Jump to content
Dogomania
martyna1008

Poszukiwanie pomeraniana w stogu siana

Recommended Posts

Właśnie zarejestrowałam się na forum:) Chcę prosić o jakieś wskazówki, jakąkolwiek pomoc w znalezieniu zaufanej hodowli szpiców miniaturowych na pomorzu. Od wielu lat marzy mi się pomeranian, aż w końcu, po wielu miesiącach debat i dyskusji postanowiliśmy z narzeczonym zdobyć wymarzonego pieska. Niestety, łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Hodowla w Szczecinie ponoć jest (z dużym naciskiem na "ponoć") nikt nie wie gdzie, nikt nie wie czy wciąż działa itp itd. Strony internetowej nie ma. O hodowli w Koszalinie też nie mogę znaleźć żadnych informacji. Proszę więc o jakiekolwiek info i opinie o hodowlach, może znajdzie się w końcu odpowiednia:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Olej championaty Pernambuco jakimi chwali się którykolwiek hodowca - postaraj się dowiedzieć, ile jest psów w hodowli którą bierzesz pod uwagę. Może spróbuj obejrzeć na żywo trochę tych psów - najłatwiej byłoby w czasie wystawy... i oceń które Ci się podobają z charakteru, a które nie.

 

Jako że to bardzo małe psiaki, tym bardziej są narażone na hodowlę klatkową (tak tak, championy z ZKwP także bywają z takich miejsc, niestety :sad: ) - naprawdę warto poszukać, popatrzeć, podowiadywać się i znaleźć szczenięta po śmiałej, odważnej suce i fajnym kontaktowym ojcu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aktualnie napisałam do 2 różnych hodowli, dość znanych. Wciąż czekam na odpowiedź i mam nadzieję ,że się doczekam. W ZKwP powiedzieli mi ,że najbliższa hodowla która ma szczeniaki jest w Bielsku Białej ale mam nadzieję ,że do maja coś się w temacie zmieni:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do maja masz czas na obejrzenie ewentualnych rodziców (przynajmniej matek) w realu.

 

Nastaw się na spędzenie tego czy innego weekendu na jakiejś wystawie - to naprawdę dobra rada.

 

Nie patrz na futerka i kolekcję medali. Sprawdzaj czy do suki da się podejść tak, żeby w strachu nie zabiła się o czyjeś nogi. Zobacz w jaki sposób poruszają się psy z wypatrzonej hodowli - czy chodzą normalnie na smyczy między ringami? Czy są wożone w klateczkach / wózkach? Czy - kiedy są w większej gromadce - ujadają ciągle? I tak dalej, i tak dalej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pernabmuco? pierwsze słyszę

 

"najważniejsze, to pełna świadomość wad i niedostatków własnych psów. Nikt, kto przekonany jest, że jego pies jest absolutnie doskonały, nie dochowa się niczego..."
"ekscytowanie się „Championami Pernambuco” i zwycięstwami w konkurencji dwóch psów jest nie tylko śmieszne i głupie, ale bardzo szkodzi rasie... "
"żaden kiepski pies nie wyładnieje od tego, że wygrał na wystawie... i żaden ładny nie zbrzydnie od tego, że przegrał..."
( A.M. Redliccy )

 

Ale mam nadzieję ze o Annie i Mirosławie Redlickich słyszałaś.

 

P.S. To, oczywiście przenośnia i chodzi o objazdowe wystawy w rodzaju 6 championatów w 7 dni, połączone z wycieczka po Macedonii, Bułgarii, z obowiązkową wizyta na zamku Drakuli. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

a_niusia, Brezyl zastosowała ironię.

Chodziło o to, że niektóre Championaty są nic nie warte. Bo np. na wystawie międzynarodowej jest ok. 200-300 psów. Nasza mała krajówka ma 600. A i hodowla w tamtych krajach jest na tak niskim poziomie, że praktycznie zawsze jedzie się po zwycięstwo. Nawet ze słabiutkim psem. Dlatego Ch. Rumunii to nie to samo, co chociażby Ch. Niemiec. :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a nie sadzisz, ze to po prostu fajna wycieczka?

Jeśli ktoś lubi wycieczki i lubi wystawiać psy :jumpie:  to oczywiście nie mam nic przeciw temu. Ale śmieszne są niektóre ogłoszenia o szczeniakach po super championkach Czarnogóry i Macedonii, które aby dostać hodowlankę musiały się zdrowo wyjeździć po Polsce. A dla laika kupującego takie szczeniaki, takie osiągnięcia są one tak samo ważne jak np: Championat Niemiec czy Czech, czy zagraniczna klubówka gdzie stawki są niezłe i trudniej się przebić.

 

Np. mam bouviera, który ma:

MIĘDZYNARODOWY CHAMPION WYSTAWOWY - C.I.E.
MIĘDZYNARODOWY CHAMPION WYSTAWOWY - C.I.B.
CHAMPION POLSKI
CHAMPION LITWY
CHAMPION UKRAINY
CHAMPION MOŁDAWII
GRAND CHAMPION MOŁDAWII
CHAMPION MACEDONII
CHAMPION BAŁKANÓW
CHAMPION CZARNOGÓRY
CHAMPION BUŁGARII
GRAND CHAMPION BUŁGARII
BALKAN CHAMPION

ZWYCIĘZCA LITWY 2012,

zdaje się że przy championacie Litwy czy Ukrainy starczy 1 wygrana, jeśli ma się Ch.Pl. Te przekreślone moim zdaniem, to jedynie fajna wycieczka, bo mając super psa tej rasy, to jednak pojechałabym na wystawy do: Belgi, Francji czy Holandii. Ale sama widzisz, jak fajnie może ta kolekcja wyglądać na stronie internetowej hodowli. To dla mnie taka typowa zagrywka marketingowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak strasznie nic z tego nie rozumiem:D Całe życie miałam koty w ilościach hurtowych, obecnie ostał mi się jeden a patrząc na wasze wypowiedzi coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ,że o psach nie wiem zupełnie, zupełnie nic!

No i chcesz wejść w rasę, która staje się topową :megagrin: . Niestety moda na daną rasę, zawsze źle się dla rasy kończy. Cóż mogę ci poradzić jedynie to co pisała Berek, bo wtedy nawet jak nie trafisz na super wystawowego psa, to przynajmniej będziesz miała super towarzysza życia. Radzę jak najwięcej jeździć na wystawy, obserwować, robić notatki, porównywać psy z poszczególnych hodowli, wybrać się na jakąś klubówkę, przejrzeć bazy psów w sąsiednich krajach, znaleźć fora rasy w Polsce i za granicą.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli ktoś lubi wycieczki i lubi wystawiać psy :jumpie:  to oczywiście nie mam nic przeciw temu. Ale śmieszne są niektóre ogłoszenia o szczeniakach po super championkach Czarnogóry i Macedonii, które aby dostać hodowlankę musiały się zdrowo wyjeździć po Polsce. A dla laika kupującego takie szczeniaki, takie osiągnięcia są one tak samo ważne jak np: Championat Niemiec czy Czech, czy zagraniczna klubówka gdzie stawki są niezłe i trudniej się przebić.

 

Np. mam bouviera, który ma:

MIĘDZYNARODOWY CHAMPION WYSTAWOWY - C.I.E.
MIĘDZYNARODOWY CHAMPION WYSTAWOWY - C.I.B.
CHAMPION POLSKI
CHAMPION LITWY
CHAMPION UKRAINY
CHAMPION MOŁDAWII
GRAND CHAMPION MOŁDAWII
CHAMPION MACEDONII
CHAMPION BAŁKANÓW
CHAMPION CZARNOGÓRY
CHAMPION BUŁGARII
GRAND CHAMPION BUŁGARII
BALKAN CHAMPION

ZWYCIĘZCA LITWY 2012,

zdaje się że przy championacie Litwy czy Ukrainy starczy 1 wygrana, jeśli ma się Ch.Pl. Te przekreślone moim zdaniem, to jedynie fajna wycieczka, bo mając super psa tej rasy, to jednak pojechałabym na wystawy do: Belgi, Francji czy Holandii. Ale sama widzisz, jak fajnie może ta kolekcja wyglądać na stronie internetowej hodowli. To dla mnie taka typowa zagrywka marketingowa.

 

 

nawet w polsce ludzie jezdza na pipidowy, zeby wygrywac jako jeny w rasie i potem pudlo, bo na grupie 2 psy:))))))

Share this post


Link to post
Share on other sites

nawet w polsce ludzie jezdza na pipidowy, zeby wygrywac jako jeny w rasie i potem pudlo, bo na grupie 2 psy:))))))

Ale musisz przyznać, że różnica między wygraną w Pcimiu Dolnym, a Championem Czarnogóry jednak jest. :jumpie:

Share this post


Link to post
Share on other sites
"Chodziło o to, że niektóre Championaty są nic nie warte. Bo np. na wystawie międzynarodowej jest ok. 200-300 psów. Nasza mała krajówka ma 600. A i hodowla w tamtych krajach jest na tak niskim poziomie, że praktycznie zawsze jedzie się po zwycięstwo. Nawet ze słabiutkim psem. Dlatego Ch. Rumunii to nie to samo, co chociażby Ch. Niemiec"

 

 

Nie, zupełnie mi nie o to chodziło.

 

Chodziło mi o to, że w wielu (niestety) hodowlach - zwłaszcza psów malych i miniaturowych - w ogóle nie patrzy się na psy pod kątem ich tzw. dobrostanu w sferze psychicznej.

 

Pięć milionów różnych czempionatów a psy boją się własnego cienia albo są autyczne i jedyne, co umieją, to nieruchomieć na ringu.

 

Przed tym zjawiskiem przestrzegam założycielkę wątku.

 

Można się przez kilka - kilkanaście lat męczyć z super-ślicznym eksterierowo psem o fatalnym charakterze.

Większośc hodowców ozdóbek w ogóle nie bierze czegoś takiego pod uwagę, koncentrując się na odpowiedniej długości włosa i odpowiednim stopie. :sad:

 

Począwszy od nauki czystości kończąc na socjalizacji - ta sfera nieraz baaardzo kuleje. A dla tzw. przeciętnego nabywcy powinna być najważniejsza - nie zaś tysiące pucharów na półkach u hodowcy.

 

"porównywać psy z poszczególnych hodowli"

 

 

Dodam - pod kątem zachowania POZA ringiem. :smile:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może zapomniałam to zaznaczyć na samym wstępie-  ja absolutnie nie szukam psa na wystawy, w ogóle mnie to nie interesuje a piesek-zabaweczka jest ostatnią rzeczą jakiej bym chciała. Pomeraniany już wiele lat temu ujęły mnie swoim charakterem i wyglądem kudłatego pompona i stąd to marzenie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...