Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Patrycja*']Naprawdę bidulka jest chuda :( ale jak ma apetyt to może uda jej się troszkę przytyć. Najlepiej gdyby szybciutko znalazła domek.
A z Mańkiem wyglądają razem przecudnie, jak parka :loveu:[/QUOTE]

Tak, sama widziałaś jak wysoko skacze żeby dostać się do smakołyków :-)
Gdyby była zgoda na dom tymczasowy to sama bym ją wzieła do siebie i pomogła wrócić małej do formy. Ona jest taka kochana!
Razem z Mańkiem wyglądają cudownie :D Musimy im kiedyś zrobić wspólne zdjęcia :D

  • Replies 136
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miałam okazję dzisiaj bliżej ciut poznać Nesi. Kochana malutka, jest faktycznie baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo chudziutka. Wydaje mi się, że jest szuplejsza, niż na pierwszych zdjęciach ilustrujących wątek :( Była wesoła i ładnie wskakiwała Agnieszce na kolana, ale jej posturka budzi niepokój. Agnieszka, może porozmawiaj w sobotę z Panią Anią - co ona sądzi o tym jej chudnięciu? Czy to Iskierka ją nie dopuszcza do michy? A może jakąś bardziej wartościową karmę powinna dostawać? Chyba, że Pani Ania stwierdzi, że potrzebny DT ... Pogadaj - zobaczymy. Tylko nie daj się zbyć ;)

Posted

[quote name='Romina_74']Miałam okazję dzisiaj bliżej ciut poznać Nesi. Kochana malutka, jest faktycznie baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo chudziutka. Wydaje mi się, że jest szuplejsza, niż na pierwszych zdjęciach ilustrujących wątek :( Była wesoła i ładnie wskakiwała Agnieszce na kolana, ale jej posturka budzi niepokój. Agnieszka, może porozmawiaj w sobotę z Panią Anią - co ona sądzi o tym jej chudnięciu? Czy to Iskierka ją nie dopuszcza do michy? A może jakąś bardziej wartościową karmę powinna dostawać? Chyba, że Pani Ania stwierdzi, że potrzebny DT ... Pogadaj - zobaczymy. Tylko nie daj się zbyć ;)[/QUOTE]

Będę rozmawiała z Panią Anią w sobotę o innej sprawie - Nesi oprócz chudnięcia ma chyba problem z oddawaniem moczu, w zeszłą sobotę przez 4 godziny co chwilę nastawiała się ale nie zauważyłam żeby udało jej się załatwić, za to bardzo ciągnie do każdej kałuży i ciągle chce pić. Zgłosiłam to Pani Ani, miała podac informację dalej żeby mała miała wizytę u weta. Jutro więc spytam o te 2 sprawy :)
Co do Iskierki, ciężko mi powiedzieć jak im się razem żyje, wiem tylko że Iskierka zawsze pierwsza skacze i chce wychodzić z boksu, natomiast Nesi kolejny raz dzisiaj stała z tyłu i wyglądała, dopiero po chwili, dość niepewnie podbiegła i wskoczyła mi na ręce żebym mogła ją zapiąć i wziąć na spacer.

Posted

[quote name='Agnieszka.D']Będę rozmawiała z Panią Anią w sobotę o innej sprawie - Nesi oprócz chudnięcia ma chyba problem z oddawaniem moczu, w zeszłą sobotę przez 4 godziny co chwilę nastawiała się ale nie zauważyłam żeby udało jej się załatwić, za to bardzo ciągnie do każdej kałuży i ciągle chce pić. Zgłosiłam to Pani Ani, miała podac informację dalej żeby mała miała wizytę u weta. Jutro więc spytam o te 2 sprawy :)
Co do Iskierki, ciężko mi powiedzieć jak im się razem żyje, wiem tylko że Iskierka zawsze pierwsza skacze i chce wychodzić z boksu, natomiast Nesi kolejny raz dzisiaj stała z tyłu i wyglądała, dopiero po chwili, dość niepewnie podbiegła i wskoczyła mi na ręce żebym mogła ją zapiąć i wziąć na spacer.[/QUOTE]

Wszystko co piszesz sugeruje konieczność rozmowy z Panią Anią - ale takiej konstruktywnej i chyba jednak DT ...

Posted (edited)

Rozmawiałam z Panią Anią i sprawa wygląda następująco:
Żaden pies nie zostanie oddany do domu tymczasowego, dopóki nie znajdzie go psina z ogromną otwartą raną na szyi: ona jest priorytetem i w pierwszej kolejności trzeba jej znaleźć DT.
Rozmawiałam też z Panem Waldkiem i on powiedział mi że Nesi praktycznie cały czas siedzi w zewnętrznej części boksu, myślę że może stąd problemy z oddawaniem moczu. Zmieniliśmy jej tez boks, jest teraz sama, podobno Iskierka z którą mieszkała wcześniej troszkę ją terroryzowała, nie dopuszczała podobno do miski, Nesi ma też lekko poszarpane ucho, nie wykluczone że to też sprawka Iskierki. A teraz trochę pozytywów :) Była dziś w schronisku moja mama i zgodziła się na zaadoptowanie Nesi. Wierciłam jej o to dziurę w brzuchu od ponad tygodnia. Jestem szczęśliwa z tego powodu :) Warunek mamy jest tylko taki, żeby wcześniej dokładnie obejrzał ją weterynarz. Wybiorę się albo przedzwonię w poniedziałek do schroniska w tej sprawie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to w przyszłą sobotę mała będzie już pod moim dachem :loveu:

Edited by Agnieszka.D
Posted

Też mam taką nadzieję ;)
Dlatego właśnie w poniedziałek zgłoszę się do schroniska, żeby w razie czego nikomu jej nie wydali8) Już nie mogę się doczekać aż będziemy razem spały w zimne, zimowe noce :shiny:

Posted

[quote name='MagdaB']Super wiadomość :). Dziś rozmawiałam z Twoją mamą, przyszła ze smaczkami do Bezi. Nie pochwaliła się że Nesi idzie do domku :).[/QUOTE]

Nie pochwaliła się bo ostateczna decyzja zapadła chwilę później :smile:

Posted

Rozmawiałam właśnie z Panią Ulą. W czwartek na wolontariacie dowiem się jak ma się zdrowie Nesi. Mam nadzieję że dobrze, mam też nadzieję że tamte problemy z siusianiem to nic poważnego i mała czuje się dobrze.
Czekam już tu na nią :loveu:

Posted

Hej
wchodzę na stronę schroniska w Katowicach,myslałam, że Nessi już nie ma, a ona tam ciągle jest.Co z tą adopcją? martwię się o nią, w końcu dostanie tam zapalenia płuc,noce są takie zimne :-(

Posted

[quote name='olaje']Hej
wchodzę na stronę schroniska w Katowicach,myslałam, że Nessi już nie ma, a ona tam ciągle jest.Co z tą adopcją? martwię się o nią, w końcu dostanie tam zapalenia płuc,noce są takie zimne :-([/QUOTE]
W sobotę zabieram ją do siebie :) Mała ma zamknięte wyjście na dwór w boksie, dołożyłam jej koc do legowiska. Pani Ania powiedziała mi dziś że prawdopodobnie ma zapalenie pęcherza, dostaje syrop, który dalej będę jej podawała. Zabiorę ją jednak do weterynarza i porządnie przebadam.
Swoją drogą nie bardzo orientuję się w temacie wetów, polecacie jakiegoś? ;-)

Posted

[quote name='Agnieszka.D']W sobotę zabieram ją do siebie :) Mała ma zamknięte wyjście na dwór w boksie, dołożyłam jej koc do legowiska. Pani Ania powiedziała mi dziś że prawdopodobnie ma zapalenie pęcherza, dostaje syrop, który dalej będę jej podawała. Zabiorę ją jednak do weterynarza i porządnie przebadam.
Swoją drogą nie bardzo orientuję się w temacie wetów, polecacie jakiegoś? ;-)[/QUOTE]Jeśli w Kato, to Ul. Kurpiowska

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...