Izis Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Co w końcu z tym psem. Wie ktoś coś pewnego? Jeśli tak proszę o kontakt. Prowadzę dział Akita w potrzebie na www.akita.pl a kolezanka Edyta, która wypatruje takich nieszczęśników może też coś pomoże w kwestii bloga, którego można podłaczyć do strony. Tylko czy pies jeszcze jest i co z nim? Żyje? Quote
anula1959 Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Graszka, co prawda jestem na urlopie ale mam sporadyczny kontakt z kompem i też chciałabym spytać : Co z Drago???? Ja go ogłaszam na allegro przecież . Co się z nim dzieje? Odezwij się! Quote
zdrojka Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Graszka ostatni raz była zalogowana na dogo 8 sierpnia... Quote
graszka Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Przepraszam, ze sie nie odzywalam ale nie mialam dostepu do kompa. Z tego co wiem Drago mial zostac uspiony 6 sierpnia. Po drodze ponoc jeszcze wzieli go inni ludzie /jacys znajomi/ ale tam tez startowal z zebami i warczeniem. Ja szczerze powiem nie mam odwagi dzwonic do tej znajomej i pytac o Drago. Ona byla zdecydowana na uspienie, tez doszla do wniosku, ze nie bedzie ryzykowac, ze Drago kogos pogryzie a oddanie do schronu z etykietka "agresywny" to skazanie go na gehenne. :shake: Quote
zdrojka Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Zawsze jest szansa, że trafi na kogoś, kto sobie z nim poradzi, zawsze, a usypianie to ostateczność. Nadzieja umiera ostatnia, tyle napiszę... Quote
Izis Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Strasznie szkoda tego psa [i][i][i] Jak jedni ludzie krzyżują nieodpowiedzialnie (bo moda taka) a inni biorą szczeniaka bez zastanowienia się i zapoznania z psychika danej rasy (bo ładny i puchaty) to później takie są rezultaty ich chwilowego kaprysu i braku odpowiedniego wychowania tego nowego członka rodziny i nie zachowania odpowiedniej hierarchii stada :-( Quote
paros Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Może można zadzwonić i dowiedzieć się co z Drago? :cool3: Quote
Tundra Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Watek ma 2 tyg. pies specjalnej rasy... 1 proba adopcji... szybka diagnoza- pies trudny i agresywny- glownie od dogomanek, ktore psa nie widzialy, .......... szybkie przystanie na uspienie...=najlepsze rozwiazanie i ZADNA nie ma cywilnej odwagi zadzwonic i zapytac- co stalo sie z psem???? Quote
Izis Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 [quote name='Tundra']Watek ma 2 tyg. pies specjalnej rasy... 1 proba adopcji... szybka diagnoza- pies trudny i agresywny- glownie od dogomanek, ktore psa nie widzialy, .......... szybkie przystanie na uspienie...=najlepsze rozwiazanie i ZADNA nie ma cywilnej odwagi zadzwonic i zapytac- co stalo sie z psem???? Ja nie siedze w temacie ale moge zadzwonic i zapytac (choc to na pewno niewdzieczne zadanie) ale gdzie? Nie mam telefonu do tych ludzi. Nic o nich nie wiem poza tym co tu napisano. Quote
pidzej Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 watek ma 2 tyg pies specjalnej rasy.... A poprzednie dwa wątki też wisiały ileś tam czasu i prócz hopania, podsuwania NIEDOŚWIADCZONEJ osobie ''kontaktów'' potencjalnych domów, trzymania kciuków za dom.... nie działo się nic gdybym sie nie wtraciła pies poszedłby do częściowo nieogrodzonego domu na wsi z innymi zwierzętami- wcześniej nie sprawdzonego /na poczatku niby sprawdzony, po przycisnieciu okazało sie że tylko z gg/ , graszka wtedy obraziła sie na cały świat, po kilku długich pm-ach podjęła decyzję o dalszej walce o psa. Udało się załatwić hotel- ale deklaracje nie starczyłyby nawet na transport (oczywiscie dziekuje) mogłabym jeszcze długo pisać. ale dogo bardzo sie zmieniło, kiedyś było mało ludzi a konkretne działania, teraz dużo ludzi a jak poprosić kogoś o pomoc to 'szkoda, ze tak daleko' albo nie może. nawet jak chce sie pomoc to trzeba sie prosic... paranoja. 1 proba adopcji... szybka diagnoza- pies trudny i agresywny- glownie od dogomanek, ktore psa nie widzialy, ......... z tego co wiem były dwie nieudane adopcje, przy każdej pies zachowywał się agresywnie w stosunku do nowych wlascicieli. ja to absolutnie rozumiem i stoję murem za psem. ale jeśli na watku sa 3 osoby które nie mogą w żaden sposob zadziałac ani doradzić ( w tym ja ), rozesłanie info nic nie daje, co można zrobić? co mogę zrobić? szybkie przystanie na uspienie...=najlepsze rozwiazanie jak wyżej i bez komentarza i ZADNA nie ma cywilnej odwagi zadzwonic i zapytac- co stalo sie z psem???? To znajomi graszki i ona powinna uzyskac odpowiednie info. Ja mam nr tylko do niej. Quote
graszka Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Niestety Drago zostal uspiony:shake: Dziekuje wszystkim, ktorzy zaangazowali sie w pomoc w jego ratowaniu. Moze gdyby mial wiecej czasu....? Quote
graszka Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Szczegolnie dziekuje pidzej, za ogromny trud wlozony w moja dogoedukacje. Prosze Cie pidzej o zamkniecie tego watku. Quote
pidzej Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 :-( Nie wiem czego życzyć właścicielom... chyba tylko MIŁEGO WYPOCZYNKU na wakacjach... Quote
Asior Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 ehhh ciekawe czy jak na starość jednemu z rodziców "odbije " i stanie się agresywny.. to też tak lekko się go pozbędą..... Quote
zdrojka Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Potworność! To nie do Was, nie bierzcie do siebie. Nic tu więcej nie napiszę, bo nie mogę. Quote
Izis Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Mam do Was ogromną prośbę. Jeśli zobaczycie na dogomanii czy gdziekolwiek akitę (albo mix akity) szukającego domu proszę o zdjęcia i info (jak najobszerniejsze) na mojego maila. Wrzucę to info do działu akity w potrzebie. Może wśród miłośników rasy znajdzie się osoba chętna do adopcji. To specyficzna rasa i potrzebuje odpowiedzialnych i konsekwentnych właścicieli. Masumi jest dwukrotnie większy niż wiekszosc samcow akit i pewnie to ludzi po prostu przerasta bo inaczej już dawno byłby adoptowany mimo problemu z łapami. Ale ludziska robią co mogą i zbieraja na jego operacje i jedna łapka już została zoperowana. Jak tylko sie wygoi to będzie operowana druga. Mamy nadzieję, że to pomoże polepszyć jego życie a może i znaleźć nowy dom. A ludzie naprawdę potrafią się zaangażować tylko tych psich nieszczęść jest tak dużo, że aż strach. Ale z tego co wiem 4-letnia bezpapierowa suka akity Yoko, która też miała zostać uśpiona z powodu agresji po moich konsultacjach z właścicielem zachowuje się dużo lepiej, mimo, iż właściciel nie wdrożył jeszcze wszystkich moich rad w życie. A efekty już widać. Trzymajcie proszę za nią kciuki, żeby jej się udało i żeby nie podzieliła losu psiaka z tego wątku. Zawsze jest nadzieja... jeśli tylko właścicielom zależy. Czasem wystarczy zmienić kilka bardzo prostych a jednocześnie podstawowych zachowań i efekt jest dość szybko widoczny. A przecież to najmniej co winni są ludzie psu, którego wychowanie zaniedbali (czy to z braku czasu czy z niewiedzy, czy z lenistwa), czyli to, aby w końcu poświęcić czas na skorygowanie błędów wychowawczych, które sami popełnili. Bo to NIE JEST WINA PSA! A zawsze pies za to płaci. Quote
pidzej Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 tylko że tu powodem uśpienia nie była agresja pies w stosunku do wlascicieli nigdy nie wykazywal agresji po prostu demolował pozostawiony sam... agresywny był do nowych włascicieli, u których był kilka h.... Quote
Izis Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 pidzej napisał(a):tylko że tu powodem uśpienia nie była agresja pies w stosunku do wlascicieli nigdy nie wykazywal agresji po prostu demolował pozostawiony sam... agresywny był do nowych włascicieli, u których był kilka h.... Widocznie nie dali mu czasu na aklimatyzację a to duży błąd. Dorosły akita to nie szczeniak, który radośnie nam zaufa. Dorosły ma swoje negatywne najczęściej doświadczenia i potrzebuje czasu na to aby po raz drugi zaufać człowiekowi. A temu jak widać tego czasu nie dano. Powstala osobna strona o akitach w potrzebie, gdzie sukcesywnie zostana dodane wszystkie akitowe biedy i mixy akity. Adres stronki: www.akity.pl Bardzo prosze o info o takich przypadkach, które się tam kwalifikują: akity, prawie akity (te bezpapierowe) i mixy akity też. Quote
Marlena:) Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Biedny Drago :-(...Mam wyrzuty sumienia,że chciałam pomóc,ale robiłam to źle..i przez prawie dwa wątki zostały zajęte przez nic:-(... Kurcze usiąść i płakac normalnie:placz:... Przykro mi Drago...przepraszam,że tylko przeszkadzałam... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.