malwinette Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Piękny, młody amstaff został porzucony przez właściciela. Obecnie znajduje się w złych warunkach - na krótkim łańcuchu. Podobno ma 8 miesięcy.Adopcja może być dosyć ciężka ponieważ pies jest agresywny w stosunku do obcych - na dzień dzisiejszy akceptuje tylko pana u którego przebywa.Wierzę, ze jego zachowanie wynika z nagłych zmian jakie zgotował mu człowiek, poza tym jest to młody pies, więc myślę, że przy odpowiednim traktowaniu zaufa ponownie człowiekowi. Szukamy mu domu, najlepiej u miłośnika rasy, bez dzieci.Tylko w bardzo dobre ręce.Pies przebywa na wsi, na Kaszubach, ale dla osoby zdecydowanej możemy go dowieźć w każde miejsce . kontakt do mnie: [email protected] Pies jest naprawdę piękny, mam zdjęcia, więc i ogrooomną prośbę o pomoc we wklejeniu ich... Quote
Tengusia Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 przeslij mi je na maila to z checia je wstawie ;) [email protected] Quote
Tengusia Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Wstawiam fotki psiaka na prosbe osoby ktora zalozyla mu watek ;) Quote
malwinette Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 Serdeczne dzięki!! Komu takiego smutaska? Quote
Tengusia Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 nikt nie interesuje sie slicznym preguskiem :( Quote
malwinette Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Pies coraz gorzej znosi łańcuch:pół dnia piszczy, no i kupek wokół niego coraz więcej..Dobra wiadomość to taka, że zaczął akceptować również chłopaka, który w naszym imieniu dokarmia go.Dałam go na allegro i trojmiasto.pl ale cisza... Quote
malwinette Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Moze ktoś wie coś o jakimś forum miłośników amstaffów???Jakby co proszę o namiary Quote
Tengusia Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Sprobuj tutaj http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/index.php?sid=3359cc64d82fcea7350dcbdf2213ce53 http://amstaff.civ.pl/forum/index.php http://www.fundacja-ast.pl/ ;) Quote
Rybka_39 Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 :multi::multi:Ja podnosze, urokliwa psinka, skusilabym sie gdybym miała dużęęę podworko:roll: Quote
Tengusia Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Rybka_39 napisał(a)::multi::multi:Ja podnosze, urokliwa psinka, skusilabym sie gdybym miała dużęęę podworko:roll: to moze skusisz jakiegos znajomego badz znajoma :knuje: :D Quote
malwinette Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Tenqusia, dziękuje za linki, na jedno forum już go dałam na resztę dam jak dziecię pójdzie w końcu spać:) Żal patrzeć na tego psa. Jak byłam u niego dzis rano:nawet machał ogonem, ale bałam sie podejść. Na moich oczach rzucił się na chłopaka, ale może dlatego, że pies zaplątał się w stary fotel samochodowy, który został mu zostawiony do spania przez faceta, u którego on teraz jest i chłopak chciał go odplątać...Biedna psina walczyła o ten swój fotel...Ale to było chyba drugiego dnia jego pobytu tam. Teraz ten chłopak dokarmia go codziennie i pies pozwala do siebie podejść..Nie mniej jednak jest do wychowania na pewno, ale oazą łagodności nie będzie...AA i chyba łagodny w stosunku do kotów:po podwórku przechadza się taki jeden, a pies nie reaguje. Quote
dariaopole Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 kurcze skoro on tak reaguje trochę agresywnie to ciężko go tak komus w ciemno dać , a szanse na domek marne w tym przypadku, przydałoby się, żeby go jakiś behawiorysta zobaczył. Oj biedaku biedaku................. Quote
Rybka_39 Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Zsocjalizuje sie jakos, ważne żeby trafił do odpowiedzialnego domu. Ja może i znalazlabym mu domek, ale w mojej dzielnicy oprovz mnie to ludzie boja się raczej stow i nie poradzą sobie z jego agresja bez kolcow;/, dlatego lepiej nie bende proponować. Póki co trzymam kciuki:multi: Quote
Tengusia Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Z pewnoscia psiak przejawiajacy agresje nie jest latwy i trzeba duzo pracy zeby go ulozyc ... jest nadzieja jesli udalo sie chlopakowi do siebie go przekonac ale to tak naprawde kropla w morzu pracy jaka trzeba bedzie wlozyc w tego psa ... z pewnoscia trzeba zrobic wszystko by nie trafil do schroniska bo tam psiaki agresywne w wiekszosci przypadkow sa usypiane :( Quote
malwinette Posted August 15, 2007 Author Posted August 15, 2007 O Jezus usypiane??????W gdańskim schronie chyba nie...chociaż kto to wie...a moze ja przesadzam z tą jego agresją..to nie jest typ psa który rwie się z łańcucha, on nawet nie szczeka.Stoi smutny ze spuszczonym ogonem.Troche tak jakby nie wiadomo co on sobie tam myśli. Jak rzucił się na tego chłopaka to ewidentnie chodziło mu o ten fotel. Co wazne:chyba rzucił się tak ostrzegawczo, bo wyglądało to groźnie i trwało chwile - chłopak sie nie bał i próbował go uspokoić i nie poniósł ran;)nie wiem co robić, bo ta sytuacja przecież nie moze trwac wiecznie - nie wiem tez jak długo ten facet będzie chciał go trzymać. a co do behawiorsty: to niezłe jaja by były na naszej wsi. Ksiądz by mnie z ambony wezwał do wpłaty na kosciół, a nie marnotrawienie pieniedzy:lol: Quote
Rybka_39 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Ja myslę że psiak jest po prostu smutny, a jego agresja to skutek samotności i bycia all time na łancuchu, stara się bronić tego co ma. Najpierw nalezało by go zsocjalizować z ludxmi pokazac mu że człowiek tez potrafi byc doby, potem chodzenie na smyczy..a najwazniejsze żeby oduczyć go pilnowania rzeczy bo może to być kłopotliwe przy taki psiaku. Ale to szystko jest do zrobienia, tylko nalezy znaleść mu domek, najlepiej u człowieka ktory miał kiedyś psa tej rasy i jest doswiadczony. Quote
Rybka_39 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 /\w gore/\/\/\/\:multi::multi::multi::multi: Quote
ruda76 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 ciociu Doddy gdzie Ty się podziewasz? Moze jeszcze nie czytałs o amstaffie na łancuchu? To jeszcze mlody chłopak wiec szkoda aby się zmarnował:roll: Quote
malwinette Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 Dziś dzwonił pan z allegro, ale nie chciał psiaka przygarnąć , tylko pytał czy będzie uśpiony jak nikt się nie zgłosi...poza tym cisza. Dziewczyny:dowieziemy go w każde miejsce, jak ktoś będzie zdecydowany. Proszę o rady co dalej robić!!!kogo pytać??Moze w schroniskach powiesić ogłoszenie:tylko czy pozwolą?? Quote
Rybka_39 Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Hop, poroxgłaszajcie go na fora, dam wam liste!:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.