojechać do Dziadka w odwiedziny.......no kto wie.... Quote
auraa Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Chyba masz w zapasie jeszcze inne psiaki? Oczywiście trzymam mocno kciuki za zdrowie Trusta. Quote
Neigh Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 Ha:-). Tak myślałam, że przyjdzie dzień kiedy ogłoszę tą nowinę........ Otóż tak: Pani Chętna się już więcej nie odzezwała. Po tym telefonie od niej poczułam taki przypływ energii - tyle czasu nic i nic.......i nagle ktoś dzwoni........ Pomyślałam, a może jednak cud........... No i niestety do dziś się nie odezwała. Ale za to przemówił ANIOŁ. Pani Teresa zadzwoniła i powiedziała : proszę zdjąć mojego Dziadka z tych ogłoszeń. Niech on już nie blokuje miejsca innym...Co jemu tego życia zostało - przecież ja i tak bym miała problem zeby go oddać. I gdzie on pójdzie?? Na ile?? Niech on już sobie u mnie spokojnie dożyje........ Ja się poryczałam. I niniejszym zdejmuję Trusta z podpisu......... A wszystkich którzy jeszcze ( chociaż czasem ) tu zaglądają i czytają baardzo proszę o pomoc i wsparcie przy kolejnym psim problemie który po cichutku pomalutku biorę sobie na głowę...... Quote
Mośka Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Się zrobiło wzruszająco ;) Trusciku, to Ci sie trafilo :loveu: Juz nie jesteś jakimś tam tymczasem lecz pełnoprawnym psem :p Neigh, przekaż Pani Teresie nasze UKŁONY!! Quote
Kanzaj Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Taaa..., buziaki dla Trusta i Jego Pańci!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.