Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Aga&Ganja']Jaka słodka Zuźka! :loveu:
http://images41.fotosik.pl/138/3f2b1a1405564418.jpg

a jak Salsa reaguje do dzieci? :)

[FONT=Georgia]zależy do jakiś dzieci :niewiem:
Do tych "domowych" ma pozytywne nastawienie i specjalnie by nic nie zrobiła natomiast ona jest dość zaborcza i wpycha się tam gdzie jest np. Zuzia i nie patrzy na to co robi przez co może nadepnąć na małą, trzasnąć ogonem itd. więc trzeba uważać.
Z 3 letnią córką kuzynki to biegają po całym mieszkaniu, Salsa na Oliwkę skacze i jest obustronna radość :)
Problem zaczyna się na spacerach kiedy mamy do czynienia z obcymi dziećmi, które biegają i krzyczą. Wtedy Salsa się denerwuje, jeży, szczeka i warczy.
Jesli jakieś dziecko spokojnie do niej podchodzi i chce pogłaskać to Salsa się cieszy i jedyne co grozi dziecku to to że zostanie przewrócone z radości i wylizane.
[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]zależy do jakiś dzieci :niewiem:[/FONT]
[FONT=Georgia]Do tych "domowych" ma pozytywne nastawienie i specjalnie by nic nie zrobiła natomiast ona jest dość zaborcza i wpycha się tam gdzie jest np. Zuzia i nie patrzy na to co robi przez co może nadepnąć na małą, trzasnąć ogonem itd. więc trzeba uważać. [/FONT]
[FONT=Georgia]Z 3 letnią córką kuzynki to biegają po całym mieszkaniu, Salsa na Oliwkę skacze i jest obustronna radość :)[/FONT]
[FONT=Georgia]Problem zaczyna się na spacerach kiedy mamy do czynienia z obcymi dziećmi, które biegają i krzyczą. Wtedy Salsa się denerwuje, jeży, szczeka i warczy.[/FONT]
[FONT=Georgia]Jesli jakieś dziecko spokojnie do niej podchodzi i chce pogłaskać to Salsa się cieszy i jedyne co grozi dziecku to to że zostanie przewrócone z radości i wylizane.[/FONT]


to nie jest tak źle... ;) moja suka, to w ogóle dzieciaków nie trawi... :roll:
Zawsze, jak idę z nią na jakiś spacer i chcę ją puścić, to nie mogę, bo boję się o dzieci... a wiesz dlaczego tak się zachwouje? To wszystko przeze mnie... :diabloti: Jak byłam mała, to strasznie ją maltretowałam. :diabloti:
To znaczy. obcinałam kłaki nożyczkami, ciągnęłam za ogon i ogólnie rzucałam ją o wszystkie ściany... woziłam w wóżku i ubierałam w ciuszki od bobasów... :diabloti: ale, to niby nie ja. cii! a Fibi podobnie, jak Twoja Salsunia. :)
Jak widzi już jakieś dziecko, to leci do niego, cieszy się, wylizuje i takie inne tam "przyjemności"... ;) słyszałam taki motyw, że taki jeden labrador podleciał do kogoś i ci go ukradli... labradory, to psy złodziejów tak zwanie... :roll:

Posted

[quote name='Aga&Ganja']to nie jest tak źle... ;) moja suka, to w ogóle dzieciaków nie trawi... :roll:
Zawsze, jak idę z nią na jakiś spacer i chcę ją puścić, to nie mogę, bo boję się o dzieci... a wiesz dlaczego tak się zachwouje? To wszystko przeze mnie... :diabloti: Jak byłam mała, to strasznie ją maltretowałam. :diabloti:
To znaczy. obcinałam kłaki nożyczkami, ciągnęłam za ogon i ogólnie rzucałam ją o wszystkie ściany... woziłam w wóżku i ubierałam w ciuszki od bobasów... :diabloti: ale, to niby nie ja. cii! a Fibi podobnie, jak Twoja Salsunia. :)
Jak widzi już jakieś dziecko, to leci do niego, cieszy się, wylizuje i takie inne tam "przyjemności"... ;) słyszałam taki motyw, że taki jeden labrador podleciał do kogoś i ci go ukradli... labradory, to psy złodziejów tak zwanie... :roll:
[FONT=Georgia]
nikomu nie powiem co robiłaś ze swoją sunia...w tajemnicy Ci powiem że ja też męczyłam swojego poprzedniego psa jak byłam mała, z tym że on i tak kochał wszystko i wszystkich :) bezproblemowy pies to był

labrador to popularna rasa, jest popyt na szczeniaki więc kradną dorosłe do pseudohodowli :roll:
[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][/FONT][FONT=Georgia]swojej nie umiem naprawić będąc na miejscu a co dopiero Twoją na odległość :roll:
dzisiaj jeszcze nie padało ale od rana na zmianę słońce i chmury...tylko czekać aż lunie :mad:
[/FONT]

leje od rana.. ciekawe jak mam isc na spacer..

Posted

Ile tu Zuzinek ... :crazyeye::evil_lol::roll::lol:
A dopiero co oglądałam u Bobika Olunię ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Obie wesolutkie :loveu: uśmiechnięte :lol:

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]zależy do jakiś dzieci :niewiem:
Do tych "domowych" ma pozytywne nastawienie i specjalnie by nic nie zrobiła natomiast ona jest dość zaborcza i wpycha się tam gdzie jest np. Zuzia i nie patrzy na to co robi przez co może nadepnąć na małą, trzasnąć ogonem itd. więc trzeba uważać.
Z 3 letnią córką kuzynki to biegają po całym mieszkaniu, Salsa na Oliwkę skacze i jest obustronna radość :)
Problem zaczyna się na spacerach kiedy mamy do czynienia z obcymi dziećmi, które biegają i krzyczą. Wtedy Salsa się denerwuje, jeży, szczeka i warczy.
Jesli jakieś dziecko spokojnie do niej podchodzi i chce pogłaskać to Salsa się cieszy i jedyne co grozi dziecku to to że zostanie przewrócone z radości i wylizane.
[/FONT]Bobik tak samo się zachowuje

Jaka Zuza już ogromna jest. Na pewno fajnie by z Olą bawiła się:lol:

Posted

[quote name='deer_1987']leje od rana.. ciekawe jak mam isc na spacer..

[FONT=Georgia]:angryy: u mnie teraz znów słońce[/FONT]

[quote name='halgre58']Ile tu Zuzinek ... :crazyeye::evil_lol::roll::lol:
A dopiero co oglądałam u Bobika Olunię ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Obie wesolutkie :loveu: uśmiechnięte :lol:

[FONT=Georgia]
a no się rozmnożyła tutaj Zuzia ;) :diabloti:
z lekką moją pomocą :evil_lol::evil_lol:
[/FONT]

[quote name='Izabela124.']Bobik tak samo się zachowuje

Jaka Zuza już ogromna jest. Na pewno fajnie by z Olą bawiła się:lol:
[FONT=Georgia]
pewnie tak... Zuzia bardzo lubi bawić się z innymi dziećmi :)
jak się zjawia moja kuzynka z Oliwką to Zuzi nic więcej do szczęścia nie jest potrzebne :evil_lol:
[/FONT]

Posted

[quote name='deer_1987']znow leje....
A u nas najpierw było pochmurno, potem wyszło słońce, które zaszło wkrótce i już nie wyszło ... :shake:
Na spacerku trochę nas pokropiło ...:diabloti:

Posted

[FONT=Georgia]dobry wieczór :multi::loveu:

dzisiaj cały dzień padało :roll:
Salsa nie chciała w południe się wysikać na dworze...stałam z nią na podwórku czekając aż wejdzie łaskawie na trawkę i zrobi siQ ale ona cielęcym wzrokiem na mnie się gapiła z taką miną jakbym nie wiadomo jaką krzywdę jej wyrządziła, w końcu się zlitowała i się wysikała po czym od razu ciągnęła do domu ale i tak zmokłyśmy ładnie :roll:
sama tez mam dość tej pogody :mad:
chciałabym żeby jutro chociaż nie padało to wtedy pójdziemy na spacer i będą foty bo tak to nie ma co :shake:
[/FONT]
[FONT=Georgia]dzisiaj zrobiłam mały salon kosmetyczny dla psa w domu :diabloti:
Salsa nie była szczęśliwa z tego powodu ale cóż czasem trzeba :)
zęby, uszy, pazury wyczyszczone :)
durna trzęsła się jak galareta jak tylko zobaczyła psikacz do zębów i zakraplacz do uchów :evil_lol::evil_lol:
po zakończeniu od razu poszła do mojej mamy i powaliła się na niej bo ja jestem ta zła :diabloti: ale już zapomniała o tym i znów siedzi ze mną
[/FONT]

Posted

Oj siostra u nas też pogoda do dupy i tez ostatnio przez Vege zmokłam.
Widze ze Salsunia tez taka ksiezniczka ze na mokrą trawke to tylko z łaski wejdzie a później " bij mi pokłony bo jestem taka dobra i weszłam na mokrą trawę":evil_lol:

Vega tez ma taką reakcje ze jak widzi cązki to najpier dostaje napadu drgawek a później ucieka i nawet 4 ludzi jej nie utrzyma :P Czyszczenie uszów całkiem ładnie znosi za to zębów - masakra. :evil_lol: I tez zawsze ode mnie ucieka do mamy i przez godzine nie przychodzi bo sie obraza ze jej straszna krzywde zrobiłam czyszczas uszy czy wpychajac do pyska paste miętową:diabloti:

Posted

[quote name='emdziolek']Oj siostra u nas też pogoda do dupy i tez ostatnio przez Vege zmokłam.
Widze ze Salsunia tez taka ksiezniczka ze na mokrą trawke to tylko z łaski wejdzie a później " bij mi pokłony bo jestem taka dobra i weszłam na mokrą trawę":evil_lol:

[FONT=Georgia]księżniczki od siedmiu boleści :evil_lol:[/FONT]

Vega tez ma taką reakcje ze jak widzi cązki to najpier dostaje napadu drgawek a później ucieka i nawet 4 ludzi jej nie utrzyma :P Czyszczenie uszów całkiem ładnie znosi za to zębów - masakra. :evil_lol: I tez zawsze ode mnie ucieka do mamy i przez godzine nie przychodzi bo sie obraza ze jej straszna krzywde zrobiłam czyszczas uszy czy wpychajac do pyska paste miętową:diabloti:


[FONT=Georgia]no ja mam o tyle dobrze że Salsa nie ucieka tylko się przymila żeby już skończyć przez co się strasznie wierci i trzeba uważać :)[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]no ja mam o tyle dobrze że Salsa nie ucieka tylko się przymila żeby już skończyć przez co się strasznie wierci i trzeba uważać :)[/FONT]
eh tez wolałabym uważać na Vege niz ta no czy ona wyskakując i szarpiąc sie nie wydłubie mi oka jeszcze nie ściętym pazurem 3 palca na prawej przedniej łapie:diabloti::diabloti:

Posted



U nas wyszło słoneczko ... oby tak było cały dzień - a przynajmniej na spacerze w parku ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: to będą świeże fotki.

Posted

[quote name='halgre58']Oooo ... wstałaś ... :evil_lol: Jak na ciebie - to późno :crazyeye::evil_lol: No, ale fajnie, że macie słoneczko nareszcie ... :multi:

Ja już szybko się myję, ubieram i do parku ...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

wczesniej wstalam ale nie patrzylam na dogo od razu :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...