Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Calibri]Jestem ciekawa, czy ktoś spotkał kiedyś tak delikatnego pieska jak Marcepanek?[/FONT]
[FONT=Calibri]Kiedy go znalazłam był przerażony i niepewny. Błąkał się od kilku dniu po moim osiedlu . Nie mogłam go zostawić bez pomocy. Zabrałam do domu, nakarmiłam i przytuliłam. Od tego momentu mam w domu wiernego i oddanego psiaka któremu teraz szukam domu.[/FONT]
[FONT=Calibri]Marcepanek jest w tej chwili już spokojny i wesoły, ale przez kilka dni po znalezieniu był bardzo niepewny jutra i przygaszony. Teraz ten niewielki piesek (waży 8kg) już się do mnie uśmiecha i ma minkę jakby właśnie wygrał w totka milion złotych.[/FONT]
[FONT=Calibri]Chociaż nie jest już młody(ma ok. 8-10lat), ma niesamowitą energię i uśmiech na pyszczku na widok którego każdy kto nas mija na ulicy zatrzymuje się i zwraca uwagę.[/FONT]
[FONT=Calibri]Mam nadzieję, że dzięki pomocy dogo znajdę dla niego kochający dom. [/FONT]
[FONT=Calibri]Jest bardzo łagodny daje się pogłaskać każdemu, lubi dzieci i inne psy. Nie lubi tylko dużych „agresorów”, bo wtedy udaje psa obronnego. Bardzo wtedy śmiesznie wygląda, ale po zwróceniu uwagi natychmiast się uspakaja. Nie lubi kotów.[/FONT]
[FONT=Calibri]Marzę dla niego o domku gdzie będzie cicho i spokojnie i mam nadzieję, że dzięki Waszej pomocy taki domek uda mi się znaleźć.[/FONT]
[FONT=Calibri]Kontakt:[/FONT]
[FONT=Calibri]Irena [/FONT]
[FONT=Calibri]012 641-97-02[/FONT]
[FONT=Calibri]500-18-19-20[/FONT]

  • Replies 157
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj Marcepanek pierwszy raz się "zbuntował" przeciwko mojej Diance.
Pokazał jej zęby, kiedy chciałam ją pieścić rano a on musiał czekać na swoją kolejkę. Chyba myśli, że ma wyłączność na moje pieszczoty ale na szczęście Diana okazała się wyrozumiała wobec maleństwa i nie było z jej strony żadnej agresji. Idziemy dzisiaj na długi spacer z plakatami i może jakiś kochający domek się znajdzie.

Posted

Witajcie wszystkie cioteczki.
Mam nadzieję, że nie zapomnicie dzisiaj odwiedzić mojego Marcepanka.
Jest coraz bardziej przywiązany do mnie i martwię się tym.
A tu domku jak nie było tak nie ma.

Posted

Nawet nie wiesz jaki jest mięciutki i przymilny. A z moją Dianką dogaduje się idealnie. Strasznie mnie pilnuje, żebym czasem go na chwilę nawet nie zostawiła.
A teraz strategiczne miejsce spania Marcepanka. Nie da się wyjść ani wejść bez ruszenia psa. I o to mu chyba chodzi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...