Moriaaa Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Kolejna psia tragedia. Kolejny pies pozostawiony na drodze z roztrzaskaną nogą!!! Tak poprostu, rozjechany i porzucony przez oprawcę. Bo po co się zatrzymać, po co sprawdzić czy pies żyje i zawieźć do weterynarza..przeciez mógł nie włazić pod koła. Nie mam pojęcia co mamy zrobić...nie mamy kasy na operację. A operacja musi się natychmiast odbyć...pies ma złamanie kości udowej, zwichnięcie biodra, uszczerbienia kosci -niewielkie, ogromny obrzęk. Bardzo prosimy o pomoc. Jeśli nie będziemy w stanie sfinansować operacji, dla psa to wyrok. Pies jest młody, mały..i chce żyć!!!!! Pieniążki można wpłacać na konto fundacji: FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT BANK PKO BP Nr konta: 22102034080000490201742246 Dla przelewów z zagranicy: Kod SWIFT: BPKOPLPW Nr Konta: PL22102034080000490201742246 Z dopiskiem "połamany" Zaraz będa zdjęcia...proszę pomóżcie, już jeden człowiek go zawiódł. Quote
AgaiTheta Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Zaraz coś wyszperam pomożemy - Dogomaniacy plizzzz!!!!!!! Quote
mar.gajko Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Czekacie z operacją az nazbieracie? Czy może lepiej odwrócić kolejność. Za ten czas moze być martwica. I będzie kasa na ... amputacje. Quote
Moriaaa Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 mar.gajko napisał(a):Czekacie z operacją az nazbieracie? Czy może lepiej odwrócić kolejność. Za ten czas moze być martwica. I będzie kasa na ... amputacje. A za co mamy zapłacić za operację??? Ja nie dysponuje taką gotówką...:shake::shake::shake: Pies jest już w szpitalu w Zgierzu. Quote
mar.gajko Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Przeciez lecznice "kredytują", o tym wiem najlepiej. Nawet moj ostatni Misio (tez po wypadku) na razie jedzie na kreskę; i operacja i wizyty i hotel, a teraz mu się przetoka zrobiła i też na kreskę wizyty i leki; ale przeciez nie ma innego wyjśćia. Gdym czekała, aż nazbieram na Misia to by padł na tej drodze. Quote
Ada-jeje Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Podnosimy watek i napewno nie pozwolimy zeby wdala sie martwica.Kazda wplacona zlotowka sie liczy. Dogomaniacy ratujmy potraconego psa.Ja tez dorzuce jakiegos grosza. Quote
Kasia Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Wpłacę grosika i mogę zrobić bazarek ale jak wiadomo zanim uzbiera sie kasę to czasu trochę minie... Nie mogą Go zoperować na kredyt? Quote
mar.gajko Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Dekolt, usmiech i na kreskę! A tu się nazbiera, za tydzien czy dwa. Ale malunia ratować. Tez pogrzebie w szufladach - może jakiśik bazarek, bo gotówki luźnej w tym mieiącu u mnie już nei uświadczy. Quote
szajbus Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Wysyłam przekaz na 100 zł A tego dziada co go potrącił - do gazu! Quote
Moriaaa Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 mar.gajko napisał(a):Dekolt, usmiech i na kreskę! Zrobię co mogę...ale już mi się wszystkie kobiece sztuczki wyczerpały..nawet ttrzepot rzęs już nie taki ;) Quote
Moriaaa Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 szajbus napisał(a):Wysyłam przekaz na 100 zł A tego dziada co go potrącił - do gazu! Szajbus...dziękujemy z całego serducha!!!:multi::multi::multi: Cioteczki róbcie bazarki, róbcie co się da..nie pozwolimy aby stracił łapkę!!!:) Quote
mar.gajko Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Napisz jak bezie coś wiadomo już. Czy gwoździować będzie trzeba? Biedny maluch. Ja sie widzi te ich oczka bezradne. Jak to boli. Całe ciałka po takim uderzeniu, to normalnie gnoja by sie zabiło gołymi rękami. Quote
mar.gajko Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Niech wet obejrzy czy krwiakó wielkich nei ma. Bo po moim ostatim Misiu, to masakra taki krwiak jak sie przetoka zrobi. No i ta nóżka. Cholera, żeby się dało złożyć. To tzreba już natychmiast. Sorry że sie tak czepiam, ale świeżo mam w oczach obraz psa po wypadku. Jak leży i bezradny nei wie co sie dzieje. Szok. Ból. Quote
Moriaaa Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 Psiak miał już badania, prześwietlenie..teraz umieściliśmy go w szpitalu dla zwierząt. Łapa nadaje się tylko do gwożdziowania.:placz::placz::placz: Quote
ciapuś Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Jakie biedactwo :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
basiaap Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Jaki śiczniutki... Też się dorzucę do operacji Quote
Moriaaa Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 Nie spadaj tak szybko..potrzebujemy pieniążków abyś mógł normalnie żyć!!! Quote
szajbus Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Biedactwo, jak on musi cierpiec. Nózka boli, przerażony, wie wie co się z nim dzieje. Piesku, będzie dobrze! Przekaz wysłany. Syn mnie wielbił za kolejkę na poczcie hihihi Quote
Moriaaa Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 :) no ładnie...pozdrów synka :) i dzięki wielkie:loveu: Quote
jola od jadzi Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 A czy biedaczek ma już jakieś imię? Może pomyślmy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.