Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='_Tosia_']zapomniałam napisać, że u Longina jest nawet mała sowa.. oni nie odmawiają pomocy, czy i oni mogą liczyć na pomoc?...


Około 5- letni pies, jest bardzo łagodny wobec ludzi i zwierząt. Zwraca uwagę, bo jest bardzo spragniony pieszczot i zdominowany przez inne psy. Nr chip: 17009.


Płeć: pies, około 2 - 3 - letni. Jest dość nieufny. Nr chip: 13447.


Płeć: pies, ma około 5 - 6 lat. Jest spokojny i miły.


Około 3 - letni spokojny pies. Nr chip: 14040.


</B>Spokojna i przyjacielska starsza sunia (ma około 6 - 7 lat). Nr chip: 18642.


Roczny psiak, nr chip: 13442. Płeć: pies.


Około 2 - letni piesek, miły i łagodny. Nr chip: 17674

pomóżcie znaleźć dla nich domy

Posted

quote=mOnKeY16;6974071]


Właśnie chodzi o to że Ci ludzie tu mieszkają i psy mają opieke 24h/na dobę . A grupą z żędu 150psów 2/3mogą sie spokojnie zająć i dadzą sobie rade , tylko to nie mogą być osoby takie jak np: "wolontariusze" to muszą być ludzie ,którzy więdzą o psychice psa i wiedzą jak z nimi postępować ...

Co Ci ludzie pracujacy za...........wiedzą o psychice psa:angryy:

Posted

mOnKeY16 napisał(a):
Nie o to chodzi ... bo mama często gdzieś jeździ w sprawach firmowych ,a gdy jej nie ma nikt na teren nie wiedzie dlatego lepiej to najpierw obmówić telefonicznie ... :)


u Was nikt na teren wejsc nie moze przeciez! Przyprowadzane są psy jeden lub 2 ale o wejsciu do srodka to raczej nie ma mowy aby przejsc wzdłuz boksow i zobaczyc psy.
Wejsc mozna tylko do waszego tzw biura i tyle.

Chyba ,ze cioś siię zmieniło na lepsze ?

Posted

myślę, że do każdego zainteresowanego adopcją należy podejść indywidualnie
może najpierw pani dowiaduje się jaki to ma być mniej więcej pies, jakiej wielkości, o jakim charakterze, czy do bloku czy do domu z ogródkiem,
czy do pilnowania i wtedy może pokazują kilka odpowiednich psów

nie wiem, ja byłam rok temu w przytulisku, poszłam zobaczyć jak to przytulisko wygląda, przy okazji przyniosłam karmę. Zostałam bardzo miło przyjęta przez panią, która prowadzi przytulisko, pokazała mi boksy (m.in. ze szczeniakami), porobiłam zdjęcia, porozmawiałyśmy o umowach adopcyjnych, o drugim przytulisku w Wojtyszkach. Pani pokazała mi też kilka małych psów i opowiadała ich historię, np. przemiłej, cudnej krótkowłosej Rudej, której drut pokaleczył szyję ale udało się ją wyleczyć - czy Ruda (może Rura już nie pamiętam dokładnie) jest jeszcze w przytulisku?)

Posted

Czy w "schronisku" sa tylko te 2 bullowate tj. amstaffka i pitbull red nose, czy sa takze jakies inne?

W jakich warunach psy przebywaja? Czy potrzebuja domow tymczasowych? Czy sa zaszczepione i wykastrowane?

Posted

[quote name='doddy']Czy ktos mial zaszczyt wejscia do srodka tego schroniska i przejscia wzdluz boksow? Tzn. ktos z Was, kto moglby nam opisac sytuacje.
zapraszam na stronę www.przytulisko.info , na stronie głównej jest zdjęcie boksów - sami je robiliśmy

Posted

_Tosiu_ a Ty tam bylas w srodku? Zdjecie widzialam. Pytam z ciekawosci, czy ktos byl w srodku.
I czekam na odpowiedzi w sprawie psow, czy mamy pomagac czy nie?

Posted

ruda76 napisał(a):
u Was nikt na teren wejsc nie moze przeciez! Przyprowadzane są psy jeden lub 2 ale o wejsciu do srodka to raczej nie ma mowy aby przejsc wzdłuz boksow i zobaczyc psy.
Wejsc mozna tylko do waszego tzw biura i tyle.

Chyba ,ze cioś siię zmieniło na lepsze ?


trzeba mieć tylko dobre podejscie i dobre chęci. ja zostałam wpuszczona do środka i mogłam obejrzeć psy w boksach, ale też nie od razu - to teren prywatny i kazdy moze sam zdecydowac, czy kogos wpuszcza, czy nie. gdy byłam tam pierwszy raz, nikt do środka mnie nie zapraszał. zresztą na marmurowej było tak samo, a to przecież publiczna placówka. poza tym - kolejny raz proszę o skupienie się na szukaniu domów dla psów i kotów - tylko tak im pomożemy.

Posted

doddy napisał(a):
_Tosiu_ a Ty tam bylas w srodku? Zdjecie widzialam. Pytam z ciekawosci, czy ktos byl w srodku.
I czekam na odpowiedzi w sprawie psow, czy mamy pomagac czy nie?


tak, byłam. czytam własnie po kolei posty, przepraszam, już odpowiadam na wszystkie, troszkę to trwa, bo miałam ciężki weekend w pracy i nawet tu nie mogłam zajrzeć:roll: . juz odpowiadam

Posted

tanitka napisał(a):
Monkey16 czy moge jutro ok 14.00 przyjechać z jakimiś darami i zobaczyć jamniki?

Tanitko, dzwoń na nr: 501 066 519, albo na : (42) 671 34 49 jak chcesz się umówić

Posted

mulinka napisał(a):
myślę, że do każdego zainteresowanego adopcją należy podejść indywidualnie
może najpierw pani dowiaduje się jaki to ma być mniej więcej pies, jakiej wielkości, o jakim charakterze, czy do bloku czy do domu z ogródkiem,
czy do pilnowania i wtedy może pokazują kilka odpowiednich psów

nie wiem, ja byłam rok temu w przytulisku, poszłam zobaczyć jak to przytulisko wygląda, przy okazji przyniosłam karmę. Zostałam bardzo miło przyjęta przez panią, która prowadzi przytulisko, pokazała mi boksy (m.in. ze szczeniakami), porobiłam zdjęcia, porozmawiałyśmy o umowach adopcyjnych, o drugim przytulisku w Wojtyszkach. Pani pokazała mi też kilka małych psów i opowiadała ich historię, np. przemiłej, cudnej krótkowłosej Rudej, której drut pokaleczył szyję ale udało się ją wyleczyć - czy Ruda (może Rura już nie pamiętam dokładnie) jest jeszcze w przytulisku?)

Mulinko, chyba wiem, o którą psinkę Ci chodzi, taka ruda sunia tam cały czas jest, ale nie siedzi w boksie, tylko chodzi sobie po podwórku. Wydaje mi się, że własnie o niej słyszałam historię z raną ciętą na szyi, koszmar jakiś:angryy:. jest zdrowa i bardzo kochana

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...