Majaa Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Chyba powinnam się przymierzyć do sterylki Stelli ..... :roll: Na dzień dzisiejszy organizacyjnie klapa :-( Quote
VitisVini Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Taka śliczna ta stella , i nawet duża nie będzie, aż dziw , że nikt ze Starachowic się nie ulituje. A czy wy kochani rozwieszacie plakaty z takimi psami do adopcji , wśród ludu, czyli na ulicach? Pewnie nie macie ich kiedy nawet zrobić. To może ja bym jakiś siermiężny plakacik dla Stelli chociaż zrobiła( kurcze nie mam pojęcia o robieniu plakatów, to raczej takie ogłoszenie byłoby ze zdjątkiem), wydrukowała i wysłała wam z kilkanaście? Bo tu u siebie to nawet nie mam co wieszać, wiocha i tyle. Quote
KasiaM Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Od-Nowa napisał(a):Stella do góry!! zapraszam na pierwszą!! Quote
Majaa Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 VitisVini napisał(a):To może ja bym jakiś siermiężny plakacik dla Stelli chociaż zrobiła( kurcze nie mam pojęcia o robieniu plakatów, to raczej takie ogłoszenie byłoby ze zdjątkiem), wydrukowała i wysłała wam z kilkanaście? Bo tu u siebie to nawet nie mam co wieszać, wiocha i tyle. Zrób, zrób :modla: PLEASE ! Choć u nas wiocha także! Ale od czasu do czasu plakat zaskutkuje! Ja mam możliwość wydruku, więc mailem mozesz wysłać ! Wczoraj w środku nocy miałam wenę na plakacik dla Blondyny i postanowiłam opowiedzieć i rozgłosić jej historię Jak wpadnę na pomysł, jak to zmieścić wszystko, to pokażę plakat (też raczej ogłoszenie) do oceny, bo ono takie na pół Blondi, a na pół wszystkich "naszych" psów A u Stelli jutro akcja p/pchelna. Pieron wie skąd - suka była przecież odpchlona, a w budzie, kojcu, kanciapie dozorców pcheł jest mnóstwo :-( (to samo jest z biało - czarnym rodzeństwem - tam akcja w przyszłym tygodniu) Zostałam dzisiaj uzbrojona przez weta we wszelkie możliwe środki tak dla psów, jak i do zabudowań Rozpoczynamy więc zaciętą walkę :cool3: Prosimy trzymać kciuki! Quote
VitisVini Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Majaa a jaki podać numer kontaktowy na ogłoszeniu? I z góry uprzedzam, że arcydzieła to nie będa:evil_lol: No ale jak się do drzew poprzyczepia, czy słupów w mieście to zawsze jakaś maleńka szansa , że ktoś zauważy.To temu pieskowi dla miłej staruszki od Bożenki też zrobię. To Stella ma rodzeństwo??? By the way a pcheł to my nie bronimy czasami? Pchła też ma prawo do godnego życia. Już mi się myli kto ratuje a kto jest ratowany:lol: Czemu ja nie zapisałam się do organizacji uwalniającej z niewoli domowe krasnale ogródkowe.Chyba łatwiej by było:eviltong: Quote
Majaa Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 [quote name='VitisVini']Majaa a jaki podać numer kontaktowy na ogłoszeniu? I z góry uprzedzam, że arcydzieła to nie będa:evil_lol: No ale jak się do drzew poprzyczepia, czy słupów w mieście to zawsze jakaś maleńka szansa , że ktoś zauważy.To temu pieskowi dla miłej staruszki od Bożenki też zrobię. Kontakt standardowy : 0660440525 lub [email protected] Co do arcydzieł - nie zartuj ! Nikt się ich nie spodziewa ! Zwykłe ogloszenie to będzie dużo ! [quote name='VitisVini'] To Stella ma rodzeństwo??? Miałam na myśli psiaki z tego wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7178641&posted=1#post7178641 [quote name='VitisVini']By the way a pcheł to my nie bronimy czasami? Pchła też ma prawo do godnego życia. Już mi się myli kto ratuje a kto jest ratowany:lol: Czemu ja nie zapisałam się do organizacji uwalniającej z niewoli domowe krasnale ogródkowe.Chyba łatwiej by było:eviltong: Wiesz mnie też się już myli czasami :evil_lol: Nie mówiąc o tym, że ostatnio rozkochałam się w kilku dowcipach z serii "pacjent u psychiatry" i tak naprawdę wcale nie bawi mnie w nich to, co większość ludzi, którzy w ogóle dowcip zrozumieją, bo ja zaczynam rozumieć.... te dowcipy z punktu widzenia pacjenta :diabloti: By the way przypomniałaś mi właśnie jeden brzmiący w telegraficznym skrócie: Przychodzi Iwanow do psychiatry i mówi: "Co noc śni mi się krasnoludek i coś ode mnie chce" Psychiatra: "Tiaaa, to wyślij go Pan gdzieś". Następnego dnia ktoś puka do psychiatry: " Dzień dobry! Ja od Iwanowa" Quote
VitisVini Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Dobre:lol: Tak, jedynie humor może nas uratować.To opowiem jeden strasznie niepoprawnie polityczny, i w ogóle okropny, już mi wstyd:oops:, ale to z serii czarny hmor a ja taki lubię. Esesman chodzi wzdłuż rzędu więźniów w obozie koncentracyjnym, i wskazuje palcem kolejno na nieszczęśników "Ty do gazu, ty do gazu, i ty Mosiek też do gazu" A Mosiek na to "do gazu i do gazu, już mnie od tego gazu głowa boli":diabloti: No, mnie już też od tych psów głowa boli:evil_lol: PS.jak ktoś poczuje się urazony, to tylko słówko a wykasuję post. ten watek Majaa co podałaś to ma 56 stron! No nie dam rady przeczytać. Quote
Majaa Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Mam zdjątka Stelli z dzisiaj Zaraz się za nie zabiorę, ale nie obiecuję że zaraz się tutaj pojawią , bo mam w sumie ok 100 zdjęć : Stelli, Drucika z ciudo spacerku :loveu:, opsiaków moich (czyli szczeniąt w hodowli), Czarnuszka, który jeszcze wątku nie ma, Hugo od opiekunek i .... nie wiem jakich jeszcze :oops: VitisVini napisał(a):Dobre:lol: Tak, jedynie humor może nas uratować. Humor? :crazyeye: Moze to właśnie humor, co mnie ratuje, choć powodów do śmiania nie mam żadnych ostatnio VitisVini napisał(a): A Mosiek na to "do gazu i do gazu, już mnie od tego gazu głowa boli":diabloti: No, mnie już też od tych psów głowa boli:evil_lol: Ehhh ... Nie bez kozery mówią na mnie ostatnio "pan Tadzio" , bo od jakiegoś czasu powtarzam, że czuję się w świętokrzyskim, jak Pan Tadzio za często, zdecydowanie za często:shake:. I nagle okazało się, że bardzo bliskie mi osoby, które równocześnie mają "takie samo spojrzenie na los zwierząt i ludzi, jak ja", po jakimś czasie zaczynają się przyznawać do bycia "szanowanym, cichym, acz potrafiącym zszokować spostrzeżeniami panem Tadziem" :cool3: Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat>> przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo>> przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno.>> Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik,>> który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się>> w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna,>> otwiera je powoli, patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki>> i wypowiada zdanie:>> - A co Pan robi?>> Konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zaszokowani ->> pan Tadek się odezwał!>> Ogrodnik odpowiada:>> - Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.>> Pan Tadek myśli i w końcu:>> - Co?>> Ogrodnik:>> - No ... posypuję je nawozem.>> Pan Tadek po namyśle:>> - Co?>> Ogrodnik:>> - No ... posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze.>> Pan Tadek myśli:>> - Aha ...>> Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada>> i myśli. Po półgodzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:>> - Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale>> ja to podobno jestem nienormalny. VitisVini napisał(a): ten watek Majaa co podałaś to ma 56 stron! No nie dam rady przeczytać. Przeczytaj pierwsze dwie strony i ostatnie 2-3. Nic tam się nie dzieje oprócz tego, że psiaki są pod dobrą opieką póki schorowane właścicielki przychodzą tam i idioci psiaki straszą .... Quote
Majaa Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Troszkę na skróty poszłam ze zdjatkami i wstawiam pomniejszone przez imageshack'a Quote
VitisVini Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 śliczna maupeczka ! Może powinniśmy pana Tadzia obrać patronem woj. swiętokrzyskiego? majja ci co pomagają ludziom, kończa jako święci, ci co zwierzetom mogą skończyć u czubków to fakt. Właśnie straciliśmy przyjaciela wydawałoby sie dobrego, który na prośbę o 5 zł cegiełki dla psa, wygłosił tyrade jak to on na oszustów i darmozjadów płacił nie będzie.:crazyeye: No coż, 5 zł to niedużo żeby się dowiedzieć kim tak naprawde jest drugi człowiek.Musze ten sposób zastosowac na reszcie moich krewnych i znajomych królika. Quote
Majaa Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 VitisVini napisał(a):śliczna maupeczka ! Może powinniśmy pana Tadzia obrać patronem woj. swiętokrzyskiego? majja ci co pomagają ludziom, kończa jako święci, ci co zwierzetom mogą skończyć u czubków to fakt. A jak kończą Ci co pomagają jednym i drugim? Tylko sensownie ? VitisVini napisał(a): Właśnie straciliśmy przyjaciela wydawałoby sie dobrego, który na prośbę o 5 zł cegiełki dla psa, wygłosił tyrade jak to on na oszustów i darmozjadów płacił nie będzie.:crazyeye: No coż, 5 zł to niedużo żeby się dowiedzieć kim tak naprawde jest drugi człowiek.Musze ten sposób zastosowac na reszcie moich krewnych i znajomych królika. Dokładnie ... te 5 zł ..... To tak niedużo a może się okazać tak wiele :placz: Ja już nie próbuję - nie jestem na liście znajomych królika ... w ogóle to jestem chyba tylko na liście tylko u p. Tadzia (mam nadzieję, że chociaż tam jestem ;) ) Dzisiaj i wczoraj znów był dym o psiaka - Czarnuszka Mam dosyć ! Quote
VitisVini Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 ojej:shake: nie łam się młoda, idź na piwo i zrób sobie wolny wieczór poniedziałkowy Quote
saga_86 Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Taka cudniasta jest Stella a tu jakoś domku nie można znaleźć:shake: Quote
Majaa Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 saga_86 napisał(a):Taka cudniasta jest Stella a tu jakoś domku nie można znaleźć:shake: a tymczas potrzebny - znowu nowe psy u nas :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.