mama_Dorota Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 GoniaP napisał(a):Piękny rozpieszczany Tiro został oddany do schroniska po tym, jak właścicielom urodziło się dziecko :-( Z kanap trafił do małego, betonowego kojca bez krzty cienia, i tak smaży się codziennie w pełnym słońcu wypatrując swojego pana, z którym spędził 5 lat. Smutny to widok. By to jasna cholera!!! Ja już nie mogę. :diabloti: Gdy moi chłopcy się rodzili to mój boksio Lordzik pilnował ich w łóżeczkach. Miałam najlepszą niańkę pod słońcem! :angryy: Jaki on jest piękny. Quote
GoniaP Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 ponoć warczał na dziecko... ale ile jest w tym prawdy? Quote
agusiazet Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Mój też warczał na Alę, a teraz to wspaniale dogadująca się para (Ala ma 4 lata) - musiał zrozumieć, że to przyjaciel i ważny członek rodziny!!! Czemu temu nie dali takiej szansy - czysto retoryczne pytanie!!! Quote
GoniaP Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Małe dziecko, nowe obowiązki, nieprzespane noce, nerwowa atmosfera... Pies to zagrożenie, to zarazki, taki darmozjad, z którym jeszcze trzeba wychodzić i się nim zajmować... Quote
agusiazet Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Gosiu, pies to przede wszystkim przyjaciel i tylko tak powinniśmy myśleć!!!! Quote
GoniaP Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 agusiazet napisał(a):Gosiu, pies to przede wszystkim przyjaciel i tylko tak powinniśmy myśleć!!!! My tak, ale inni mają przyjaźń w głębokim poważaniu :-( Quote
Kasia Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Jakaś Pani bez pełnej aktywacji konta na allegro zalicytowała sobie Tira na Jego aukcji... Odwołałam Jej ofertę bo jasno zaznaczyłam aby najpierw sie skontaktować z Gosią i napisałam do niej ,że jesli w dalszym ciagu jest zainteresowana psiakiem to prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny lub mailowy ;) Może jeszcze zadzwoni lub napisze... Myślę, że dobrze zrobiłam odwołują Jej ofertę bo przecież nie znamy osoby ani warunków jakie chce zaoferować psu... Quote
GoniaP Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 fidelek2 napisał(a): Myślę, że dobrze zrobiłam odwołują Jej ofertę bo przecież nie znamy osoby ani warunków jakie chce zaoferować psu... Bardzo dobrze zrobilaś. A telefon i mail w sprawie Tiro milczą. Quote
GoniaP Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 Taki piękny pies i zero zainteresowania... Tiro siedzi w skrajnym boksie, "od ulicy". Widzi więc nadjeżdżające samochody i wchodzących ludzi... Nie szczeka, tylko patrzy... Wypatruje swojego pana, który nigdy nie przyjdzie...:-( Quote
olenka_f Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 śliczny pies oby szybko znalazł dom a państwa mam nadzieję to dziecko kiedyś odda do przytułku:angryy: :angryy: Quote
*Gajowa* Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 GoniaP napisał(a):Taki piękny pies i zero zainteresowania... Tiro siedzi w skrajnym boksie, "od ulicy". Widzi więc nadjeżdżające samochody i wchodzących ludzi... Nie szczeka, tylko patrzy... Wypatruje swojego pana, który nigdy nie przyjdzie...:-( Biedaczysko kochane :-( ale jest tak piękny, że napewno zainteresowanie będzie. Trzymam kciuki... Quote
GoniaP Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 Pewnie jest za stary, albo coś :roll: Quote
Besia Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Boziuuuu!! Ja już nie mogę tego czytać - mojemu bratu też urodziło się dziecko - parę lat temu... Miał już wtedy od dwóch lat strasznie agresywnego, niezrównoważonego wilczura po przejściach. I co? wszyscy znajomi zgodnym chórem: "oddaj tego psa, dziecko ci zagryzie!!! A mój brat twardo: "nie po to go ratowałem, żeby teraz oddać" I wiecie CO SIĘ STAŁO? Pies i synek mojego brata kochają się strasznie:lol: . Mały zasypia obejmując za szyję nie mamę, nie tatę a piesia. Piesio dalej jest szurnięty i agresywny wobec obcych ale dziecko zasłania na ulicy własnym, kudłatym ciałem przed samochodami, ludźmi i innymi psami. Widok jest komiczny jak próbuje odgrodzić małego od wszystkich niebezpieczeństw. Trzymaj się Tirusiu!!! Oni na Ciebie nie zasługiwali. Quote
olenka_f Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Besia napisał(a):Boziuuuu!! Ja już nie mogę tego czytać - mojemu bratu też urodziło się dziecko - parę lat temu... Miał już wtedy od dwóch lat strasznie agresywnego, niezrównoważonego wilczura po przejściach. I co? wszyscy znajomi zgodnym chórem: "oddaj tego psa, dziecko ci zagryzie!!! A mój brat twardo: "nie po to go ratowałem, żeby teraz oddać" I wiecie CO SIĘ STAŁO? Pies i synek mojego brata kochają się strasznie:lol: . Mały zasypia obejmując za szyję nie mamę, nie tatę a piesia. Piesio dalej jest szurnięty i agresywny wobec obcych ale dziecko zasłania na ulicy własnym, kudłatym ciałem przed samochodami, ludźmi i innymi psami. Widok jest komiczny jak próbuje odgrodzić małego od wszystkich niebezpieczeństw. Trzymaj się Tirusiu!!! Oni na Ciebie nie zasługiwali. bratanek ma najlepszego na świecie przyjaciela a piesio małego kochającego go strasznie pańcia:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Kasia Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Tiro kochany, też znajdziesz nowego Pańcia!!! Takiego najlepszego najkochańszego!!! Będziemy szukać do skutku aż znajdziemy!!! ;) Quote
GoniaP Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Tiro dziś dla odmiany moknie na betonie :-( a jego buda pewnie wilgotna od spodu. Jego boks nie ma bowiem zadaszenia :-( Wyć się chce na myśl, że bezbronne zwierzęta muszą tak cierpieć przez ludzi. :placz: Quote
GoniaP Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 I nikt nie dzwoni w sprawie Tiro, a nawet tu nikt nie zagląda :-( Quote
agusiazet Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Ja zaglądam, ale cóż pomóc nie mogę, tylko podrzucę i trzymam kciuki!!! Quote
*Gajowa* Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Zaglądam w oczekiwaniu na dobre wieści :roll: . Quote
Kasia Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Dostałam takiego maila w sprawie Toro: "poszukuję psa do stróżowania domu w którym nikt nie mieszka ale jest tam ktoś codziennie. ogromna działka po której mógłby biegać. na pewno w dobre ręcę, bo dla mojej Babci która bardzo dba o zwierzęta. Czy Tiro nadawałby się do tej funkcji?" adres tej osoby: [email protected] Odpisałam, że ktos sie z nimi skontaktuje. Quote
GoniaP Posted August 15, 2007 Author Posted August 15, 2007 [quote name='fidelek2']Dostałam takiego maila w sprawie Toro: "poszukuję psa do stróżowania domu w którym nikt nie mieszka ale jest tam ktoś codziennie. ogromna działka po której mógłby biegać. na pewno w dobre ręcę, bo dla mojej Babci która bardzo dba o zwierzęta. Czy Tiro nadawałby się do tej funkcji?" adres tej osoby: [email protected] Odpisałam, że ktos sie z nimi skontaktuje. Fidelek, nie obraź się, ale to okrutne skazywać psa na taką samotność. Mogę odpisać, ale nie chciałabym, by Tiro skończył w ten właśnie sposób... Quote
Kasia Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Ja tylko przekazałam co dostałam, nic poza tym. Jak dla tez to jest bez serca i na pewno nie jest to odpowiedni dom dla tego psa ani dla żadnego innego! Proszę jednak abyś Im odpisała, nie chce odpisywać ja ponieważ to nie ja decyduję o losie Tiro. Quote
basia0607 Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Dziewczyny ,czy pomagacie w przywozie psa i ile kosztuje taki pies jak Tiro w schronisku. Pytam bo mój znajomy szuka psa. Waszego mu przedstawie ! Quote
Anashar Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Tiro na owczarkowej adopcyjnej http://owczarekwpotrzebie.com/inne/adopcje/tiro.html Quote
GoniaP Posted August 15, 2007 Author Posted August 15, 2007 basia0607 napisał(a):Dziewczyny ,czy pomagacie w przywozie psa i ile kosztuje taki pies jak Tiro w schronisku. Pytam bo mój znajomy szuka psa. Waszego mu przedstawie ! Tiro koszyuje prawdopodobnie 25 zł i 25 gr Jeśli pies znajdzie odpowiedni dom, być może zaistnieje możliwość partycypacji w kosztach dowozu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.