Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Piękny, młody amstaff został porzucony przez właściciela. Obecnie znajduje się w złych warunkach - na krótkim łańcuchu. Podobno ma 8 miesięcy.Adopcja może być dosyć ciężka ponieważ pies jest agresywny w stosunku do obcych - na dzień dzisiejszy akceptuje tylko pana u którego przebywa.Wierzę, ze jego zachowanie wynika z nagłych zmian jakie zgotował mu człowiek, poza tym jest to młody pies, więc myślę, że przy odpowiednim traktowaniu zaufa ponownie człowiekowi. Szukamy mu domu, najlepiej u miłośnika rasy, bez dzieci.Tylko w bardzo dobre ręce.Pies przebywa na wsi, na Kaszubach, ale dla osoby zdecydowanej możemy go dowieźć w każde miejsce .

kontakt do mnie: [email protected]

Pies jest naprawdę piękny, mam zdjęcia, więc i ogrooomną prośbę o pomoc we wklejeniu ich...

  • Replies 295
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pies coraz gorzej znosi łańcuch:pół dnia piszczy, no i kupek wokół niego coraz więcej..Dobra wiadomość to taka, że zaczął akceptować również chłopaka, który w naszym imieniu dokarmia go.Dałam go na allegro i trojmiasto.pl ale cisza...

Posted

Rybka_39 napisał(a):
:multi::multi:Ja podnosze, urokliwa psinka, skusilabym sie gdybym miała dużęęę podworko:roll:


to moze skusisz jakiegos znajomego badz znajoma :knuje: :D

Posted

Tenqusia, dziękuje za linki, na jedno forum już go dałam na resztę dam jak dziecię pójdzie w końcu spać:)
Żal patrzeć na tego psa. Jak byłam u niego dzis rano:nawet machał ogonem, ale bałam sie podejść. Na moich oczach rzucił się na chłopaka, ale może dlatego, że pies zaplątał się w stary fotel samochodowy, który został mu zostawiony do spania przez faceta, u którego on teraz jest i chłopak chciał go odplątać...Biedna psina walczyła o ten swój fotel...Ale to było chyba drugiego dnia jego pobytu tam. Teraz ten chłopak dokarmia go codziennie i pies pozwala do siebie podejść..Nie mniej jednak jest do wychowania na pewno, ale oazą łagodności nie będzie...AA i chyba łagodny w stosunku do kotów:po podwórku przechadza się taki jeden, a pies nie reaguje.

Posted

kurcze skoro on tak reaguje trochę agresywnie to ciężko go tak komus w ciemno dać , a szanse na domek marne w tym przypadku, przydałoby się, żeby go jakiś behawiorysta zobaczył.
Oj biedaku biedaku.................

Posted

Zsocjalizuje sie jakos, ważne żeby trafił do odpowiedzialnego domu.
Ja może i znalazlabym mu domek, ale w mojej dzielnicy oprovz mnie to ludzie boja się raczej stow i nie poradzą sobie z jego agresja bez kolcow;/, dlatego lepiej nie bende proponować.
Póki co trzymam kciuki:multi:

Posted

Z pewnoscia psiak przejawiajacy agresje nie jest latwy i trzeba duzo pracy zeby go ulozyc ... jest nadzieja jesli udalo sie chlopakowi do siebie go przekonac ale to tak naprawde kropla w morzu pracy jaka trzeba bedzie wlozyc w tego psa ... z pewnoscia trzeba zrobic wszystko by nie trafil do schroniska bo tam psiaki agresywne w wiekszosci przypadkow sa usypiane :(

Posted

O Jezus usypiane??????W gdańskim schronie chyba nie...chociaż kto to wie...a moze ja przesadzam z tą jego agresją..to nie jest typ psa który rwie się z łańcucha, on nawet nie szczeka.Stoi smutny ze spuszczonym ogonem.Troche tak jakby nie wiadomo co on sobie tam myśli. Jak rzucił się na tego chłopaka to ewidentnie chodziło mu o ten fotel. Co wazne:chyba rzucił się tak ostrzegawczo, bo wyglądało to groźnie i trwało chwile - chłopak sie nie bał i próbował go uspokoić i nie poniósł ran;)nie wiem co robić, bo ta sytuacja przecież nie moze trwac wiecznie - nie wiem tez jak długo ten facet będzie chciał go trzymać.
a co do behawiorsty: to niezłe jaja by były na naszej wsi. Ksiądz by mnie z ambony wezwał do wpłaty na kosciół, a nie marnotrawienie pieniedzy:lol:

Posted

Ja myslę że psiak jest po prostu smutny, a jego agresja to skutek samotności i bycia all time na łancuchu, stara się bronić tego co ma.
Najpierw nalezało by go zsocjalizować z ludxmi pokazac mu że człowiek tez potrafi byc doby, potem chodzenie na smyczy..a najwazniejsze żeby oduczyć go pilnowania rzeczy bo może to być kłopotliwe przy taki psiaku.
Ale to szystko jest do zrobienia, tylko nalezy znaleść mu domek, najlepiej u człowieka ktory miał kiedyś psa tej rasy i jest doswiadczony.

Posted

Dziś dzwonił pan z allegro, ale nie chciał psiaka przygarnąć , tylko pytał czy będzie uśpiony jak nikt się nie zgłosi...poza tym cisza. Dziewczyny:dowieziemy go w każde miejsce, jak ktoś będzie zdecydowany. Proszę o rady co dalej robić!!!kogo pytać??Moze w schroniskach powiesić ogłoszenie:tylko czy pozwolą??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...