Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Nie. Ja uznaję te umowy za śmieszne. Bo jakie one mają podstawy? Co..Halina spisuje sobie umowę z Markiem i co? To nie ma dla mnie żadnych podstaw. Gdzie z nią pójde jak on się nie wywiąże?

Posted

kurcze... moze to troche glupie ale za jakiś czas może Hala będzie "przypadkiem" przejezdzac tamtędy i "zupełnym przypadkiem" zobaczy co u suniek? a na paliwo się zorganizujemy i tyle?
wiem ze to trochę podstępne... ale ja też miewam życiową manię prześladowczą i zawsze wszystko sprawdzam po x razy...

Posted

Słuchajcie, przestańcie panikować. Tak naprawdę te psy są niezwykle trudne do upilnowania i każdy właściciel huszczaka Wam to powie. Jak one mają biegać przy wózku, skoro jedna z nich ma słabe serce?
Nie wiem dokładnie, co Hala powiedziała temu Panu, ale ja jej zasugerowałam,żeby p.Marek sunie zaczipował - nie było mowy o adresówce, choć i ona jest przydatna. A nad czipami można się zastanawiać, choćby dlatego, że nie są tanie.

Piszecie o zabezpieczeniach itd....to doradźcie może konkretnie,jakie zabezpieczenia macie na myśli. Bo o ile wiem, na jednej z wizyt przedadopcyjnych sunie uciekły przez zbyt szeroko rozstawione pręty ogrodzenia...więc ich pomysłowość jest duża....
Ja sama znam suczkę husky, która, mimo, że jest niepełnosprawna, raz uciekła z domu przegryzając siatkę drucianą, a potem kilka razy udawało się jej przecisnąć przez niemal już zamkniętą bramę automatyczną, gdy wybiegła z domu,żeby przywitać się ze swoją Panią wjeżdżającą samochodem. Przywitała się, owszem, a potem zobaczyła szparę w bramie i skoczyła...

Posted

A dlaczego niby przybapdkiem? Czy Ty Halu mówiłaś mu, że ma się liczyć z Twoimi odwiedzinami? Jeśli tak to może jeszcze chwilkę wytrzymać, poobserwować i pojechać zobaczyć?

Posted

A ja znam huskiego , który tak się zakochał . że wyskoczył z okna przez szybe :evil_lol: Nic mu się nie stało , bo baaaaaardzo kosmaty .
Często nawiewał z domu jak słyszał że idę na spacer ze swoimi psami , i chodził z nami .A właściciel szukał go po okolicy rowerem albo autem . Coś ostatnio go nie widuje :cool1:

Posted

MonikaP napisał(a):
Oj, żebyście nie przedobrzyły...:shake:


Hiehie... jak powiedziałaby Hala... :cool3:
Z tą wycieczką, to żart był, Drogie Ciocie, coby trochę atmosferę rozluźnić, a ja tutaj widzę, że zestresowałam Was nieźle :evil_lol:

Posted

hiehie widzę, że tu burza powstała. ;) Dobrze wiecie, że ja strasznie do nich przywiązana i nieco panikuję. No ale chociaż wy miejsce zimne spojrzenie.

Posted

Hala napisał(a):
hiehie widzę, że tu burza powstała. ;) Dobrze wiecie, że ja strasznie do nich przywiązana i nieco panikuję. No ale chociaż wy miejsce zimne spojrzenie.

Tak , mamy :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...