Szczurosława Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 LIKWIDACJA SCHRONISKA ! Schronisko ma zostać zlikwidowane, dokładnie nikt nie jest w stanie odpowiedzieć kiedy. Psy mają zostać wywiezione do innego schroniska, gdzie nie będzie już z nimi kontaktu! Te uznane za nieadopcyjne mogą zostać uśpione... Pilnie potrzebne DT i DS! [SIZE=1]październik 2008 TORRO (BOKSIO) około 4 letni mieszaniec boksera, ma problemy ze wzrokiem, ale mimo to ładnie biega przy rowerze, spuszczony pilnuje się; nieufny w stosunku do obcych, potrzebuje troche czasu; jest już po kastracji, nie przepada za wybranymi samcami, z suczkami raczej nie ma problemu, chociaż lepiej widziany dom bez innych zwierząt; piesek został przywieziony do schroniska latem 2007, gdy "właściciel"wyjechał za granice zostawiając psa samego, sąsiedzi nie mogąc znieść wycia głodnego psa przywieźli go Boksio ma 2 brodawki na ciele, na wardze i udzie,w czasie kastracji wet obejrzał je i stwierdził, że są to zmiany nowotworowe.W schronisku nie ma warunków na odpowiednią opiekę nad Boksiem. Nie ma pieniędzy na leczenie Boksia,jedyną szansą dla Niego jest chociaż DT. W schronisku nie jest leczony. Boksio był już adoptowany,mimo słabego wzroku po kilku dniach sam wrócił,nikt Go nie szukał... kontakt: 603 224 392 [email protected] ======================================== Jak bardzo podłe życie musi mieć pies, by sam zgłosił się do schroniska?... Chyba bardzo podłe… Każdy pies przecież marzy o tym, by być psem chcianym… A Boksio?... Czy niedowidzący, 4-letni Boksio był kiedykolwiek chcianym psem?... No właśnie… Czy Boksio był chcianym psem?… Po raz pierwszy trafił do schroniska wiosną tego roku. Dlaczego?... Cóż… Jego Pan wyjechał za granicę i… zapomniał o swoim psie… A ten pies… porzucony, zapomniany pies, pilnował opuszczonej posesji tak długo, dopóki jego wycie nie zaczęło przeszkadzać sąsiadom, którzy… odwieźli go do schroniska… Wycieńczony, wygłodzony Boksio długo dochodził do siebie. Kilka miesięcy później, jak wówczas nam się wydawało, wydarzył się cud. Cud… bo czyż nie jest cudem znaleźć dom dla niedowidzącego psa?... Szczęśliwy piesek opuścił mury przytuliska w towarzystwie nowego właściciela. Jakaż to była radość żegnać to rozradowane psie istnienie… … i jakiż to był SZOK, gdy kilka dni później Boksio… sam zgłosił się do schroniska… Biegał wokół przytuliska, szczekał i prosił, by wpuścić go do środka… Pomimo słabego wzroku wrócił tu, gdzie było mu lepiej niż u nowego pana… A ten nowy pan… nowy pan go nie szukał… No i od tamtego czasu Boksio mieszka w schronisku… Biedny pies… Nie wie, co to znaczy mieć dobrego pana i kawałek podłogi u jego nóg… Jak bardzo podłe życie musi mieć pies, by sam zgłosił się do schroniska?... Chyba bardzo podłe… Każdy pies przecież marzy o tym, by być psem chcianym… A Boksio?... Czy niedowidzący, 4-letni Boksio ma jeszcze szansę na to, by kiedykolwiek być chcianym psem?... Może znasz kogoś, kto mógłby go zechcieć?... kontakt: 602 611 866 603 224 392 [email protected] ======================================== bannerki: a oto Boksio: Quote
Szczurosława Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Boksio w pierwszych dniach w schronisku: Quote
ewajanka Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Bokser z długimi uszkami, fantastyczny jest. Quote
GoniaP Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 ANKA_89 napisał(a): Boksio był już adoptowany,mimo słabego wzroku po kilku dniach sam wrócił,nikt Go nie szukał... Sam wrócił do schroniska??? To dopiero jest akt desperacji...:shake: Gdzie sie znajduje? Quote
Szczurosława Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 ci ludzie przedtem też wzięli psa, który też wrócił po kilku dniach, ale wychudzony; nie wiem czemu wogóle dostali Boksia..,myśleli,że mając problemy ze wzrokiem nie ucieknie,ale jednak wrócił, na szczęście już po niego nie przyjechali schronisko jest ok.30km na północ od Piły,ok.200km od Poznania Quote
Szczurosława Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 obwód klaty Boksia to ok.80 cm,wydawało mi się,że będzie więcej...:roll: Quote
Szczurosława Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 tu widać tą narośl na wardze a tu na udzie Quote
GoniaP Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Hop!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A może zainteresować sprawą organizację niemiecką? Quote
GoniaP Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 [quote name='ANKA_89']jeśli jakąs znasz,bo ja nic.:roll: a w PL Boksio w najlepszym przypadku ma szanse na kojec.... gdyby Niemcy,to pozostaje dojazd do granicy,juz widze siebie i Boksia w pociągu,samotni w przedziale, na korytarzu tłum:evil_lol: Ok. Spróbuję dotrzeć do nich. Proszę prześlij mi zdjęcia boksia i boksiowych przypadłości na mail [email protected] z dokładnym opisem jego charakteru, przypadłości i załącz streszczenie historii. Zobaczymy co się da zrobić. Quote
Szczurosława Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 kurczaki! narośl na udzie powiększyła sie o ok.1/3! jest średnio twarda ,bez określonego kształu i zimna,a ta na wardze nie rośnie,ma kulisty kształt i jest strasznie twarda,jak kamień obleczony cienką skórką; ale ta powiększająca mnie niepokoi:shake: Quote
GoniaP Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Info dotarło do Niemiec. Teraz będzie krążyć. Mam nadzieję, że pomogą... Potrzebne są wymiary: wysokość w kłębie i długość ;) Quote
GoniaP Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 ANKA_89 napisał(a):naturalny,ekologiczny bokserek szuka domku! Może wreszcie i do niego uśmiechnie sie los.... Quote
Szczurosława Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 tylko takie foty udało mi się zrobić zanim aparat się wyczerpał, najbardziej mi się podoba ta pierwsza: Quote
GoniaP Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 ANKA_89 napisał(a):wczoraj na spacerze spotakłam pana,który zabrał Boksia do stadniny,mówił,że gdy wypuścił go z kojca ten uderzył w ogordzenie,potem ciągnik i przeczepę,inni pracownicy śmiali się z psa i z niego,że wziął ślepego psa,który obija się o wszystko;równie śmieszne byłoby puszczenie wózka z niemowlakiem z górki:cool1: nie skomentuję :angryy::angryy::angryy: Quote
caroolcia Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=243969411 Quote
caroolcia Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 najbardziej mnie zszokował jego powrót do schroniska :shake: jaki biedaczek, może przez to allegro jakaś dobra dusza go wypatrzy i da ciepły kącik na resztę życia...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.