AMIGA Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Halu - może Ty nie wychodź w ogóle z domu!!;) Bo zawsze na takiego biedaka natrafisz! Quote
dragoniasta Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 teraz coś z biedakiem trzeba zrobić.. :roll: Quote
Hala Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 ta więź miedzy sukami mnie zastanawia... siedzę sobie przy kompie...i łaskawie Carmen zajrzała do tego pokoju. W końcu zdecydowała się i przyszła koło mojego biurka Na to oczywiscie Olcia też. Carmen przy mnie usiadła. Olcia na nią patrzy jak w obrazek i czeka...jaiś metr od nas. Kiedy Carmen położyła się przy moim krześle...Ola też weszłą pod biurko, zwinęła sięw kłębek i jakby nigdy nic położyła pysk na mojej stopie. To trwało kilka minut i jak Carmen się znudziła i wstała, to Ola za nią, tuż przy jej boku, wrecz przytulona. Quote
BIANKA1 Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Ta więż i zapatrzenie Olci w Carmen mogło być przyczyna smierci maluszka . Akurat oszczeniła sie nie ta suka ważniejsza , tylko ta Druga . I ta Druga może czekała , aż ta Pierwsza zajmie się dzieckiem .A Carmen nie mogła , bo jeszcze nie miała pokarmu . Może to tak jak w stadzie wilków , że rodzi tylko samica alfa :cool1: Quote
AMIGA Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Takie przywiązanie ! Zupełnie jak pies do człowieka! Bono za mną tak łazi,że nawet jak wstaję tylko na dwa kroki, np ściszyć radio, a on leży pod moim biurkiem, to natychmiast się zrywa i drypciulka za mną te dwa kroki, potem wraca w to samo miejsce i kładzie mi się w nogach, najchętniej kładąc główkę na mojej stopie Quote
Poker Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 czytałam ,ze takie chodzenie krok w krok za właścicielem świadczy o lęku psa przed utratą "człowieka",że pies jeszcze nie ma poczucia bezpieczeństwa.I to też obserwuję o mojego Dolara.Jets u nas 5 mieś. i dopiero od ok.2 tygodni potrafi zostać sam na chwilę w drugim pomieszczeniu. Quote
Hala Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 wróciąłm właśnie z pracy...a dziewczyny witają mnie merdaniem ogonków. Przyjemne uczucie. Kupiłam im szczotkę do wyczesywania kudłów..i zaczęłam czesać Carmen. Oleńka siedziała metr ode mnie i patrzył mi w oczy i na ręce..Co tez ja robię takiego? W końcu pideszła i położyła się miezy mną a Cermen. Quote
BIANKA1 Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Jest co czesać .To mówisz Hala , że jutro wstajecie z rana na długi spacer ? Quote
dragoniasta Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 No to laski mają już dwie szczotki, bo my z elfficą też dla nich kupiłyśmy.. Tylko zapomniałyśmy Ci Hala przekazać :cool1: Quote
Hala Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 to świetnie, bo ta szczotka co ja kupiłam jest do bani Quote
Hala Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 A ja myślałam, że na osiedlu u mnie to nie ma jeży. A tu masz..od kiedy mam psy, wciaż wieczorem spotykam jeże. Oleńka jest specjalistką w wyszukiwaniu ich. Dziś to Olcia jak zawsze znalazła jeża, stanęła przy nim i poinformowała nas o znalezisku. A Carmenka z delikatnością słonia wpadła wprost na niego. Musiałybyście zobaczyć jak wyskoczyła zaskoczona w powietrze 4 łapami. :diabloti: Quote
Hala Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 to pójdęspać..moje dziewczyny już sięzapakowąły do koszyczka, więc to znak, że czas na sen. Quote
Hala Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 jak mogłam mieć podejrzenia patrząc na cos tak pięknego... :shake: Shot at 2007-06-26 Quote
Hala Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 wróciły do mnie smutne myśli...wiaż myślę o Shani. Boje sięoglądać jej zdjecia, lecz wciąż do nich wracam. Quote
kaLOlina Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 halu kochana dopiero zna;lazlam watek do tego nie mam szkiel kontaktowych wiec czytam i pisze prawie na slepaka... pamietaj-jesli potrzebujesz pomocy choc na spacerkach-daj znac...zdzwonimy sie jutro... kochana trzymaj sie... niestety bywa tak ze maluzki odchodza...moze to lepiej-nie poznala czym jest schron bol glod samotnosc strach?? wiesz halu nigdy nie wiemy jak ich losy sie potocza...umarla...:( przykre...ale tak mialo byc... wymiziaj psiny...pozdrow ryska... Quote
Hala Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 Karolcia, dziękuję Ci za chęć pomocy. Z pewnoscią skorzystam. :evil_lol: Ja w poniedziałek jadęnad morze na 4 dni. I na ten czas przyjeżdża do mnie kuzynka. I tak sobie myślę, czy byście sobie razem nie pogadały, bo ona tez koniara. :loveu: Quote
BIANKA1 Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Witam śliczne dziewczyny . Jak po spacerku ? Pobiegały sobie ? Quote
Hala Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 z tym bieganiem własnie jest kłopot... :shake: Bo ja je nie spuszczam ze smyczy. Wiecie, nie znam ich aż tak dobrze, a wiem,że one bardzo pragną biegać. A wszędzie ulice i auta... Bojęsięże uciakną. :cool1: I coś niedobrego się stanie. Mam jedną smycz rozciąganą a drugą zwykłą krótką. Zapinam je na przemian, żeby choć jedna miała troszkęwięcej wolnosci. Pytałąm wczoraj w sklepie o taką smycz jak szłam kupić szczotkę. Ale to 80 zł. :shake: No ja nie dam rady w tym miesiacu. :shake: Quote
Hala Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 a..jeszcze taka wiadomość...jak wczoraj byłam w sklepie zoologicznym po szczotkę i suchą karmę ,to zawsze tam spotykam za ladą tą samą panią. Taka w moim wieku lub około. I ja zawsze jak mamy chwilę czasu to jej opowiadam o Obornikach i psiutach. Opowiedziałam też o Olci i Carmen. A ona na to, że mogę przynieść plakacik i wywiesić u niej. :multi: Poza tym, dała całą reklamówkę suchych smakołyków dla piesków w Obornikach!! bardzo, ale to bardzo dziękujemy. :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.