Jump to content
Dogomania

Pomocy! 10 Listopada Młodej Suni Bercie Grozi Schronisko...Berta już w swoim domu!!


Recommended Posts

  • Replies 362
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mataforgana napisał(a):
a nawet za pare godzin będzie w domku :DD

za chwile wychodzimy z domu i jedziemy do Kanzaj :)

Ale się porobiło!!! - Kasia nie może się doczekać, a nam coraz bardziej smutno...

Posted

No i pojechali................., a nam smutno się zrobiło..........
Myślę jednak, że tym razem to już domek docelowy.
Berciu - bądź szczęśliwa (i grzeczna)!!!

Posted


Berta łobuziak, wyniuchała dziwne zwierzaki w domu ;) i zapoznaje się ze szczurami i... chyba cięzka noc przed nami ;)


Berta z panem :)


i Berta na tymczasowym posłanku...

Kanzaj, dziękujemy za małą, jest wspaniała...
strasznie mi żal, że nie zostaje ze mną. pocieszam się tylko faktem, że będę ją odwiedzać :)

już jutro rano pojedzie z Dominikiem do Wągrowca, do domu...

Posted

Jak tylko kanzaj wyslala mi link do watku i zobaczylam zdjecia Berty, wiedzialam ze mata nie wytrzyma. :diabloti: Strasznie sie ciesze ze udalo sie i mala ma dom, a rodzina Dominika nowego stroza i psa do kochania (w dodatku mega urodziwego). :loveu:

Posted

Olimpia, w końcu... trochę już mnie znasz, to nic, że głównie szczurowo... ;)
dziękuję ci za pomoc, bez ciebie nie trafilibyśmy na Bertę :)

a Berta... jest psem Dominika. totalnie. tzn., to mnie tez się przymila, ale za Dominikiem ciągle łazi ;) ja cała pachnę Iskrą, no i Iskra z kolej mnie na krok nie odstępuje, więc Berta, potraktowana kilkoma ostrzegawczymi kłapnięciami pyska Kudłatej, trzyma się z daleka od jej rzeczy, a ja... cóż, jestem rzeczą Iskry ;)

teraz Dominik wsuwa obiad, Berta choć objedzona, leży mu przy nogach.
kiedy Dominik wyszedł na chwilę z Iskrą na siku, Berta przyszła do mnie na łóżko, położyła się obok i zaczęła piszczeć. po czym ułożyła się pod drzwiami i popiskiwała, póki Dominik nie wrócił... heh ;)

Posted

a najbardziej Berta płacze za... Iskrą!
zaczęły się trochę kolegować. heh, jak to będzie, kiedy Berta odjedzie do domu... już jutro :(

Berta będzie mieć Boni, Faro i Bazyla do szaleństw w ogrodzie, a Iskierka znów będzie sama...

Posted

pojechali koło 10, więc za jakąś godzinę z hakiem powinni być w domu. czekam na info od Dominika i mam nadzieję, że Berta jest grzeczna w podróży i nie wymiotuje, i że biedny Dominik nie musi tracić głowy ;)
nie dałam jej jeść rano, za to objadła się wczoraj wieczorem.
dostanie michę jak tylko dojadą do domu.

Posted

BERTA JUŻ W DOMU!!!!!!!!!! :)

zwymiotowała trochę żółcią 15 min przedkońcem drogi, ale generalnie zachowywała się wzorowo :)

no i teraz dostała michę, trochę pojadła i zaczepia do zabawy dominikorodzinnego kocurka Filemona ;) dzwoniłam do nich przed chwilą i słyszałam, jak Berta radośnie poszczekuje, a tata Dominika z nią rozmawia :) Dominik mówi, że na razie Berta trochę boi się taty i nie bardzo chce do niego podchodzić, no ale to kwestia czasu, żeby się oswoiła z rodziną... do Dominika przychodzi baaaaardzo chętnie, choć była dosyć niezadowolona, kiedy próbował zabrać ją ode mnie z mieszkania do samochodu - musiałam ich odprowadzić, bo inaczej Berta zgłaszała gwałtowny sprzeciw ;)
no i cały wieczór namiętnie pakowała nam się do łóżka doprowadzając Iskrę do szału, bo przecież łóżko jest Iskry ;) strasznie mi będzie brakowało Berty...

przez najbliższe dni Berta zostanie w domu, potem, stopniowo, zacznie być przyzwyczajana do podwórka. najpewniej jutro przebiegnie zapoznanie z resztą psów.
i mam nadzieję, że szybko się do siebie przyzwyczają :)

jedno jest pewne - Berta ma stały dom, na dobre i na złe...

Posted

[quote name='mataforgana']BERTA JUŻ W DOMU!!!!!!!!!! :)

jedno jest pewne - Berta ma stały dom, na dobre i na złe...

to najpiekniejsze dwa zdania, jakie sunia mogła sobie wymarzyć :) :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

t_kasiek napisał(a):
to najpiekniejsze dwa zdania, jakie sunia mogła sobie wymarzyć :) :loveu::loveu::loveu::loveu:

Zgadzam się w 100%!!!
Wczoraj nie udało mi się zajrzeć na dogo, ale wciąż myślałam jak tam to zapoznanie przebiegnie.
Co do Dominikowego Taty - to Berta musiała kiedyś doznać jakiejś krzywdy ze srony mężczyzny w tzw. średnim wieku, bo na każdego takiego początkowo reaguje strachem lub niechęcią. Ale pewnie niebawem się przekona, że nie wszyscy faceci są okrutni!
Oby jeszcze międzypsiarniowe stosunki jakoś się poukładały!
Przez pierwsze dni Berta może jeszcze troszkę tęsknić za nami, ale jeśli będzie w nowym domku szczęśliwa - to na pewno po kilku dniach się przyzwyczai.
Pozdrawiamy Bertę i Jej Nową Rodzinkę serdecznie!

Posted

to samo powiedziałam Dominikowi - Berta ma za sobą ciężkie chwile i niemiłe wspomnienia, więc to zupełnie normalne, że musi minąć trochę czasu...
będzie okej, tata Dominika próbuje ją przekupywać smakołykami ;) to chyba dobra droga :)

pierwsze spotkanie z psiskami przebiegło pod ścisłą kontrolą. Bonita wykazała sympatyczne zainteresowanie nowym domownikiem. majtałą ogonem i się uśmiechała. to Berta zaczęła się drzeć bez powodu... ;) mam nadzieję, że kolejne będą przebiegać coraz lepiej :)
na razie psiska są w kojcu, a Berta poznaje podwórko i ogród. psy mogą się widzieć i wąchać przez siatkę.

no i moje przypuszczenia się potwierdzają - panem Berty jest Dominik. to do niego przychodzi bez problemów, ba, ona podobno łazi za nim krok w krok ;)

wszystko będzie dobrze...

Posted

Dzięki za wieści!
Cieszę się, że psiarnia się poznaje bezkonfliktowo.
Ale co to będzie jak Dominik sobie pojedzie.:placz:...., może Tatę da się jednak polubić???:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...