AgaiTheta Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Bokser ok 3 lat. Mieszkał w domu, ale stał się zbędny. Może poślinił panu spodnie.... Teraz ma przypięty łańcuch do ławki, na niej ma kocyk, ale to max co może dać tymczasowy opiekun. Widziałam go osobiście, słodki pieszczoch! Nie lubi onka mixa, który siedzi obok na łańcuchu. Pogryzły się już nie raz. Quote
AgaiTheta Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Shon dzisiaj o 9:30 bedzie już w Elblągu, ja zobaczę go dopiero po pracy :placz: Będzie kąpanko, wet i pojedziemy do hotelu. Potem pomyślimy, czy bedzie u mnie czy nie. Quote
mm.templum Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='AgaiTheta']Shon dzisiaj o 9:30 bedzie już w Elblągu, ja zobaczę go dopiero po pracy :placz: Będzie kąpanko, wet i pojedziemy do hotelu. Potem pomyślimy, czy bedzie u mnie czy nie. śliczne stworzenie fafluniaste.....zupełnie nie do łańcucha pasujące:shake: Quote
AgaiTheta Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 a jednak boksio przyjedzie do mnie od razu, popracuje ze mną do 15:30 :D Quote
malagos Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 O, to ciekawe, jak będziecie pracować? :cool3: Ale Ci zazrdoszcze takiego współpracownika :p Quote
AgaiTheta Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 malagos słyszałam, że Ty dzisiaj też będziesz coś tam nowego mieć :loveu: Basia zaraz u mnie będzie z Shonem. Zobaczymy, jak polubi nasze firmowe buraski przybłędaski to zostanie w firmie, nie pojedzie do hotelu, a ja będę go podbierać na wieczory do siebie. Zaraz będą, lada kilka minut :multi: Quote
AgaiTheta Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Shon już u mnie, opędzlował puszkę, teraz w cieniu na trawce zajada ucho. Jest kochany, ale zdziwiony jeszcze całą sytuacją. Musiał dostać ostego kopa, ma przednie dwa ząbki rosnące w poprzek, krwawią, dzisiaj wet powie co robić. Oj ja to dzisiaj napracuje się....... Quote
AgaiTheta Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Ale zainteresowanie moim księciem, niech was..... Nie to nie, sama sobie z nim będę, bez łaski! Quote
Moriaaa Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Czytam czytam, od samego początku, ale podbijanie mi coś nie idzie :/ Ucałuj faflaka:) A z ząbkami co się stało? Myślisz, że pobity? Quote
AgaiTheta Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Nie wiem ale te zęby są tragiczne, podeszły ropą rosną jakoś w stronę gardła. Jest strasznie chudy i patrzy czy zostawie go czy nie. Szef mówił, że może zostać w firmie, tylko nie może zjeść naszych firmowych burasków. Tylko, że nie ma tutaj dla niego żadnej budy. Do kojca z tamtymi nie można, bo sie zestresują wszyscy. A jak tak bez dachu nad głową... Bosssssze spraw by mój TZ zgodził się zabierać go na nocki do nas..... Quote
Rymonka Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 :loveu: Agulka! No to kolejny Księciunio w twoim lajfie!!!:loveu: Super!!!! ..... w pracy będziesz miała go koło siebi i oko na niego.....a na nocki pewnie uda się przekonać TZ żeby go zabirać....;) Quote
Kluska4 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Shon jest ślicznie umaszczony. Taki lekki pręgusek :p Aga, a na TZa użyj sprawdzonych sposobów ;) Quote
AgaiTheta Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Będę nawet płakać, już płacze jak pomyślę, że on ma tak sam tu nocować, nie na kanapie :placz: ...... No sam nie bedzie ale kanapy nie ma :placz: Quote
Kluska4 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Jak się nie uda to trudno. Najważniejsze że jest bezpieczny i nie musi być uwiązany. Wszyscy wiemy co to dla boksera znaczy :shake: Quote
AgaiTheta Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 No jest teraz uwiązany ale inaczej nie może, tu koparki jeżdża. No ale po 16 bedzie biegał. Quote
AgaiTheta Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Dopiero weszłam do domku, padam na pysk..... Shon nocuje w firmie, bo nie mogliśmy go zaszczepić i odrobaczyć, ponieważ jutro ma badania. Jutro będzie miał narkozę, usuwane te chore zęby i pobieraną próbkę do histopatologii. Wetka podejrzewa nowotwór, dziwne rzeczy dzieją się w tym pycholku. Trzeba to zbadać. Ponieważ nie ma szczepień, nie mogłam wziąć go do siebie, mam za małe mieszkanie, by go odizolować, a w domu Klusencja i dziecko, któremu wetka zakazała kontaktu, a Shon pokochał Nikosia na zabój, patrzy mu tylko w oczy i chce całować. Koty przy nim są bezpieczne, psiaki również, każdy to wielki przyjeciel. Kręcidooopek kochany! W firmie ma zrobione posłanie, będzie ze stróżami. Nie mogłam dać go do hotelu, ponieważ hotel, moja praca i wetka, to wszystko jest na innych krańcach miasta, nie wyrobiłabym się, żeby wszystko pozałatwiać. Myślę, że tam mu będzie lepiej. Ja rano pojade wszcześniej do pracy, wyjdę z nim na spacer (ciągnie niemiłosiernie). Jutro zawiozę mu jeszcze kołderkę, zrobie mu posłanko dzienne i nocne. Niestety większość czasu musi być uwiązany, ale będzie spacerował. Ja nic innego nie moge mu zaoferować. Mam nadzieje, że to nie nowotwór i że badania szybko się skończą, wtedy pomyślę co z nim dalej, chyba że domek znajdzie się i będzie po kłopocie. Quote
basia0607 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Shon trafiał z rąk do rąk. Każde byly gorsze.Pan lubiał popić i myślę ,że nie raz dostal kopniaka ,gdy z onkiem brał się za bary. Znam Shona z czasów gdy dumnie spacerowal ze swoim państwem ulicami miasta.Taki pies od parady.Potem sie znudzil .Pan ma sznaucerka / miał ?/. musze to pilotowac aby znowu nie spotkal go los boksia. Tam została jeszcze sunia mix kaukaza,obraz nedzy i rozpaczy ! postaram sie zrobic fotki i będziemy jej szukac domu. Zawiozę też do niej wetkę. Myśle ,że te ruchome zęby są wybite. Quote
AgaiTheta Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Basiunia ja przede wszystkim dziękuję Tobie i TZ za pomoc. Za cudowny spacer po drodze do boksia i za dziesiejszy transport do mnie!!!! Mega Mega buziak!!!!! Boksio jest cudowny, i nie gadajcie mi, że każdy dla mnie cudowny, ja trafiam na samych księciów! Quote
basia0607 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Aga ! Już po Tobie !!! wiem jak go polubiłas . Pomaga sie róznym psom ale są takie z którymi od pierwszych chwil chce się być na całe życie . Nie zamiartwiaj sie , nie oddamy go byle komu.Wybierzemy dom nad domy i to taki ,aby mozna go było odwiedzać ! A co ... Quote
Ziutka Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 A Ja odbębnie wirtualny spacerek z Shonem.....:painting:..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.