Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

karcia napisał(a):
piesek ma sie coraz lepiej i zaczyna podobno brykac. apetyt dopisuje baaaardzo. ale nadal w schronisku.

no na szczeniaka to sie chyba znajdzie dobry dom co? to bedzie dobry pies, po takich przejsciach pewnie bedzie wierny jak przyslowiowy pies ;)



To wspaniale, ze psina juz ma sie lepiej.
Ja tez uwazam, ze tak piekny psiaczek i na dodatek - szczeniaczek, szybko znajdzie dobry domek.
jego pewnie jeszcze za bardzo nikt nie oglada, bo jest jeszcze w izolatce ?

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no nie, nie ogladaja go ludzie. zreszta ciezko proponowac ludziom takiego pieska, ktory nie wiadomo czy bedzie zdrowy. musimy kogos sprawdzonego zlezc; na tymczas chociaz; ale widze ze watek stoi w miejscu zupelnie :/

Posted

Seaside napisał(a):
Niestety nie :(



Szkoda, pewnie sie przestraszyl, ze moga byc w przyszlosci komplikacje ze zdrowkiem maluszka.
Mam nadzieje, ze jednak psiak szybciutko sie komus spodoba, bo przeciez jeszcze w izolatce nikt go nie oglada...... :roll:

Wazne tylko, zeby przyszly wlasciciel byl poinformowany o przeszlosci psiaka i zeby sie osobiscie skontaktowal jeszcze przed adopcja z lekarzem, ktory go powinien poinformowac o stanie psiaka i ewentualnych przyszlych ( jesli beda w ogole ) problemach zdrowotnych ( bo cos tu bylo pisane na temat padaczki pourazowej :roll: ).

Posted

musze sie z nim zobaczyc, a to najwczesniej stanie sie we wtorek. na razie z telefonicznych doniesien wiem tyle, ze jest coraz silniejszyi zaczal sie starszliwie rzucac na wszystko - nie mozna reki podobno wlozyc do niego. to taki zonk troche. ale pojade i zobacze na wlasne oczy, to Wam napisze dokladnie

Posted

[quote name='karcia']musze sie z nim zobaczyc, a to najwczesniej stanie sie we wtorek. na razie z telefonicznych doniesien wiem tyle, ze jest coraz silniejszyi zaczal sie starszliwie rzucac na wszystko - nie mozna reki podobno wlozyc do niego. to taki zonk troche. ale pojade i zobacze na wlasne oczy, to Wam napisze dokladnie

karcia to czekamy...niecierpliwie czekamy na wieść...

Posted

Mam nadzieje, ze ta agresja, to po prostu ... nie agresja w stosunku do czlowieka, tylko po prostu wyrazanie checi natychmiastowego opuszczenia klatki i wyjscia na zewnatrz.

Pamietacie, jak bylo z Omarem ?
Jego "nowa pani" tez uwiazala go zaraz po przywiezieniu do domu, do jakiejs szopy i stal tam biedak 2 czy 3 dni, bo wszyscy domownicy sie bali do niego podejsc.
Kiedy po niego pojechalam, okazalo sie, ze psiak strasznie szczeka i sie rzuca, ale podeszlam do niego odwaznie, zaczelam odsuplywac linke od obrozy. A w tym czasie Omar na mnie skakal i mnie wylizywal :lol: i tak sie cieszyl, ze wreszcie bedzie uwolniony, ze cos niesamowitego !:-o
A wszyscy to odbierali jako.... zachowanie agresywne !:shake:

Posted

zuziaM napisał(a):

Pamietacie, jak bylo z Omarem ?
Jego "nowa pani" tez uwiazala go zaraz po przywiezieniu do domu, do jakiejs szopy i stal tam biedak 2 czy 3 dni, bo wszyscy domownicy sie bali do niego podejsc.
Kiedy po niego pojechalam, okazalo sie, ze psiak strasznie szczeka i sie rzuca, ale podeszlam do niego odwaznie, zaczelam odsuplywac linke od obrozy. A w tym czasie Omar na mnie skakal i mnie wylizywal :lol: i tak sie cieszyl, ze wreszcie bedzie uwolniony, ze cos niesamowitego !:-o
A wszyscy to odbierali jako.... zachowanie agresywne !:shake:


Kurcze zadziwiaja mnie tacy ludzie i co? jakbys nie przyjechala to pies by kolejny dzien tak siedzial uwiazany do jakies szopy?...pozniej oddaliby go z powrotem mowiac ze pies agresywny ze hej....
Oj ......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...