Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dzięki Wam wszystkim za wsparcie duchowe:)
jak zawsze jesteście kochani:)

najważniejsze, że gadzina już zdrowa:)
teraz śpi:)

następnym razem, jak zrobi taki strajk głodowy... nie będę już tak panikować;)

Posted

basia2202 napisał(a):
o jeju jeju jeju :cool3: no nikt mnie tu nie czyta :eviltong:
wczoraj pisałam przecie;) Zuzka 16-go skończy 9 m-cy:) i waży przy tym 32 kilo albo i więcej:)

bop mi zamula i mi sie nie chce czytac wszystkiego:eviltong:

Posted

No no nie było mnie kilka dni a Zuzanna postanowila mieć gorsze dni :mad: Nooo ale jak juz wszystko okej to pozdrawiamy :loveu::loveu:
Zdjęcia oczywiscie widziałam :loveu:

Posted

Ola164 napisał(a):
Hej! Bardzo fajna galeria , zapraszamy do nas ;) Cmoknij Zuzkę ode mnie w nochal :D

dzięki:)
zajrzymy na pewno, ale to już jakoś koło świąt :roll:
teraz mam taki zasuw, że oprócz naszej galerii, to nigdzie indziej nie bywam...:(
Zuzka cmoknięta:)
pozdrawionka i całus również od Zuzanki
:loveu:


evaxon napisał(a):
bop mi zamula i mi sie nie chce czytac wszystkiego:eviltong:

oj Ty nasza leniwa Efffuniu :eviltong:
buziaki:loveu:


agaciaaa napisał(a):
Noooo ciesze sie bardzo z Zuzkowego ozdrowienia :multi:
noo.. ja też...:)
a szaleje już na maksa:evil_lol: już hulała po mieszkaniu, rzucała sobie resztkę kostki... potem to ganiała... albo ganiała za ogonem... i oczywiście standardowo ściągała dywany:evil_lol:
powróciła nasza wariatka:loveu: :diabloti:


http://www.pyo.3d.pl/zuza/jerry.JPG ale cudo :loveu: i jakie fajne ma skarpetki białe :) pewnie po tatusiu :lol: :evil_lol:
a tego to już nawet najstarsi górale nie wiedzą, po kim Jerry jest takim skarpeciarzem :evil_lol: no ale faktycznie... raczej nie po matce:razz:
w święta popstrykamy mu trochę fotek:)
podobno z kocurem robią zapasy :evil_lol:
może założę małemu galerię;)

a mała Zuzka to normalnie taka słodka że brak mi słów :loveu:

ooch.. tak...:loveu:
jak wspominam tamten czas, to mi się tak... ciepło robi :loveu:

Posted

Bzikowa napisał(a):
No no nie było mnie kilka dni a Zuzanna postanowila mieć gorsze dni :mad: Nooo ale jak juz wszystko okej to pozdrawiamy :loveu:
Zdjęcia oczywiscie widziałam :loveu:

hihi... ano widzisz...;)
a ostatnio marudziłaś, że taka cisza była i nic się nie dzieje:evil_lol:
no to proszę... już się zadziało :evil_lol:

emdziolek napisał(a):
czesc mój mistrzu przyszłam sie pozegnac, jutro ide do szpitala:placz: 3maj sie słoneczko i wesołych świąt:loveu:

eeee??? :-o Emi.. no co Ty...
a co Tobie dolega kochana, że aż do szpitala musisz iść? :-(
muszę zaglądnąć do Ciebie jutro... może jak śniadanko będę jeść:)
muszę poczytać, co tam się dzieje z tym Twoim zdrówkiem:roll:
w każdym razie... ma pilna uczennico:) trzymaj się tam ciepło i nie daj się!!
i cmokamy Cię mocno! :loveu:
i... jeśli się nie spotkamy no to... wesołych świąt!!:calus::tree1:
i oby nie w szpitalu
:)

Posted

basia2202 napisał(a):
o jeju jeju jeju :cool3: no nikt mnie tu nie czyta :eviltong:
wczoraj pisałam przecie;) Zuzka 16-go skończy 9 m-cy:) i waży przy tym 32 kilo albo i więcej:)



:crazyeye: jakie porównanie...Salsucha ma około roku a waży 21 kg :)
Zuzka to bestYja ;) :loveu::loveu::loveu:



Cześć Wam dziewczyneczki :) :multi::multi:
Miziaki dla Zuzolki :loveu:

Posted

WITAM WSZYSTKICH!!
częstuję kawką :kaffee_2: i spadam do roboty:)


jonQuilla napisał(a):
:crazyeye: jakie porównanie...Salsucha ma około roku a waży 21 kg :)
Zuzka to bestYja ;) :loveu:
hi hi:lol: no widzisz... to Twoja Salsiczka, to chucherko takie :cool3: ;)
a Zuzka... ona wcale nie wygląda na tyle kilogramów:razz:
fakt, jest dość duża i dłuuugaa... zwłaszcza, jak się tak rozciągnie na dywanie... ale ma linię i nie widać tych 32 kg:) (albo więcej :evil_lol:)

Cześć Wam dziewczyneczki :) :multi:
Miziaki dla Zuzolki :loveu:

witamy Cię również, kochana:)
buziolki dla Was obu:) w czółko :evil_lol:


BeaC napisał(a):
hej Basieńko.................cieszę się, że Zuz już doszla do siebie.......widocznie chandra wczesnozimowa ja dopadła ot tak:cool3:

heej Bea:multi:
noo.. chyba to faktycznie wieeelka mega chandra była;) całe szczęście:)
Zuzka jeszcze wczoraj (po tym jak wtrząchnęła michę karmy + żółteczko) zjadła rybkę - kupiłam jej, żeby ugotować albo upiec... aale była zadowolona:evil_lol:
i wariowała... ganiała ogon, rzucała sobie resztkę kostki sprasowanej, a potem to ganiała:evil_lol: wariatka:eviltong:
a poza tym... no to jest nadal grzeczna:) w klateczce nadal super:)
i na dworku też:)


a jutro jedziemy do hurtowni po karmę i chyba weźmiemy Zuzkę i może kupimy jej wdzianko na zimę:p

Posted

dzisiaj ok, choć Zuzka znowu kiepsko jadła po południu...
aaale... ładnie zjadła rano:) no i jak wróciłam z pracy to tak trooochę zjadła;)
może nie głodna albo ochoty nie ma... ale coś tam podziubała;)

a w ogóle... Zuzka dzisiaj glebę zaliczyła :cool3:
byłyśmy na długim spacerze na łąkach... i tam jest taka mała górka do zjeżdżania na sankach...
Zuzka sobie na nią wbiegała, a potem zlatywała w szaleńczym pędzie :evil_lol:
no i zamiast zbiec tam, gdzie łagodne zejście było, to "sfrunęła" z najbardziej stromej strony:cool3: i chciała skoczyć na ścieżkę...
ale coś sobie nie wymierzyła chyba, dała susa i... łapy jej się podwinęły i zaryła klatą o ziemię:diabloti: aż normalnie śnieg zmiotło ze ścieżki :evil_lol:
ale nic jej się nie stało - to pancerny pies:evil_lol: - otrzepała się i poleciała dalej :p

Posted

basia2202 napisał(a):
dzisiaj ok, choć Zuzka znowu kiepsko jadła po południu...
aaale... ładnie zjadła rano:) no i jak wróciłam z pracy to tak trooochę zjadła;)
może nie głodna albo ochoty nie ma... ale coś tam podziubała;)

a w ogóle... Zuzka dzisiaj glebę zaliczyła :cool3:
byłyśmy na długim spacerze na łąkach... i tam jest taka mała górka do zjeżdżania na sankach...
Zuzka sobie na nią wbiegała, a potem zlatywała w szaleńczym pędzie :evil_lol:
no i zamiast zbiec tam, gdzie łagodne zejście było, to "sfrunęła" z najbardziej stromej strony:cool3: i chciała skoczyć na ścieżkę...
ale coś sobie nie wymierzyła chyba, dała susa i... łapy jej się podwinęły i zaryła klatą o ziemię:diabloti: aż normalnie śnieg zmiotło ze ścieżki :evil_lol:
ale nic jej się nie stało - to pancerny pies:evil_lol: - otrzepała się i poleciała dalej :p


:roflt::roflt::roflt: Zuzka Ty krejzolu :roflt::roflt::roflt: trza było se dupolot wsadzić pod pośladki i heja z górki :evil_lol::evil_lol:

cze basiu masakrycznie zapracowana :cool1:

Posted

clockwork napisał(a):
:roflt: Zuzka Ty krejzolu :roflt: trza było se dupolot wsadzić pod pośladki i heja z górki :evil_lol:
hehe.. noo... a w jakim szoku była, jak tak zaryła z tej górki :evil_lol:
potrzaskana jest:evil_lol:

cze basiu masakrycznie zapracowana :cool1:

witaj madzialeno niemasakrycznie zapracowana:p

teqquila napisał(a):
haha Zuza no co ty robisz kobieto :evil_lol: sanki se wez i z gorki :evil_lol:
Witaneczko

no chyba jej zakupię sanki:evil_lol: takie... jabłuszko do zjeżdżania :diabloti: :eviltong:
wianko tyśkowa:)

Posted

basia2202 napisał(a):

eeee??? :-o Emi.. no co Ty...
a co Tobie dolega kochana, że aż do szpitala musisz iść? :-(
muszę zaglądnąć do Ciebie jutro... może jak śniadanko będę jeść:)
muszę poczytać, co tam się dzieje z tym Twoim zdrówkiem:roll:
w każdym razie... ma pilna uczennico:) trzymaj się tam ciepło i nie daj się!!
i cmokamy Cię mocno! :loveu:
i... jeśli się nie spotkamy no to... wesołych świąt!!:calus::tree1:
i oby nie w szpitalu
:)

Cześć mój mistrzu.
Byłam w szpitalu ale okazało sie ze nie ma miejsc. Ja tam siedziałam 4 godziny bez jedzenia az przyszła ordynatorka i mówi ze miejsc nie ma:angryy: Sie wkuRfiłam :mad::angryy: ja tu głodna siedze a oni mi mówią ze miejsc nie ma i ze mam zejsc na dół i założyc historie choroby bo bez tego mnei w poniedziałek nie przyjmą. Ale to dobrze weekend w domku, z wami na dogo!!:multi::loveu::loveu::loveu:
Kc Basiu

Posted

U Zuzi to Wy popadacie z jednej skrajności w drugą :eviltong::eviltong::eviltong:
Ale nie powem, wolę jak sie duzo dzieje tylko nie chce mi się czytać i szukać zdjęć :lol: Miłej nocki, :loveu:

Posted

Witanko :loveu: Cieszkam, że Zuzka lepiej :multi:

basia2202 napisał(a):
dzisiaj ok, choć Zuzka znowu kiepsko jadła po południu...
aaale... ładnie zjadła rano:) no i jak wróciłam z pracy to tak trooochę zjadła;)
może nie głodna albo ochoty nie ma... ale coś tam podziubała;)

Może niunia meteopatka i na zmianę pogody tak jej organizm reaguje :hmmmm:

Posted

Hej Zuzkowa Basieńko

a może Zuzka zmienia sobie pory jadania???
Moja Luśka je raz dziennie więc może Zuzka tez nie chce już więcej???
..............uważaj na górkach:eviltong::eviltong::eviltong:

Posted

basia2202 napisał(a):
dzisiaj ok, choć Zuzka znowu kiepsko jadła po południu...
aaale... ładnie zjadła rano:) no i jak wróciłam z pracy to tak trooochę zjadła;)
może nie głodna albo ochoty nie ma... ale coś tam podziubała;)

a w ogóle... Zuzka dzisiaj glebę zaliczyła :cool3:
byłyśmy na długim spacerze na łąkach... i tam jest taka mała górka do zjeżdżania na sankach...
Zuzka sobie na nią wbiegała, a potem zlatywała w szaleńczym pędzie :evil_lol:
no i zamiast zbiec tam, gdzie łagodne zejście było, to "sfrunęła" z najbardziej stromej strony:cool3: i chciała skoczyć na ścieżkę...
ale coś sobie nie wymierzyła chyba, dała susa i... łapy jej się podwinęły i zaryła klatą o ziemię:diabloti: aż normalnie śnieg zmiotło ze ścieżki :evil_lol:
ale nic jej się nie stało - to pancerny pies:evil_lol: - otrzepała się i poleciała dalej :p


Cześć Zuzkowa :multi::multi::multi: :loveu:

:grin::grin: widzę że Zuzka taki sam kaskader jak Salsa...ona też ciągle gleby skleja...nawet nie potrafi zejść ze schodów normalnie tylko zbiega i na dole zawsze na dupe spada bo nóżki za nią nie nadążają :evil_lol::evil_lol:
Ostatnio byłam z nią na dworze a ona zaczeła szaleć na smyczy...stała koło ławki i biega w tą i z powrotem a ja nie mogłam nad nią zapanować i uspokoiła się dopiero jak w kant ławki wyrżnęła głową...na szczeście nic się nie stało...ahh, mój mały ślepak :) :evil_lol: :loveu:


Buziaki dla Was i miziaki dla Zuzanki :loveu::loveu::loveu:

Posted

Hej
ale Zuza wielka jest... 32 kg, no, no...
A na brak apetytu podobno świetne są mielone żwacze wołowe :-)
i nie martw się, pies sobie czasem tak sam reguluje, poza tym zauważyłam, że Fuga też przy karmie czasem jest niejadkiem, a przy surowym mięsku z warzywami i ryżem/makaronem to aż jej się uszka trzęsą.
Pozdrawiamy

Posted

[quote name='emdziolek']Cześć mój mistrzu.
Byłam w szpitalu ale okazało sie ze nie ma miejsc. Ja tam siedziałam 4 godziny bez jedzenia az przyszła ordynatorka i mówi ze miejsc nie ma:angryy: Sie wkuRfiłam :mad::angryy: ja tu głodna siedze a oni mi mówią ze miejsc nie ma i ze mam zejsc na dół i założyc historie choroby bo bez tego mnei w poniedziałek nie przyjmą. Ale to dobrze weekend w domku, z wami na dogo!!:multi::loveu:
Kc Basiu

witaj ma pilna uczennico:loveu:
cieszę się, że już nie w szpitalu:multi:
i wiesz... Ty się nie dziw, że oni tam nie zwracają uwagi w szpitalu na ludzi :roll: to niestety taka polska norma:splat:
moja koleżanka kiedyś niefortunnie na krajalnicy do chleba odcięła sobie kawałek opuszka palca - krew się lała... a zanim ktokolwiek się nią zainteresował... zanim pielęgniarka po chirurga poszła i zanim ten raczył przyjść (wcześniej nie mógł, bo właśnie jadł śniadanie!! :wallbash: i koleżanka z tym jej biednym palcem śmiała mu przeszkodzić...) noo... to już było za późno i powiedział jej, że nie da się przyszyć - bosko, co nie? jakoś jej to połatali... ale kawałek opuszka nie ma :wallbash:
ale to nic... były gorsze przypadki - w tym samym czasie co koleżanka do szpitala trafiła dziewczyna z wypadku przy jakiejś maszynie, której dłoń obcięło... nie wiem, jaki był finał historii... ale zgadnij, co i jej lekarz powiedział i jakim "pędem" do niej leciał :splat:
także napraaawdę... to, że czekałaś tyle czasu, a wszyscy mieli to w du... to pryszcz w porównaniu z innymi akcjami szpitalnymi:roll:
ja oczywiście współczuwam... i w ogóle żenadą jest takie traktowanie pacjentów... no ale tam się nikt tym nie przejmuje...
i jeszcze bidulko, głodna siedziałaś :cool3: trza było zająć sobie kolejkę i wpaść na jakie ciacho do nas;)
ja też Cię :iloveyou: całuski!!

[quote name='Alicja']:loveu:Basiu ...melduję ze żyję i pamiętam o WAS ;)
hello my sweet Alice :loveu:
ja też się melduję, że żyję:evil_lol:
i że pamiętam o wszystkich... tylko czasu mi brak...:roll:


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...