Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 872
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jaka wspaniała wiadomość kto jak kto ale Milordzik zasłużył sobie na wspaniiały doomek u pani o WIELKIM SERCU JESTEM BARDZO BARDZO SZCZEŚLIWA Milordziku napewno będziesz jeszcze szczęśliwy KOCHAMY CIĘ JAK BĘDZIE JAKAŚ POTRZEBA TO SŁUŻĘ CAŁYM SERCEM POMOCĄ.Oczywiście wózeczek dalej aktualny czekam tylko na hasło:lol: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Kanzaj napisał(a):
Czy to znaczy, że Milordzio będzie na stałe u ciotki Pajuni, czy tymczasowo - do czasu znalezienia domu stałego? I czy może taki dom już jest???


Oj Ciotka, masz szczęście, że wszyscy mamy dobry humor :razz:.
A o czym pisała Ciotka Aga w poscie nr 579 i wujek gallegro w 591 :cool3:, a pajunia w poscie 599 potwierdziła?
Kwestia "sztukowanego" transportu, to już inna sprawa... Pajunia ma w zwyczaju przyjmować tymczasowo psiaki pod swój dach (kwestia koordynacji transportu). Znam przypadki, kiedy ten okres znacznie się wydłużył :eviltong:

Posted

gallegro czy ja mogę podesłac Tobie filmiki do wstawienia bo niestety ale mój transfer nie pozwala mi ich załadować na stronę i Wam pokazać....a bardzo bym chciała, żebyście zobaczyli Skarbucha naszego

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
gallegro czy ja mogę podesłac Tobie filmiki do wstawienia bo niestety ale mój transfer nie pozwala mi ich załadować na stronę i Wam pokazać....a bardzo bym chciała, żebyście zobaczyli Skarbucha naszego


Aga, przesłać oczywiście możesz, ale po przeprowadzce dysponuję tylko namiastką netu. Dostęp do bardzo dużego transferu mam tylko w pracy (w poniedziałek). Poproś kogoś innego z szybkim łączem... Matusz5 wcześniej wstawiał. Może ktoś na ochotnika?

Posted

ok...

kto na ochotnika....o le w ogóle z poczty wyjdzie cokolwiek przy takim transferze....echhhh...a taki filmiki na miano Oscara normalnie nakręcone....a już npaewno Oscar za rolę pierwszoplanową murowany


Asior a podasz mi mail-a...pewnie gdzies mam...ale będzie szybciej....(taaaaa....o ile w ogóle można o szybkości mówić ;))....

Posted

Popieram przedmówczynię. Wygląda na to, ze Milord ma szansę stanąć na czterech łapkach. Wyraznie pomaga sobie tylnymi łapkami, w czasie przemieszczania się... no może z wyjątkiem sprintu po kiełbachę :evil_lol:. To śliczny psiak. Jestem przekonany, że w nowym domku ma szansę na odzyskanie w dużym stopniu sprawności. Będę trzymał za niego kciuki !!!

Posted

jejku, nemozliwe. :multi: Jak on zapyla do tej kielbasy. Boze moj, ogladam, i ogladam, i ogladam te filmiki i iwerzyc mi sie nie chce. Bosko. :lol: Przeciez on z pewnoscia bedzie jeszcze na czterech lapkach zapychal.

Posted

dlatego tak bardzo chciałam, żebyście i Wy to zobaczyli...bo jak to opowiedzieć?...tego się nie da opowiedzieć...to trzeba własnie zobaczyć...

on się delikatnie podpiera tą jedną łapiną....nie zawsze, w zalezności jak mu sie ona ułoży....

zresztą sami widzicie jak to wygląda...

widać tez na drugim filmiku jak super sobie radzi nawet na tych dwóch łapinach....śmiga az miło...wczoraj patrzyłam na niego z podziwem...jak sobie wspaniale radzi, jak się dostosował...

i jeszcze raz wielkie podziękowania dla Pani Doroty (pracownicy schroniska) :Rose: za dbanie i rozpieszczanie naszego Mildzia....dla kierownictwa schroniska, że pozwolono nam leczyć i przetrzymać Milordzika... :Rose:
dla wolontariuszy ostródzkich za miłość i troskę dla tego psiaka

Oczywiście dla wszystkich, którzy byli tutaj z nami...którzy nas wspierali w każdy możliwy sposób....:Rose:

Milord miał szczęście w nieszczęściu, że na swojej drodze spotkał akurat takich a nie innych ludzi...


Wózeczek jesli będzie potrzebny, oczywiście będzie zakupiony....w Plsce i wysłany do domku Milorda....ale ja mam ogromną nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby


Jedno wiemy o nim napewno.......KOCHA KIEŁBASĘ I DLA NIEJ NAWET STANĄŁ NA ŁAPINIE ;)

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
...i jeszcze raz wielkie podziękowania dla Pani Doroty (pracownicy schroniska) :Rose: za dbanie i rozpieszczanie naszego Mildzia....dla kierownictwa schroniska, że pozwolono nam leczyć i przetrzymać Milordzika... :Rose:
dla wolontariuszy ostródzkich za miłość i troskę dla tego psiaka

Oczywiście dla wszystkich, którzy byli tutaj z nami...którzy nas wspierali w każdy możliwy sposób....:Rose:

Milord miał szczęście w nieszczęściu, że na swojej drodze spotkał akurat takich a nie innych ludzi......


Przyłączam się do podziękowań...
Specjalne podziękowania należą się właśnie Tobie Aga... za całokształt... ;) i dla Doroty (pajuni), na którą zawsze można liczyć w trudnych przypadkach (np. Czaruś z Węgrowa).
Dla Was Ciotki :Rose::Rose:

Żywię ogromną nadzieje, graniczącą z pewnością, że Milo odzyska sprawność...

Posted

pajunia napisał(a):
jejku, nemozliwe. :multi: Jak on zapyla do tej kielbasy. ...


I miała byś Ciotka sumienie opychać się kiełbasą tego bidula? :cool3: :evil_lol:

Posted

Jakie ja tu CUDOWNE wiadomości czytam...:loveu: :loveu: :loveu:
Normalnie siedzę i ryczę...:loveu: :placz: :loveu: :placz: :loveu: :placz: :loveu:

Trzymam mocno kciuki i wierzę głęboko, że będziesz chodził Pieseczku!!!

A dla wszystkich, którzy przyczynili się do Milordzikowego szczęścia - wielkie ukłony i podziękowania...:Rose: :Rose: :Rose:

Posted

Kiedy pomyślę jaki los czekałby Milorda, gdyby nie Ci wszyscy ludzie dobrej woli... :shake:. Gdyby nawet "pozwolono" by żył...
Dzięki uporowi i bezinteresownej pomocy, kolejna istota będzie po tej lepszej stronie życia...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...