Jump to content
Dogomania

było:[Elbląg]Bokserek Shon-jest:[Gdańsk] Bokserek Burbon - MA DOM!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Bokser ok 3 lat.
Mieszkał w domu, ale stał się zbędny.
Może poślinił panu spodnie....
Teraz ma przypięty łańcuch do ławki, na niej ma kocyk, ale to max co może dać tymczasowy opiekun.

Widziałam go osobiście, słodki pieszczoch! Nie lubi onka mixa, który siedzi obok na łańcuchu. Pogryzły się już nie raz.





  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Shon dzisiaj o 9:30 bedzie już w Elblągu, ja zobaczę go dopiero po pracy :placz:
Będzie kąpanko, wet i pojedziemy do hotelu.
Potem pomyślimy, czy bedzie u mnie czy nie.

Posted

[quote name='AgaiTheta']Shon dzisiaj o 9:30 bedzie już w Elblągu, ja zobaczę go dopiero po pracy :placz:
Będzie kąpanko, wet i pojedziemy do hotelu.
Potem pomyślimy, czy bedzie u mnie czy nie.

śliczne stworzenie fafluniaste.....zupełnie nie do łańcucha pasujące:shake:

Posted

malagos słyszałam, że Ty dzisiaj też będziesz coś tam nowego mieć :loveu:
Basia zaraz u mnie będzie z Shonem.
Zobaczymy, jak polubi nasze firmowe buraski przybłędaski to zostanie w firmie, nie pojedzie do hotelu, a ja będę go podbierać na wieczory do siebie.
Zaraz będą, lada kilka minut :multi:

Posted

Shon już u mnie, opędzlował puszkę, teraz w cieniu na trawce zajada ucho.

Jest kochany, ale zdziwiony jeszcze całą sytuacją.

Musiał dostać ostego kopa, ma przednie dwa ząbki rosnące w poprzek, krwawią, dzisiaj wet powie co robić.

Oj ja to dzisiaj napracuje się.......

Posted

Nie wiem ale te zęby są tragiczne, podeszły ropą rosną jakoś w stronę gardła. Jest strasznie chudy i patrzy czy zostawie go czy nie.

Szef mówił, że może zostać w firmie, tylko nie może zjeść naszych firmowych burasków.
Tylko, że nie ma tutaj dla niego żadnej budy. Do kojca z tamtymi nie można, bo sie zestresują wszyscy. A jak tak bez dachu nad głową...

Bosssssze spraw by mój TZ zgodził się zabierać go na nocki do nas.....

Posted

:loveu: Agulka! No to kolejny Księciunio w twoim lajfie!!!:loveu:
Super!!!! ..... w pracy będziesz miała go koło siebi i oko na niego.....a na nocki pewnie uda się przekonać TZ żeby go zabirać....;)

Posted

Dopiero weszłam do domku, padam na pysk.....

Shon nocuje w firmie, bo nie mogliśmy go zaszczepić i odrobaczyć, ponieważ jutro ma badania.
Jutro będzie miał narkozę, usuwane te chore zęby i pobieraną próbkę do histopatologii. Wetka podejrzewa nowotwór, dziwne rzeczy dzieją się w tym pycholku. Trzeba to zbadać.

Ponieważ nie ma szczepień, nie mogłam wziąć go do siebie, mam za małe mieszkanie, by go odizolować, a w domu Klusencja i dziecko, któremu wetka zakazała kontaktu, a Shon pokochał Nikosia na zabój, patrzy mu tylko w oczy i chce całować. Koty przy nim są bezpieczne, psiaki również, każdy to wielki przyjeciel. Kręcidooopek kochany!

W firmie ma zrobione posłanie, będzie ze stróżami.
Nie mogłam dać go do hotelu, ponieważ hotel, moja praca i wetka, to wszystko jest na innych krańcach miasta, nie wyrobiłabym się, żeby wszystko pozałatwiać. Myślę, że tam mu będzie lepiej. Ja rano pojade wszcześniej do pracy, wyjdę z nim na spacer (ciągnie niemiłosiernie).

Jutro zawiozę mu jeszcze kołderkę, zrobie mu posłanko dzienne i nocne. Niestety większość czasu musi być uwiązany, ale będzie spacerował. Ja nic innego nie moge mu zaoferować.

Mam nadzieje, że to nie nowotwór i że badania szybko się skończą, wtedy pomyślę co z nim dalej, chyba że domek znajdzie się i będzie po kłopocie.

Posted

Shon trafiał z rąk do rąk. Każde byly gorsze.Pan lubiał popić i myślę ,że nie raz dostal kopniaka ,gdy z onkiem brał się za bary. Znam Shona z czasów gdy dumnie spacerowal ze swoim państwem ulicami miasta.Taki pies od parady.Potem sie znudzil .Pan ma sznaucerka / miał ?/. musze to pilotowac aby znowu nie spotkal go los boksia. Tam została jeszcze sunia mix kaukaza,obraz nedzy i rozpaczy ! postaram sie zrobic fotki i będziemy jej szukac domu. Zawiozę też do niej wetkę. Myśle ,że te ruchome zęby są wybite.

Posted

Basiunia ja przede wszystkim dziękuję Tobie i TZ za pomoc. Za cudowny spacer po drodze do boksia i za dziesiejszy transport do mnie!!!! Mega Mega buziak!!!!!

Boksio jest cudowny, i nie gadajcie mi, że każdy dla mnie cudowny, ja trafiam na samych księciów!

Posted

Aga ! Już po Tobie !!! wiem jak go polubiłas . Pomaga sie róznym psom ale są takie z którymi od pierwszych chwil chce się być na całe życie . Nie zamiartwiaj sie , nie oddamy go byle komu.Wybierzemy dom nad domy i to taki ,aby mozna go było odwiedzać ! A co ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...