Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

artykul wlasnie sie ukazal ;) jest nawet zdjecie Salsy i Teodora. Oraz zdjecie Amy i Sherry ;P Gratulacje Kasiu. No to masz od dzisiaj etat na Onecie i inna praca juz Ci nie jest potrrzebna ;)
[url]http://pies.onet.pl/58940,13,17,kiedy_pies_ma_przyrodnie_rodzenstwo,1,artykul.html[/url]

Posted

[FONT=Georgia][COLOR=olive][B]:evil_lol::evil_lol: chciałabym mieć taki etat ;)

Dzięki Kasiu za linka, właśnie przyszłam go wkleić ale mnie wyprzedziłaś :)
Śmiesznie się czyta o sobie :evil_lol::evil_lol:
[/B][/COLOR][/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][B][FONT=Georgia][COLOR=olive]"o kurde to trzeba z pasztetem się straszczać bo niedługo łykowaty się zrobi" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/COLOR][/FONT][/B]

[/QUOTE]

:roflt:
[FONT=Comic Sans MS][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Czytałam, czytałam ... :grins: Bardzo fajny artykuł :)[/FONT]

Posted

[quote name='Izabela124.']O żonkilka jest sławna :D

[FONT=Georgia]jak chorera ;)[/FONT]

[quote name='kasia_1982']zonkilka na prezydenta ;)

:roflt::roflt:

[quote name='Ania!']:roflt:

[FONT=Comic Sans MS]Czytałam, czytałam ... :grins: Bardzo fajny artykuł :)[/FONT]

[FONT=Georgia]bo po części o nas ;)
tak skromność to moje drugie imię :evil_lol::evil_lol:
[/FONT]

[quote name='Kaja10014']Ja również czytałam :)

[FONT=Georgia]miło :)[/FONT]

[quote name='DominikaAnna']hej :)
trzymam kciuki żebyś szybko znalazła odpowiednią pracę :)
artykuł czytałam,
a tak w ogóle kiedy zdjęcia?
[FONT=Georgia]
cześć :)
dziękuję, przyda się
a zdjęcia kiedy? oj na to pytanie nawet Wróżbita Maciej :loveu: Ci nie odpowie ;)

W poniedziałek byłam pierwszy raz w tym roku w lesie z Salsą. Kolano nadal mnie boli ale jest już rewelacyjnie w porównaniu z tym co było. Niestety w lesie jest za ślisko i boję się że się poślizgnę :roll: Masakra, nie pamiętam żebym kiedykolwiek tak uważałam na siebie :mdleje: No ale nie chcę go do końca rozpierdzielić bo będzie klops także Salsa musi się zadowalać parkiem i bieganiem na lince czego i ona i ja nie lubimy :roll:
Któregoś dnia postaram się zrobić jakieś zdjęcia chociażby w domu ale nie obiecuję.


[/FONT]

Posted

Przyszłam się pochwalić, że mnie dziś nieletni tak pociągnął na schodach, że z nich spadłam i przypierniczyłam głową w ścianę... To był hardcore!

Chyba czas nauczyć dziecko schodzić po schodach...

Posted

[quote name='zuzolandia']Oooooooooooooooo nasz Kffiat się lansuje medialnie no prosze hihihihih

Buziam popołudniowo;-)


[FONT=Georgia]mam parcie na szkło :evil_lol:
buziaki ;)
[/FONT]

[quote name='Wyjątek']Cześć, witamy się po dłuuugiej nieobecności :)

[FONT=Georgia]o kurka kogo to moje oczy widzą :)
cześć :loveu::loveu:
[/FONT]

[quote name='Ania!'][FONT=Comic Sans MS]Cześć Kwiatuszku :grins:[/FONT]
[FONT=Georgia]
witam :loveu:[/FONT]


[quote name='Darianna']Przyszłam się pochwalić, że mnie dziś nieletni tak pociągnął na schodach, że z nich spadłam i przypierniczyłam głową w ścianę... To był hardcore!

Chyba czas nauczyć dziecko schodzić po schodach...

[FONT=Georgia]Dobrze że nic Ci się nie stało. Schodzenie po schodach to była pierwsza rzecz jaką nauczyłam rudzielca...jeszcze jak wychodziłam jedynie trzymając psa to było ok ale jak miałam jeszcze jakiś bagaż w postaci śmieci czy czegoś innego to masakra.


Natomiast ja dziś już myślałam że mam po psie.
[/FONT][FONT=Georgia]
Zabrałam Salsę na opuszczone działki, prawie nikt tam nie chodzi więc swobodnie może tam ganiać. Zawsze wchodzimy na jedną z tych działek bo jest ona ogrodzona więc do tej pory sądziłam że to bezpieczne miejsce i jedyne gdzie nie muszę non stop się rozglądać itd.
Była z nami moja koleżanka więc my siedziałyśmy na ławce a Salsa kilka metrów dalej bawiła się patykiem aż nagle się poderwała, podbiegła do płotu i zanim ja zdążyłam zrobić jakikolwiek ruch to ona już była po drugiej stronie (płot ten ma ok. 1,5m wysokości), jakiś metr za tym płotem jest drugi i ten też pokonała z tym że dołem jakoś. Działki te kończą się równo z początkiem takiego dość sporego urwiska więc nawet nie miałam jak przeskoczyć i pobiec za nią. Przez chwilę słychać było jedynie trzaskanie patyków i szelest liści a potem się oddaliła na tyle że zapadła cisza, tylko moje darcie było słychać. Potem skądś dobiegło szczekanie psów i pomyślałam o najgorszym bo są tam na dole gdzieś domki mieszkalne gdzie ludzie trzymają psy stróżujące a Salsa to zaczepny gnojek więc byłam pewna że dojdzie do ścięcia. Bałam się też że nawet jak będzie chciała wrócić to nie będzie wiedziała gdzie bo to debil chaotyczny i odnoszę wrażenie że ona zawsze biegnie i nawet sama nie wie dokąd.
Na całe szczęście w końcu poza ujadaniem psów też usłyszałam jak biegnie, jakieś dwa psy biegły dołem więc może się ich wystraszyła i uciekła. Przeszła pod jednym płotem, przeskoczyła przez drugi i podeszła do mnie jakby nigdy nic merdając ogonem :angryy:
Poza tym że ma całe podwozie obdrapane od płota i krzaków to nic jej nie jest.
Jestem pewna że ten pies ma myśli samobójcze :roll:

[/FONT]

  • 3 weeks later...
Posted

[FONT=Georgia]To niech Was kochane ta cisza nie niepokoi :)[/FONT]
[FONT=Georgia]Zaglądam tu, zaglądam też niekiedy na Wasze wątki ale nie piszę nic gdyż moja wena mówi mi że to jeszcze nie jest odpowiedni czas na powrót pełną parą :)[/FONT]

[FONT=Georgia]Cała nasza trójeczka ma się dobrze, tylko już mamy dość tych mrozów. Zima była fajna do czasu aż nie stopniał śnieg i nie pojawiło się słońce bo obudziło to we mnie nadzieję na wiosnę a potem znów spadł śnieg i przymroziło....to zwykłe chamstwo, czuję się oszukana ;)[/FONT]
[FONT=Georgia]Tak na marginesie to od kilku dni pracuję, dokładnie od 28 lutego. Niestety nie jest to stała praca tylko zlecenie przez agencję pracy ale lepsze to niż nic. Siedzę sobie na kasie w Kerfurze i obcieram zadek od chropowatego krzesła. :evil_lol: Ogólnie to praca mi się podoba i myślę że sobie całkiem nieźle radzę. Jestem tylko skopana bo muszę się przestawić na tryb wysoko obrotowy :evil_lol: dzisiaj 2 dzień z rzędu byłam w pracy (bo pon. miałam wolny) i już wysiadam a do niedzieli pracuję bez przerwy. Zobaczymy czy nie zeświruję ;) no i muszę powiedzieć że poniedziałek musowo chcę mieć wolny. Muszę jechać do agencji podpisać umowę bo wszystko tak się szybko potoczyło że nawet nie było kiedy się spotkać, jestem z facetem jedynie w kontakcie tel.[/FONT]

[FONT=Georgia]Salsa znów więcej siedzi sama w domu i w sumie całkiem nieźle się spisuje...na pewno nawołuje ale dawno nie nasikała a to mnie najbardziej cieszy. Jest też troszkę tak jakby samodzielniejsza, kiedy ja wychodzę i nawet zostaje ktoś w domu to nie ładuje się do tej osoby tylko idzie położyć się u mojej mamy na kanapie i tam śpi grzecznie. Chciałabym żeby tak samo robiła zostając sama.[/FONT]

[FONT=Georgia]Zdecydowałam się też ciachnąć Teodorowi jajka, jeszcze nie wiem kiedy bo nie jest to nagląca sprawa ale już postanowione. Od dłuższego czasu Teodor najchętniej nie schodziłby z moich kolan, zasypia jak go głaszczę i w ogóle jest kochany ale przez to też zaczął odczuwać większą potrzebę znaczenia mnie więc mam nadzieję że po kastracji mu przejdzie no i że na Salsę przestanie sikać.

Tyle u nas :)
Teraz idę wysikać Salsuchnę i sama lecę położyć sie bo to mi się marzy najbardziej.
Pozdrawiam :loveu:
[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...