Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 144
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Taka śliczna ta stella , i nawet duża nie będzie, aż dziw , że nikt ze Starachowic się nie ulituje. A czy wy kochani rozwieszacie plakaty z takimi psami do adopcji , wśród ludu, czyli na ulicach? Pewnie nie macie ich kiedy nawet zrobić. To może ja bym jakiś siermiężny plakacik dla Stelli chociaż zrobiła( kurcze nie mam pojęcia o robieniu plakatów, to raczej takie ogłoszenie byłoby ze zdjątkiem), wydrukowała i wysłała wam z kilkanaście? Bo tu u siebie to nawet nie mam co wieszać, wiocha i tyle.

Posted

VitisVini napisał(a):
To może ja bym jakiś siermiężny plakacik dla Stelli chociaż zrobiła( kurcze nie mam pojęcia o robieniu plakatów, to raczej takie ogłoszenie byłoby ze zdjątkiem), wydrukowała i wysłała wam z kilkanaście? Bo tu u siebie to nawet nie mam co wieszać, wiocha i tyle.

Zrób, zrób :modla: PLEASE ! Choć u nas wiocha także! Ale od czasu do czasu plakat zaskutkuje!
Ja mam możliwość wydruku, więc mailem mozesz wysłać !
Wczoraj w środku nocy miałam wenę na plakacik dla Blondyny i postanowiłam opowiedzieć i rozgłosić jej historię Jak wpadnę na pomysł, jak to zmieścić wszystko, to pokażę plakat (też raczej ogłoszenie) do oceny, bo ono takie na pół Blondi, a na pół wszystkich "naszych" psów

A u Stelli jutro akcja p/pchelna. Pieron wie skąd - suka była przecież odpchlona, a w budzie, kojcu, kanciapie dozorców pcheł jest mnóstwo :-(
(to samo jest z biało - czarnym rodzeństwem - tam akcja w przyszłym tygodniu) Zostałam dzisiaj uzbrojona przez weta we wszelkie możliwe środki tak dla psów, jak i do zabudowań

Rozpoczynamy więc zaciętą walkę :cool3: Prosimy trzymać kciuki!

Posted

Majaa a jaki podać numer kontaktowy na ogłoszeniu? I z góry uprzedzam, że arcydzieła to nie będa:evil_lol: No ale jak się do drzew poprzyczepia, czy słupów w mieście to zawsze jakaś maleńka szansa , że ktoś zauważy.To temu pieskowi dla miłej staruszki od Bożenki też zrobię.
To Stella ma rodzeństwo??? By the way a pcheł to my nie bronimy czasami? Pchła też ma prawo do godnego życia. Już mi się myli kto ratuje a kto jest ratowany:lol:
Czemu ja nie zapisałam się do organizacji uwalniającej z niewoli domowe krasnale ogródkowe.Chyba łatwiej by było:eviltong:

Posted

[quote name='VitisVini']Majaa a jaki podać numer kontaktowy na ogłoszeniu? I z góry uprzedzam, że arcydzieła to nie będa:evil_lol: No ale jak się do drzew poprzyczepia, czy słupów w mieście to zawsze jakaś maleńka szansa , że ktoś zauważy.To temu pieskowi dla miłej staruszki od Bożenki też zrobię.

Kontakt standardowy : 0660440525 lub [email protected]

Co do arcydzieł - nie zartuj ! Nikt się ich nie spodziewa ! Zwykłe ogloszenie to będzie dużo !

[quote name='VitisVini']
To Stella ma rodzeństwo???
Miałam na myśli psiaki z tego wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7178641&posted=1#post7178641

[quote name='VitisVini']By the way a pcheł to my nie bronimy czasami? Pchła też ma prawo do godnego życia. Już mi się myli kto ratuje a kto jest ratowany:lol:
Czemu ja nie zapisałam się do organizacji uwalniającej z niewoli domowe krasnale ogródkowe.Chyba łatwiej by było:eviltong:

Wiesz mnie też się już myli czasami :evil_lol: Nie mówiąc o tym, że ostatnio rozkochałam się w kilku dowcipach z serii "pacjent u psychiatry" i tak naprawdę wcale nie bawi mnie w nich to, co większość ludzi, którzy w ogóle dowcip zrozumieją, bo ja zaczynam rozumieć.... te dowcipy z punktu widzenia pacjenta :diabloti:
By the way przypomniałaś mi właśnie jeden brzmiący w telegraficznym skrócie:
Przychodzi Iwanow do psychiatry i mówi: "Co noc śni mi się krasnoludek i coś ode mnie chce" Psychiatra: "Tiaaa, to wyślij go Pan gdzieś". Następnego dnia ktoś puka do psychiatry: " Dzień dobry! Ja od Iwanowa"

Posted

Dobre:lol: Tak, jedynie humor może nas uratować.To opowiem jeden strasznie niepoprawnie polityczny, i w ogóle okropny, już mi wstyd:oops:, ale to z serii czarny hmor a ja taki lubię.

Esesman chodzi wzdłuż rzędu więźniów w obozie koncentracyjnym, i wskazuje palcem kolejno na nieszczęśników
"Ty do gazu, ty do gazu, i ty Mosiek też do gazu"
A Mosiek na to "do gazu i do gazu, już mnie od tego gazu głowa boli":diabloti:

No, mnie już też od tych psów głowa boli:evil_lol:

PS.jak ktoś poczuje się urazony, to tylko słówko a wykasuję post.
ten watek Majaa co podałaś to ma 56 stron! No nie dam rady przeczytać.

Posted

Mam zdjątka Stelli z dzisiaj Zaraz się za nie zabiorę, ale nie obiecuję że zaraz się tutaj pojawią , bo mam w sumie ok 100 zdjęć : Stelli, Drucika z ciudo spacerku :loveu:, opsiaków moich (czyli szczeniąt w hodowli), Czarnuszka, który jeszcze wątku nie ma, Hugo od opiekunek i .... nie wiem jakich jeszcze :oops:

VitisVini napisał(a):
Dobre:lol: Tak, jedynie humor może nas uratować.

Humor? :crazyeye: Moze to właśnie humor, co mnie ratuje, choć powodów do śmiania nie mam żadnych ostatnio
VitisVini napisał(a):

A Mosiek na to "do gazu i do gazu, już mnie od tego gazu głowa boli":diabloti:

No, mnie już też od tych psów głowa boli:evil_lol:


Ehhh ... Nie bez kozery mówią na mnie ostatnio "pan Tadzio" , bo od jakiegoś czasu powtarzam, że czuję się w świętokrzyskim, jak Pan Tadzio za często, zdecydowanie za często:shake:. I nagle okazało się, że bardzo bliskie mi osoby, które równocześnie mają "takie samo spojrzenie na los zwierząt i ludzi, jak ja", po jakimś czasie zaczynają się przyznawać do bycia "szanowanym, cichym, acz potrafiącym zszokować spostrzeżeniami panem Tadziem" :cool3:

Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat>> przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo>> przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno.>> Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik,>> który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się>> w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna,>> otwiera je powoli, patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki>> i wypowiada zdanie:>> - A co Pan robi?>> Konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zaszokowani ->> pan Tadek się odezwał!>> Ogrodnik odpowiada:>> - Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.>> Pan Tadek myśli i w końcu:>> - Co?>> Ogrodnik:>> - No ... posypuję je nawozem.>> Pan Tadek po namyśle:>> - Co?>> Ogrodnik:>> - No ... posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze.>> Pan Tadek myśli:>> - Aha ...>> Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada>> i myśli. Po półgodzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:>> - Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale>> ja to podobno jestem nienormalny.
VitisVini napisał(a):

ten watek Majaa co podałaś to ma 56 stron! No nie dam rady przeczytać.

Przeczytaj pierwsze dwie strony i ostatnie 2-3. Nic tam się nie dzieje oprócz tego, że psiaki są pod dobrą opieką póki schorowane właścicielki przychodzą tam i idioci psiaki straszą ....

Posted

śliczna maupeczka !
Może powinniśmy pana Tadzia obrać patronem woj. swiętokrzyskiego?
majja ci co pomagają ludziom, kończa jako święci, ci co zwierzetom mogą skończyć u czubków to fakt.
Właśnie straciliśmy przyjaciela wydawałoby sie dobrego, który na prośbę o 5 zł cegiełki dla psa, wygłosił tyrade jak to on na oszustów i darmozjadów płacił nie będzie.:crazyeye:
No coż, 5 zł to niedużo żeby się dowiedzieć kim tak naprawde jest drugi człowiek.Musze ten sposób zastosowac na reszcie moich krewnych i znajomych królika.

Posted

VitisVini napisał(a):
śliczna maupeczka !
Może powinniśmy pana Tadzia obrać patronem woj. swiętokrzyskiego?
majja ci co pomagają ludziom, kończa jako święci, ci co zwierzetom mogą skończyć u czubków to fakt.

A jak kończą Ci co pomagają jednym i drugim? Tylko sensownie ?

VitisVini napisał(a):

Właśnie straciliśmy przyjaciela wydawałoby sie dobrego, który na prośbę o 5 zł cegiełki dla psa, wygłosił tyrade jak to on na oszustów i darmozjadów płacił nie będzie.:crazyeye:
No coż, 5 zł to niedużo żeby się dowiedzieć kim tak naprawde jest drugi człowiek.Musze ten sposób zastosowac na reszcie moich krewnych i znajomych królika.

Dokładnie ... te 5 zł ..... To tak niedużo a może się okazać tak wiele :placz:

Ja już nie próbuję - nie jestem na liście znajomych królika ... w ogóle to jestem chyba tylko na liście tylko u p. Tadzia (mam nadzieję, że chociaż tam jestem ;) )
Dzisiaj i wczoraj znów był dym o psiaka - Czarnuszka Mam dosyć !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...