Florentyna Posted September 4, 2015 Posted September 4, 2015 Tak się zastanawiam, co mam napisać. Kolejna historia, kolejny schemat, kolejne życia. Tym razem osiem. Osiem szczeniaczków urodziło się w stercie drzewa. Mają ok. 6 tygodni. Matka wielkości przed kolano, ojców mogło być kilku. Co z nich wyrośnie - ciężko powiedzieć. Wyglądają na docelowo małe psiaczki, ale gwarancji nie ma. Padał deszcz, więc dziś lepszych zdjęć nie będzie. Na podwórku jest jeszcze pięć innych młodych psiaków, w wieku do roku, niektóre starsze, które ustawiają szczeniaki, a raczej hierarchię w stadzie. Szczeniaki obrywają. Zmarznięte, trzęsące się jak osika, a przecież jesień się dopiero zaczyna. Noce są zimne, a to są psie dzieci. Maleństwa.... Boją się ludzi, niechętnie wychodzą. Przebywają w okolicy Legionowa. Szukamy domów! Zimy tam na pewno nie przetrwają pod tym drewnem. Psiaki zostały odrobaczone, w najbliższym czasie będą zaszczepione na wściekliznę. Quote
Florentyna Posted September 5, 2015 Author Posted September 5, 2015 Dziś był zajęty dzień, ale dobry :) Pierwszy ze szczeniaków już w swoim domku. Już nie bezimienny, już nie "domny" inaczej. Została siódemka..... Gucio zamieszkał w domku z ogrodem. Do towarzystwa będzie miał dwójkę dorosłych i dziesięciolatkę, która od razu utuliła maleństwo pod bluzą oraz kota syjama. Domek niedaleko mojego miejsca zamieszkania, więc udało mi się dziś pojechać na wizytę przedadopcyjną. Podpisałam umowę adopcyjną. Bądź szczęśliwy maluszku. Dziś pierwsza noc nie pod stertą drzewa, ale w ciepłym domowym posłanku. Quote
konfirm31 Posted September 6, 2015 Posted September 6, 2015 Straszne to :(. Bardzo mi przykro i smutno, że nie mam jak pomóc :( :( . Quote
Florentyna Posted September 6, 2015 Author Posted September 6, 2015 Jest spory odzew na ogłoszenia. Mam nadzieję, że przynajmniej połowa to będzie DS. Zobaczymy :) A awaryjnie po tygodniu, półtorej od zaszczepienia na wściekliznę ma je przejąć DT Judyta (tam, gdzie były Twoje szczeniaczki konfirm). U niej przepełnienie i kolejka jak zawsze. Quote
Nutusia Posted September 8, 2015 Posted September 8, 2015 O, nie wiedziałam, że maluchy mają wątek! Fajne kluchy... A sterta drewna to już chyba zawsze będzie mi się kojarzyła z akcją konfirm i spółki z wyciąganiem szczeniaków spod sterty desek - z narażeniem życia ludzi i psów... Quote
Florentyna Posted September 8, 2015 Author Posted September 8, 2015 Kolejne tj. drugie maleństwo wybywa jutro do domku. Jeszcze nie wiemy dokładnie które maleństwo, Państwo zdecydują na miejscu. Wizyta przedadopcyjna przebiegła bardzo dobrze. Niuniek będzie miał do towarzystwa dwójkę dorosłych i spokojnego dwunastolatka. Będzie mieszkał w Warszawie. Dla jednego ze szczeniaków (nie wiem którego) domek znalazła pani, na której podwórku szczeniaki przebywają. Nie wiem niestety, co to za domek :( , ale nie mam na to większego wpływu. Psiak jest jeszcze razem z innymi szczeniorkami, nie wiem, kiedy zostanie zabrany. Szczeniaczki zostały dziś zaszczepione na wściekliznę i odpchlone, a wcześniej odrobaczone. Jutro jedziemy po maluszka. Postaram się zrobić kilka zdjęć :) PS. Nutusiu, tutaj też podziękuję za wizytę pa dla drugiego szczeniaczka :) Quote
Nutusia Posted September 9, 2015 Posted September 9, 2015 Fajny będzie miał domek, szczęściarz. I będzie moim warszawskim sąsiadem ;) Umówiłam się z Panią, że jak już małe będzie mogło wychodzić, podejdzie z nim do mnie do pracy (jakieś 200-300 m ;)) i sobie obejrzę to cudo na żywo :D Quote
malagos Posted September 9, 2015 Posted September 9, 2015 Kurcze, na wściekliznę szczepi się psiątka po ukończeniu 3 miesiąca?... Quote
Nutusia Posted September 9, 2015 Posted September 9, 2015 Też się nieco zdziwiłam - wirusówki są podstawą... Ale ja się nie znam :( Quote
Florentyna Posted September 9, 2015 Author Posted September 9, 2015 Ja też się nie znam i nie będę rozkminiać, bo psiaki już zaszczepione..... Ważne, że jeden dziś pojedzie do domku i tam już będzie pod opieką swojej rodzinki i lokalnego weterynarza, który poprowadzi Państwa przez szczepienia itd.. Quote
Florentyna Posted September 9, 2015 Author Posted September 9, 2015 No i pojechała dziewczynka :) Powodzenia malutka. Quote
Florentyna Posted September 9, 2015 Author Posted September 9, 2015 Nadal szuka domu sześć szczeniaczków: dwie sunie i czterech chłopaczków. Udało mi się zrobić kilka zdjęć, ale nie są najwyższej klasy, bo szczeniaki są bardzo ruchliwe. Poza jednym. Pierwsze z maleństw nadal szukających domu, które Wam pokażę to największy pieszczoch. Wzięty na ręce wtula się we włosy i próbuje spać. Chłopaczek jest cudownym przytulakiem. Nic tylko kochać.... To moje ramię na zdjęciu i do tej pory ściska mnie w gardle :( Quote
Florentyna Posted September 9, 2015 Author Posted September 9, 2015 I pozostałe trzy pieski i dwie sunie. Quote
Nutusia Posted September 10, 2015 Posted September 10, 2015 Sialalalaaa, czyli jednak dziewczynka! :D Aga, co z DT, od kiedy jest szansa?... Quote
Florentyna Posted September 10, 2015 Author Posted September 10, 2015 No właśnie trochę mi się sypie. Judyta w sobotę będzie miała 33 szczeniaki. Jesteśmy następni w kolejce, ale to zależy jak szybko wyadoptuje te, co ma :( Quote
Florentyna Posted September 12, 2015 Author Posted September 12, 2015 Trzy maleństwa rozwiezione wczoraj do tymczasów. Jeden jest w Nowym Dworze, dwa pojechały do Warszawy do Burków i Kocurków i Ratujemy Kundelki. Najjaśniejszy przytulak na zdjęciu (który jest w tymczasie w Nowym Dworze) po drodze odwiedził weterynarza, bo tak jak pisałam, dziwnie charczał. Dostał antybiotyk, bo ma jakąś infekcję w gardle. Na miejscu pod drzewem zostały trzy biedaki. Jest oferta tymczasu dla nich, ale aż na Śląsku. I jedno sprostowanie. Psiaki zostały zaszczepione na wirusówki, a nie na wściekliznę, bo jak mnie dziś uświadomiono, na wściekliznę się szczepi po ukończeniu trzeciego miesiąca. I rzeczywiście w książeczkach są właściwe szczepienia, jakie powinny być w wieku 5-6 tygodni. Quote
Florentyna Posted September 12, 2015 Author Posted September 12, 2015 Nadal pomocy potrzebuje trzech chłopców. Ten najjaśniejszy jest bardzo kontaktowy i otwarty. Merda wesoło ogonkiem i lubi kontakt z ludźmi. Ten po środku to taki słodki klusek do schrupania, a ostatni na zdjęciu ma najbardziej smukłą budowę. Wszystkie lubią przytulanie i bycie na rękach. Quote
Florentyna Posted September 14, 2015 Author Posted September 14, 2015 Wczoraj trzech ostatnich chłopców trafiło pod opiekę Fundacji Zielony Pies. Wszystkie bezpieczne. Ufffffff..... Quote
Nutusia Posted September 15, 2015 Posted September 15, 2015 O! A ja w sobotę jadę na Śląsk ;) Brawo Florentyno! :D Quote
Florentyna Posted September 16, 2015 Author Posted September 16, 2015 Ta Fundacja mieści się w Mszczonowie. Czemu Śląsk Nutusiu? Sama nie wierzę, że udało mi się w trochę ponad tydzień je wszystkie porozwozić i to bez pomocy DT Judyta. Może moje skomlenie na priv do różnych osób było już tak męczące, że ludzie dla spokoju się zgodzili..... Quote
Nutusia Posted September 17, 2015 Posted September 17, 2015 Jeśli to działa, to trzeba stosować nadal! ;) :D Quote
Florentyna Posted September 23, 2015 Author Posted September 23, 2015 No to bilans na dzień dzisiejszy to: cztery maluchy w domkach stałych, cztery w tymczasach. Wstawiam kilka zdjęć maluchów w domkach/tymczasach :) Dla mnie najważniejsze, że już nie marzną :) Quote
Nutusia Posted September 24, 2015 Posted September 24, 2015 Pięknie! Zdjęcie z labkiem bossskie. Moja Taszka też ma labkowego braciszka - różnica wielkości podobna :D A która to moja "sąsiadka"? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.