Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Do schroniska trafiło maleństwo,kilkutygodniowa sunia ze starym już zrastającym się złamaniem nóżki.
Wizyta u weta, zabieg, założenie gipsu. Sunię wzięła na BDT Iwona. Po paru tygodniach okazało się
że złamanie się nie zrasta.Sunię boli łapka przy chodzeniu. Piszczy i płacze. Musimy zmienić BDT bo Iwona
ma swoje psy i bezdomniaki,w tym staruszeczkę u krańca życia. Potrzebna jest operacja i potem rehabilitacja.
Mamy Bdt, które podejmie się dopilnowania leczenia ale nie podoła finansowo. Proszę pomóżmy malutkiej.
Mała ma teraz ok 2,5 miesiąca i życie przed nią.

https://scontent-b-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1452105_588114117891869_1924463775_n.jpg

Fundacja Pro Animals
ul. Stachiewicza 35 B/70
31-328 Kraków

Nr konta:
24 1020 2384 0000 9502 0095 0717

Szybka i wygodna wpłata poprzez system PayPal – przycisk "Przekaż darowiznę" na stronie internetowej Fundacji - klik.

Fundacja posiada status OPP, co pozwala odliczyć od podatku przekazaną na jej konto kwotę. Warunkiem odliczenia jest zamieszczenie w tytule przelewu słowa "Darowizna".

Dlatego prosimy w pozycji przelewu TYTUŁ, wpisywać: Darowizna - Malutka.
Nic więcej tylko - Darowizna ......

Edited by monika55
Posted (edited)

Rozliczenie wpłat wpływających na konto Fundacji Pro Animals - Na Pomoc Zwierzętom - dla Malutkiej


Wpłaty

..100,00 zł - Krzysztof K. - Rybnik - 9.12.2013 r.
....20,00 zł - Urszula Cz. - Jastrzębie Zdrój - 9.12.
[COLOR=#ffffff]....30,00 zł - Joanna D. - Jastrzębie Zdrój - 11.12.
=========

..[SIZE=4]150,00



Wypłaty
[SIZE=2]600,00 zł - operacja łapki (f-ra z 13.12.2013 r.) - 26.12.2013
=======
[SIZE=4]600,00 zł

Saldo
....150,00
-.. 600,00 zł
============
-.. 450,00 zł




Wszystkim ofiarodawcom serdecznie dziękujemy


:iloveyou::Rose::Rose::iloveyou:





Fundacja posiada status OPP, co pozwala odliczyć od podatku przekazaną na jej konto kwotę. Warunkiem odliczenia jest zamieszczenie w tytule przelewu słowa "Darowizna".

Dlatego prosimy w pozycji przelewu TYTUŁ, wpisywać: Darowizna - Malutka

Nic więcej tylko - Darowizna Malutka

Edited by elik
Posted

[quote name='monika55']To forum żyje własnym życiem. Zdjęcia wgrać nie można, zżera mi kawałki wyrazów, sam się post wysyła. Nic nie przekleję.[/QUOTE]

Dziwne. Tobie się nie udaje, a innym się udaje.
W takim razie wytnij tą informację ze swojego posta o numerze konta do wpłat, bo jest bez sensu. Niech zostanie ta moja informacja.
Jak zamierzasz nazwać sunię ? Musi być jej imię na wpłatach - jest to konieczne dla notowania wpłat na koncie właściwego psa.

Posted

[quote name='monika55']No cóż, pewnie jestem nieudacznikiem. Zdarza się.[/QUOTE]

no wiesz, za dobrze Cię znam :cool3: - nie jesteś!
A jak ma psiatko na imię?

Posted (edited)

Wklejam wiadomości od shanti


Witam wszystkich. Kryzys zażegnany, mam już prąd i wodę od 2 w nocy i jakiś kontakt ze światem. Maleńka jest u mnie od 25 października. W sumie noga była w gipsie 5 tygodni. Po zdjęciu gipsu tydzień temu okazało się że na nóżce pod gipsem była paskudna odleżyna. Myślałam że to i zanik mięśni powodują że maleńka nie używa nóżki. Wet zalecał cierpliwość. Rana zagoiła się w ciągu dwóch dni, noga dalej wyprostowana do tyłu jak przed założeniem gipsu. Pojechałam do weta i dopóty go męczyłam, póki nie zrobił dodatkowych zdjęć. Okazało się że mała ma wadę genetyczną, za płytką panewkę stawu biodrowego i źle ukształtowaną główkę kości udowej. Trzeba rehabilitować, operować i znów rehabilitować. Nie mam możliwości tego robić, mam swoje trzy psy, każde w jakimś stopniu kłopotliwe. Alergik - trzustkowiec, rozhisteryzowana sunia, której wydaje się że jest ratlerkiem i starą suczkę z demencją, którą trzeba na dwór znosić z trzech schodków. Nie spodziewałam się że maleńka u mnie tyle się zasiedzi. Miała być z założenia dwa tygodnie w gipsie, po czym szczepienia i do domku, żeby uratować jej życie, bo słaby szczeniak w schronie, bez szczepień na bank złapał by parwo. To równało by się wyrokowi śmierci. W domu w cieple zaliczyliśmy tylko tydzień biegunki i zastrzyków.
Nie poradzę sobie z jej operacją i rehabilitacją. Kwestia finansów to jedno, ale czas i możliwości to drugie.
Znalazła się rodzinka z Bielska- Białej, która przejmie nad małą opiekę, tylko musimy sfinansować małej operację i opiekę weterynaryjną. Pobyt, serce i towarzystwo dwójki dzieci - gratis. Maleńka kocha dzieci, musiała wychowywać się z nimi, to będzie dla niej idealny dom tymczasowy. Pani jest w domku, więc będzie miała czas dla niej, ja niestety przez większość dnia jestem w pracy, mała siedzi tylko z moimi psami, a to już psy starsze, im tylko w głowie sen i jedzenie. W tym domku dojdzie do siebie, jestem o tym przekonana.
Spotkanie ma być dziś o 11.00 w schronisku. Trzymajcie kciuki.
W schronisku mam sprzęt, którym zeskanuję zdjęcia rtg nóżki i bioderek.
W/g weta schroniskowego u którego do tej pory mała była leczona ta nóżka zawsze będzie słabsza, ale warto powalczyć, bo bez operacji małą czeka ból taki jak u psów z dysplazją.


Iwona nazywała ją -Malutka. Tam ,gdzie pojechała nazwą ją pewnie po swojemu.
https://scontent-b-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/p200x200/1476333_717540721603952_1803608822_n.jpg

Edited by monika55
Posted

Niewesołe wiadomości.

[h=5]Sylwia Wolicka
[/h][h=5]Dzisiaj mała Lupi została przebadana przez bardzo dobrego weterynarza chirurga ortopedę, miała powtórzony zestaw zdjęć nóżki wraz z bioderkami. Niestety nie mam dobrych wieści jeśli mała jak najszybciej nie przejdzie operacji nogi, zostanie inwalidką do końca życia. Musi przejść operację kości nogi ,która jest skrzywiona o 45 stopni od pionu zdrowej kończyny. Operacja będzie polegała na wycięciu fragmentu kości aby ją wyprostować natomiast zostanie umieszczony w niej drut kostny po to aby kość zrosła się w odpowiednim ustawieniu. Dalsze nieleczenie spowoduje ,że noga wykrzywi się na bok i będzie nie do uratowania. stanie się tylko wiszącą bezwładną częścią kości powleczonych skórą bo mięśnie całkowicie zanikną. Skrzywienie to spowoduje również ,że już słabo osadzona kulka w stawie biod...rowym pewnego dnia może wyskoczyć i czeka ją cierpienie. Wszystko to spowodowane jest nieprawidłowym leczeniem złamania, które było nie groźne a przeobraziło się w kalectwo i ból. Leczenie weterynarza ze schroniska było nie odpowiednie do urazu kilogramowego pieska, którego kosteczki były bardzo cienkie i delikatne. Założył on bowiem ciężki gips i na stałe uszkodził nóżkę. Zastanówmy się jeśli jakiś weterynarz będzie chciał wsadzić naszego pupila w gips zwłaszcza szczeniaka, warto zasięgnąć porady innego weterynarza przed podjęciem decyzji. Przepraszam, za niefachowe słownictwo w opisie urazu, ale mam nadzieję, że wszyscy zrozumieją o co chodzi. Operacja nóżki jest kosztowna, mam nadzieję, że uda się ją przeprowadzić jak najszybciej. Czasem trzeba zweryfikować zdanie jednego człowieka choć jest lekarzem, bo nawet lekarze ludzcy czy psi mogą być omylni.


[/h]

Posted

moniko nie mozemy czakac na uzbieranie kasy, o to bedziemy sie martwic w pozniejszym terminie, trzeba podjac natychmiastowa decyzje o pomocy malutkiej, nie mozemy pozwolic na jej kalectwo, przez dupka jakich wielu. Czy on operowal mala na koszt schroniska?

Posted

[quote name='Ada-jeje']czytalam juz na fb, ale zostala na jedna dobe w klinice, zeby mogli jej podawac srodki p/w bolowe.[/QUOTE] malutka nosi imie Lupi, i taka wplata juz byla na koncie.

Posted

Z wczoraj

Wybudziła się z narkozy jest na silnych lekach przeciwbólowych i ogólnie zostałam poinformowana ,że operacja została przeprowadzona pomyślnie, nóżkę wyprostowano, ale niestety mogę ją odebrać dopiero jutro wieczorem, ze względu że wymagać będzie zastrzyków przeciwbólowych.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...