katya Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Fridunia chce być kochana. Ma same zalety - malutka, nie brudzi w domu, lubi być głaskana... Quote
rita60 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Kto zgasi smutek w tych pieknych brazowych oczkach ? Quote
Polawa Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Podbijam do gory !! Sliczna sunia !! Czy powinnismy juz zaczac robic zrzutke na sterylke ? Czy sa na nia pieniadze ? Quote
szajbus Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Frida czeka na kochający domek. Ona zasługuje na lepsze życie. Zobaczcie jak tuli sie do człowieka. Quote
katya Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 [quote name='Polawa']Podbijam do gory !! Sliczna sunia !! Czy powinnismy juz zaczac robic zrzutke na sterylke ? Czy sa na nia pieniadze ? Na razie kończy się jeden bazarek. Osoby gotowe pomóc, prosimy o wpłaty na konto fundacji: FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT BANK PKO BP Nr konta: 22102034080000490201742246 z dopiskiem: na sterylizację Fridy Quote
madziorna Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Kar0la napisał(a):Jak się miewa ślicznotka? No nareszcie... Mam w pełni aktywne konto i mogę pisać posty! Frida jest w domku tymczasowym u mojej mamy. W tej chwili, gdy jest tylko z moją mamą zachowuje się, jak normalny psiaczek. Leżakuje na kanapie, na kolanach, na fotelach. Wchodzi i schodzi po schodach, na spacerkach sobie wącha, ładnie się załatwia. Jednak, gdy tylko do mieszkania wchodzi ktoś obcy, szczeka i po chwili się chowa. Nie da się pogłaskać :-( Mój tata od tygodnia jest w domu, ale sunia, jak dotąd omijała go szerokim łukiem. Ostatnio zaczęła się trochę przełamywać, podchodzi do niego, ale pogłaskać nadal się nie da. Za to moja mama jest dla niej całym światem... Największy problem ma z jedzeniem. Moja mama wpycha jej jedzenie niemalże na siłę. W końcu przecież musi coś jeść, prawda? Suchej karmy nie ruszy. Najlepsze dla niej jest mięsko i... chałka z masłem! Niezłe wymagania ;-) Była wykąpana, jej sierść lśni teraz. Okazało się, że to coś na nosku, to nie zwykłe obtarcie, lecz grzybica. Byłyśmy z Fridą u weterynarza, dostała maść i ma teraz to miejsce smarowane. Sierść na nosku zaczyna już odrastać :-) Jutro Madzia z Kasią przyjeżdżają po Fridę i zawożą ją do nowego domku tymczasowego... Mam nadzieję, że zaufa kolejnej osobie tak mocno, jak mojej mamie... Quote
szajbus Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Mama jest wspaniała. Być moze Fride spotkała jakaś krzywda ze strony mężczyzn i dlatego sie ich boi, Moja Balbinka miała to samo. Upłynęło wiele dni zanim zaufała mojemu mężowi. Dzis on jest jej słoneczkiem. Quote
AśkaK Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Frida jest jak siostra-bliźniaczka z naszą Luśką!:loveu: Śliczna, dzielna mała suńka!:oops: Będę jej kibicować, czy można wam jakoś jeszcze pomóc? Quote
katya Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 AśkaK napisał(a):Frida jest jak siostra-bliźniaczka z naszą Luśką!:loveu: Śliczna, dzielna mała suńka!:oops: Będę jej kibicować, czy można wam jakoś jeszcze pomóc? Rzeczywiście podobne :cool3: Frida szuka domku!!! Quote
rita60 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Malenka i dla ciebie zaswieci słoneczko,zobaczysz.......... Quote
madziorna Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 A to kilka zdjątek Fridy od mojej mamy. Chyba już któreś było na Forum, ale nie pamiętam które... Quote
madziorna Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 A tu jeszcze Fridunia w łóżku. Trochę niewyraźne, niestety... Quote
rita60 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Toz to typowy kanapowo-poscielowy piesio:loveu: Quote
madziorna Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 rita60 napisał(a):Toz to typowy kanapowo-poscielowy piesio:loveu: Jak widać, na załączonych obrazkach... :biggrina: Quote
szajbus Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Frida nie może się doczekać szczęśliwego i kochanego domku, w którym poczuje sie bezpiecznie. Quote
madziorna Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Frida znajduje sobie czasem dziwne miejsca na leżakowanie ;-) Tutaj na wąskim krześle... Ale jej to widocznie nie przeszkadza...:p Quote
madziorna Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 A tutaj link do filmiku, na którym Fridunia obgryza kosteczkę z prasowanych ścięgien... :-) Tylne łapki na podłodze, przednie - na wersalce... :evil_lol: http://img531.imageshack.us/my.php?image=sva0024ao2.flv Quote
rita60 Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 [quote name='madziorna']A tutaj link do filmiku, na którym Fridunia obgryza kosteczkę z prasowanych ścięgien... :-) Tylne łapki na podłodze, przednie - na wersalce... :evil_lol: http://img531.imageshack.us/my.php?image=sva0024ao2.flv Niesamowita jest:loveu::loveu::loveu: Quote
madziorna Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Właśnie dostałam info od mamy, że Frida po raz pierwszy bawi się piłeczką! :laola: Quote
madziorna Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Moja mama nie może pozwolić sobie na psa... ma codziennie zbyt wiele zajęć. Ale wiem już na pewno, że gdy dzisiaj Madzia z Katyą zabierać będą Fridę do nowego domku tymczasowego, mama będzie ryczeć jak bóbr... :placz: Quote
katya Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Zobaczymy... ;) Może nie będzie tak źle, co? Quote
madziorna Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 katya napisał(a):Zobaczymy... ;) Może nie będzie tak źle, co? Myślę, że będzie... niestety... Mama się bardzo przywiązała do Fridy... i ona do mamy też... Znowu będzie smutna i przerażona... :-( A jest z nią już tak dobrze. Strasznie żałuję, że mama nie może jej zostawić u siebie :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.