modliszka84 Posted August 5, 2007 Author Posted August 5, 2007 i nikt do Julka nie zajrzał.....:shake: Quote
outsi Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Cyfrówka mi się zbiesiła i nie mam jak w tej chwili przygotować bazarku - muszę przełożyć wystawienie do wtorku. Quote
jola od jadzi Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Agnieszko, dziś niedziela, ludzie powyjeżdżali za miasto,dlatego tak nas mało.Ale jutro jest nowy dzień, musimy przypominać o Julku i nie możemy tracić nadziei, będzie dobrze, cioteczki i wujkowie z dogo pomogą... Tylko żeby ktoś nam pomagał w podnoszeniu wątku... Quote
modliszka84 Posted August 5, 2007 Author Posted August 5, 2007 łoj dziewczyny, myslałam ze mi sie juz w oczach troi :cool1: gdy spojrzałam na nicki takie podobne.. ale jednak chyba jeszcze dobrze widzę ;) Quote
ewatonieja Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 podnosimy,może ktoś da szanse na nowe życie JUlkowi? Quote
*zaba* Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Nowy dzien,nowy tydzien,moze dzis ktos znajdzie swoje szczescie o imieniu Julek? Quote
jola od jadzi Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Juleczek przede wszystkim musi wyzdrowieć, musimy zebrać troszkę pieniędzy na leczenie jego łapy, musi też nabrać troszkę wagi bo na razie jest z niego chudzina straszna. Proszę, pomóżcie Juleczkowi, wpłacajcie nawet drobne kwoty, może uda nam się z tego uzbierać na leczenie jego łapki laserem i na bardziej kaloryczne jedzenie! Quote
dariaopole Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 już jestem cioteczki, będę podnosić wątek i na dniach zrobię bazarek , muszę tylko uzbierac jakieś bibeloty. Kaski narazie zbytnio nie mam, ale zaraz na bazarku modliszki dam opcje kup teraz i kupie choć jedną karteczkę :) Quote
jola od jadzi Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 O, jak dobrze,że cioteczka nam się znalazła, może jeszcze ktoś tu zajrzy i wspomoże choć dobrym słowem naszego Juleczka? Quote
jola od jadzi Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Nikt nie zajrzał? Nikogo nie obchodzi los wycieńczonego, kalekiego Julka? To ja podniosę ,Julek potrzebuje naszej pomocy! Quote
dariaopole Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 jestem znów, niestety nie moge siedzieć przy kompie 24h na dobe a szkoda bo Julek byłby ciągle w górze!! Hopaj mały kaleki bidulku !! Quote
dariaopole Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 póki w domu jestem i net działa ( bo coś ostatnio biedzi - uroki wioski) to podnoszę kochanego Juleczka !!! Quote
*zaba* Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Aga,nie wiem,czy pw doszlo (ostatnio cos szwankuje),jesli bedziesz miala chwilke,zrob prosze bazarek na Julka. Quote
modliszka84 Posted August 6, 2007 Author Posted August 6, 2007 Mam wspaniała wiadomość! - JULEK W PIąTEK POJEDZIE DO DOOOMUUU! :multi: Bedzie mieszkał u pani w zachodniopomorskim, która ma duża posiadłośc i kilka psów starszych, w tym jednego dziadka od nas z chorym sercem. Pani tej pomaga fundacja niemiecka, która współpracuje ze schroniskiem w Pabianicach. Julek będzie miał tez dwóch sponsorów z NIemiec, którzy zainteresowali sie jego losem. W piątek jedzie do Swarzędza, a stamtąd zostanie odebrany i pojedze na swoje. Chyba trzeba sie cieszyć :loveu: A teraz z innych nowości: Julek wyraznie ma sie ku dobremu. Dzisiaj szczekał dziarsko w boksie i machał ogonem! :razz: Bylismy u weta. Skutki uboczne to moje nadwyręzone miesnie (nie mam siły nosic 16 kg pod pachą :shake: ) oraz obsrany samochod w srodku :diabloti: Julek miał dzisiaj drugi zabieg laserem. Oj bardzo mu sie nie podobało, wyrywał sie, dyszał, sapał :pPan wet chyba nas lubi (albo uwaza za stukniętą raczej :evil_lol:) bo dzis mielismy laser za free ;) Julek został tez w schronisku dzisiaj odrobaczony i dostal kropelki na pchełki. E srode bedzie zaszczepiony p/wsciekliznie. Karme je, ale nie tyle ile powinien... Rozmoczona niezbyt mu pasuje, suche jeszcze jako tako, ale z kolei łyka całe granulki. Julek to teraz chyba najbardziej rozpieszczany pies w schronisku :evil_lol: . Hrabia ma cały boks do dyspozycji, kołdre, dwie miski stale pełne jedzenia :evil_lol: Quote
jola od jadzi Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 I ja podniosę! Julek potrzebuje naszej pomocy, także finansowej! Żeby żył trzeba go leczyć! Quote
jola od jadzi Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 nie przeczytałam... Ale bardzo, bardzo się cieszę! Wszystkiego najlepszego dla Julka! Quote
jola od jadzi Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Modliszko, a skąd pani dowiedziała się o Julku? I kto go do niej zawiezie? Quote
dariaopole Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Właśnie weszłam podnieść wątek a tu takie wieści !!jeju dziewczyny na serio ???? Boże jak się cieszę hip hip Huraa!!!!! piatek juz niedługo, trzymaj się Julek !!!!!!! teraz czas na Brysieńka !!! Quote
dzodzo Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 no to wspaniałe wiesći:)zobaczcie jak dziwnie się układaja losy-pies musiął trfaic do schroniska, zeby zacząc nowe(mam nadzieje, że wspaniałe) zycie!cóz znaczy obs...samochód wobec takich wiadomosci:))))))))))))))0 Quote
modliszka84 Posted August 6, 2007 Author Posted August 6, 2007 [quote name='jola od jadzi']Modliszko, a skąd pani dowiedziała się o Julku? I kto go do niej zawiezie? za pośrednictwem tej fundacji http://www.hundehilfe-polen.de/html/aktuell.html (tutaj Julek na głównje stronie jako pies miesiaca) która na biegu szukała domu dla Julka w NIemczech. Osoby z tej fundacji przyjeżdzaja do Pabianic 9 sierpnia. Oni pomagaja nie tylko w Pabianicach, ale takze w Swarzędzu i Bełchatowie. A ta pani z Polski takze ma z nimi kontakt. Wiec tym sposobem dowiedziała sie u Julku i za namową oraz pomocą ze strony niemieckiej (głownie finansową) zdecydowała sie przyjąc Julka do siebie. Quote
jola od jadzi Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Wspaniale! Żeby tak jeszcze ta fundacja zechciała objąć opieką nasze, łodzkie schroniskowe psy...Życie byłoby piękniejsze... Ale i tak bardzo się cieszę, że Julkowi się udało,że będzie miał swój dom,że będzie kochany...Nie przypuszczałam,że tak szybko to pójdzie. A tak się martwiłyśmy,że niewiele osób zaglądało na ten wątek. Quote
modliszka84 Posted August 6, 2007 Author Posted August 6, 2007 jola_od_jadzi - z tego co mi wiadomo to teraz jeden piesek z łodzi jedzie takze do Niemiec :razz: Cos mi sie kojarzy ze jakis niewidomy. Macie takiego? A jeszcze odnosnie Julka doczytałam na stronie niemieckiej (musialam translatora na angielski wiec tak niedkladnie :roll: ) to miejsce gdzie pojedzie znajduje sie 60 km od granicy niemieckiej w zachodniopomorskim. Ludzie, którzy tam mieszkają maja kilka, w porywach kilkanaście psiaków, w wiekszosci starych, porzuconych i zabranych ze schronisk w Polsce. Wszystkie psy sa oczywiscie pod kontrolą weta. Psy mieszkaja w domu, jest duze podwórze, ogród. Nie bedzie wiec to dom, w którym Julek bedzie rozpieszczanym jedynakiem, ale znalezienie takiego domu graniczyłoby z cudem - niemniej jednak, widac po zdjeciach ze pieski są zadbane, ładne. Nic wiecej niestety nie wiem, ale ta fundacja jest zaufana, wyadoptowała od nas 200 psów w sumie, pomaga finansowo, wiec wierzę, że Juleczkowi bedzie dobrze :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.