Vitka Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Biedna labeńka... :-( Dla zainteresowanych - wątek Gaji. ;) http://www.dogomania.pl/forum/f85/gaja-starsza-poczciwa-sunia-owczarek-niemiecki-w-nowym-domu-130335/ Przeszła do 18 i od razu ktoś ją zobaczył! :loveu: Quote
Bakteria Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 natalia_aa napisał(a):O dobku wie już Beata, myśli by go zabrać... Jak zajedziemy w sobotę, to będę chciała go wyciągnąć i zrobić lepsze zdjęcia... Super by było gdyby się udało. Przede wszystkim z tymczasem (?) bo dobki strasznie źle znoszą schrony... i z tym wyprowadzeniem z boksu. Będzie można coś więcej powiedzieć o jego charakterze. Quote
kordonia Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Dziś Charly zajęła sie w sposób szczególny Zosią. Zosia jest psem wyjatkowo uległym wobec innych psów, daje sie zastraszyc, nie rusza się w boksie z miejsca, mimo,z e jest w dobrym towarzystwie, niezbyt złośliwych suń. Na spacerek z innymi pieskami ze mną i Charly nie chiała iść- trzeba było ją nieśc na rękach, ale jak Charly wzieła ją na spacerek samą to po pr0stu pies był szczęsliwy. Biegała, skakała, cieszyła się, a potem przytu;iła do Charly i się żałiła :( Na pewno Charly to szerzej zrelacjonuje/ Ja zrobiłam kilka zdjeć. I z człowiekiem, zeby było widac, jak bardzo jest malutka :) : Quote
Charly Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 napisalam już na jej wątku. Sliczna kochana. Będzie wspaniałą metamorfozą Quote
kordonia Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 A to Turystka :) Sunia jest starsza, mało widzi,ale chce biegac. jet bardzo posłuszna, miła, nie szarpie. Cudo takie: Quote
kordonia Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Vitka napisał(a):To śliczności mnie kiedyś dziabnęło :diabloti: bo chciałam ją wyją z boksu na zakrapianie oczek :roll: Ale później była bardzo miła i sympatyczna... po prostu chyba się mnie wystraszyła... :roll::oops: Możliwe, że się wystraszyła, bo ona chyba słabo widzi. Ale już jest przyzwyczajona do wyciagania i tak się nie zachowuje :D Quote
Vitka Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 To śliczności mnie kiedyś dziabnęło :diabloti: bo chciałam ją wyją z boksu na zakrapianie oczek :roll: Ale później była bardzo miła i sympatyczna... po prostu chyba się mnie wystraszyła... :roll::oops: Quote
Valeur248 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Te cudo też miałam ostatnio na spacerku. :loveu: Bardzo przyjemnie się z nią chodzi. Quote
kordonia Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Gucio. :) Gucio wzięty na spacer biegnie. Po prostu cały czas biega,z aczepia do zabawy, wącha, tropi :) I ze skoczkiem :) Quote
kordonia Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Potem byłysmy z Charly na spacerku z Majką, Balbiną-Pudlem, Lusią i NIko. NIko i Luśka- wariaty o niespozytej energii :lol: Majka- cudowna, miła, kochająca, energiczna suńka :) Najbardziej roczula mnie Balbina-Pudel. To już starutka suńka, bo ma 10 lat, a biegła tak dzielnie (cała czeredą rączym kłusem przemierzaliśmy lasy), tylko karbowane uszy jej pwoiewały. Ma w sobie jeszcze tyle radości, tyle energii, i miłości. Czemu nikt jej nie zauwaza :( Balninkę trudno jest ładnie sfotografować :( Przynajmniej na moim aparacie- zawsze wychopdzi czarne plamisko: Majeczka: Nikuś: Lusia: Ogół: Quote
Charly Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 hahahhahah:loveu:To jeden z moich najlepszych spacerków z Kordonią:loveu: My i 4 zasrańce:loveu: A Balbinka rączym kłusem podążala za Kordonią- czyli swoją Pańcią. W ogóle Ewka bieg wstawila taki, że ja wlokłam się z tylu. Cala czerada z Kordonią..tylko mój Nikus na mnie czekal:evil_lol: Quote
Charly Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Majeczka jaka sliczna jest. teraz to dopiero widzę tak wyraznie. krawacik bialy. a jaka kochana:lol: Rybcia będzie miala trochę pracy zdjecia powstawiac:eviltong: Quote
kordonia Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 A w ogóle, to Wam powiem,z e jestem taka szcześłiwa. Tak bardzo szcześliwa od poczatku stycznia, od kiedy zaszły te wszystkie cudowne zmainy, od kiedy moge opiekwac sie kotami, latać z psami po lasach :) . Spotykać się z najfajnieszymi ludźmi na świecei- najfajniejszymi, bo naprawdę kochającymi zwierzeta, zupełnie bezinteresownie, współpracować z oddanym i profesjonalnym weterynarzem schroniskowym :) To się nie da porównać do niczego :D Quote
Charly Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 To samo czuję. To schronisko daje tyle radosci. Mozliwosc opieki. Mozliwosc spacerów. Mozliwosc doglądania tych psów. Tego się nie da opisac. I ludzie, którzy tam są. zaangazowani, oddani w imię zwierząt. Wspaniala zaangazowana pani kierowniczka, z cierpliwoscią bezgraniczną, zrozumieniem oraz umiejętnoscią prowadzenia ludzi. Kierowniczka z wizją. Swoim dzialaniem poprawiająca byt tych zwierzaków kazdego dnia. Troska o zdrowie, o stan psychiczny. Te zmiany nie zaszly same z siebie. zostaly wywalczone. męczeniem i nękaniem w odpowiednich miejscach. Ze strony Basi0607. Wielkie dzięki za to:) Quote
kordonia Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Dziś byłam w schronisku jako wolontariuszka tylko 2 godzinki. BYło cudnie :) Rupak, Charly, Rybcia i ja zabrałyśmy do lasu NIko, Majke, Balbisię, Bułeczkę, Nokię, Pchełkę, Salme. BYło cudnie, cudnie, cudnie :D :D :D Pewnie teraz one beze mnie szlaeją z kolejnymi psami :) Napiszcie, które były :) Quote
Vitka Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Ale wy jesteście wspaniałe!!! :Rose: Ja czuję niedosyt bo nie mogę być tam tak często, a straaaasznie bym chciała... :placz: będę jutro! :lol: Quote
Charly Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Troszkę wyspacerowalam Zoske-ale na terenie schroniska, więc się nie liczy. Potem pobiegalam z Bastą- lub Basta pobiegala ze mną za schroniskiem, na terenie, ktory wyczaił dla nas tata Rybci.. Basta jest wspaniala. Mieszanka rotka z..terrierem chyba, bo ma lekko szorstkie wlosy i wąsy:lol:. Zdjecia robila nam Rybcia...w biegu oraz stojące. Basta pięknie pozowala. Potem poszlam (czy. polecialam:evil_lol:) z Markusem, zgubilam się znow:oops:, ale znalazlam Markusowi suuuuper kijek i Markus zrezygnowal ze spacerku aby zaniesc skarb do swojego kojca. wiec zaprowadzil mnie do schroniska. bylam pod wrazeniem. On szedl dokladnie tą drogą, którą szlismy w las. krok w krok. niesamowite te psy. A potem...taram taram...zaprzyjaznimal się z dobkiem i takze on mial sesje zdjeciową. Co prawda zdjecia pewnie nic specjalnego, bo zachowuje się jak szczenior i caly czas rwie smycz i skacze. Cos jak NIko i Pchełka- tyle ze jeszcze bardziej ma fiola na punkcie smyczy:roll:. Ale tak cudny koles. wylizal mnie po rękach. dal w miare spokojnie zalozyc kaganiec i w miare spokojnie zakroplic oczki. Zupelnie inny pies niz to co bylo wczoraj. Zdjecia ma Rybc!a:) Quote
Charly Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Ewelina i Ania wziely na spacerek Frytke vel Sabinkę. Ona jest wspaniala. Dzięki niej pozbylam się "strachu" przed amstaffami:) a potem poszły z Rybcia z Quakiem ( czy jak on się zwie) i całym jego kojcem:) takze zdaje się 13 psów dzis wyszlo na spacer. Quote
gops Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 switnie :multi: tyle psiakow bylo na spacerku :razz: ja mojego leku przed amstafami pozbylam sie dzieki Bolkowi ...najpierw dawalam mu 10 ciastek i dopiero glaskalam :evil_lol: a za 3 razem wsadzilam reke bez ciastka to bylo straszne...a on taki kochany :loveu: zaluje ze niemoge tam z wami jezdzic :roll: Quote
Charly Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 ależ możesz:lol:. mI bardzo pomagają tabletki na allergię. Nazywają się Cetiozone, są tanie i bez recepty. Bierze się codziennie i alergi prawie;) nie ma tzn. jestem troche zaczerwieniona i troche swędzi wieczorami, ale da się życ, a radości mamy i zwierzaki tyle, ze się opłaca:) Najpierw nie chcialam brac, ale potem poszlam za radą mądrej p. Kordonkowej, która powiedziala, ze wolalaby brac tabletki cale zycie niż zrezygnowac ze schroniska. Quote
Vitka Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 I czemu tak nie mogło być zawsze? :roll: Czemu nie było wolontariatu?! Ile to radości z obu stron... nie tylko psy są szczęśliwe, ale wolontariuszki wręcz promienieją z radości! :loveu: Czerpiemy radość z dawania tym wspaniałym istotom tego czego ktoś inny im odebrał... chociaż częściowo. :bigcool:I to jest wspaniałe! :sweetCyb: Quote
Charly Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 tych siedem Malych Skundlonych, które dzis wyszly na spacer.....to bylo naprawdę cudne. My 4 i ich 7 gnaliśmy ośnieżonym lasem.....Psiaki skakały jak sarenki. Wywalone jęzory, szczęśliwe mordy:lol: A Pchełka?:evil_lol:. Szkoda, że nikt filmiku nie nagrał..hihi. Ona jest jeszcze "gorsza" od Lusi:evil_lol: Quote
kordonia Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Rybcia, dawaj zdjecia, bo nie wytrzymam :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.