Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=lucida grande]Byłam dziś z Nesi u weterynarza (doktor Aleksander Gierek). Niepokoiło mnie to że mała dużo kicha, drapie się po uszach, ma też biegunkę od kilku dni. Lekarz zebrał to do kupy i powiedział że prawdopodobnie jest to reakcja alergiczne na białko. Nesi nagle zmieniła dietę - w schronisku w misce miała zazwyczaj suchą karmę, nie wiem nawet jaką, a teraz dostaje gotowanego kurczaka. Może faktycznie to przez to... Mam nadzieję że leki które przepisał pomogą. (dostała zastrzyk z enrobiofloxu, od jutra będę podawała jej przez 4 dni tabletki enrobioflox , podam jej też jedną tabletkę na jelita)[/FONT]
[FONT=lucida grande]Na razie odstawiamy kurczaczka i raczymy się pasztecikiem który weterynarz nam dał, oraz suchą pełnowartościową karmą, której próbkę też nam podarował :)
[/FONT]
[FONT=lucida grande]Mam mu dać znać czy Nesi podchodzi to jedzenie czy nie. Jak na razie pasztecik leży w misce a mała ani myśli żeby go zjeść, ale mam się nad nią nie litować, jak zgłodnieje to pójdzie i zje.
[/FONT]
[FONT=lucida grande]Nesi nie przepada za weterynarzami, w gabinecie była bardzo zestresowana i cała się trzęsła ale mimo wszystko pozwoliła dotykać się lekarzowi i nie była agresywna. Lubi za to jeździć samochodem, chętnie wskoczyła do środka i siedząc mi na kolanach całą drogę obserwowała świat przez szybę [/FONT]

  • Replies 136
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękujemy! :)
Wierzę w to że postawiona diagnoza jest trafna i Nesi wyzdrowieje raz dwa.
Cieszę się że jej samopoczucie jest bardzo dobre, w ogóle nie jest osowiała czy smutna :)
Dziś na spacerze dałam jej trochę luzu i puściłam z przypiętą krótką smyczą. Mała szalała za patykami a na zawołanie od razu przybiegała do mnie, nie wykazywała jakichkolwiek chęci do ucieczki ;)

  • 1 month later...
Posted

Cześć Wam :)
Potrzebuję porady. Orientujecie się może czy normalne jest że suczce po sterylizacji (aktualnie 9 dni po zabiegu) wycieka płyn z pochwy? :???: Myślałam że może mi się zdaje, Pani Weterynarz sprawdzała i mówiła że jest sucho, ale Nesi od kilku dni często "myje się" w tamtym miejscu, dziś robi to bardzo nagminnie. Przed chwilą sprawdziłam sytuację i widziałam sporą kroplę płynu, raczej bezbarwnego chociaż do końca głowy nie dam. Próbuję znaleźć jakieś informacje na ten temat w internecie ale coś ciężko mi to idzie. Jeśli ktoś tutaj coś na ten temat wie to bardzo proszę o odpowiedź.

Posted

MagdaB napisał(a):
Ja niestety nie pomogę, nie wiem nic na ten temat. Może spróbuj zadzwonić do innego weta i zapytaj się?

W niedzielę jadę z małą na ściąganie szwów więc wtedy mam nadzieję powiedzą mi co i jak...

Posted

Właśnie wróciłyśmy z kliniki. Szwy ściągnięte a na problem o którym mówiłam wcześniej pani kazała mi kupić w aptece VAGOSAN - napar z ziół. Mam nim przemywać srom Nesi. Jeśli to nie pomoże to trzeba będzie robić badania i wdrażać antybiotyk. Na samą myśl mam dość, już tak się cieszyłam że mała jest w formie. Oby to nie było żadne poważne zapalenie i przemywanie ziółkami pomogło...

Posted

[quote name='Romina_74']Nie martw się Aga, sądzę, że ziółka dadzą radę! Tylko regularnie do tego podejdź i będzie dobrze zobaczysz :)[/QUOTE]
Już dziś zaczęłam "kurację" :) Swoją drogą to urocze maleństwo potrafi pokazać niezłe zębiska. To samo było przy przemywaniu rany po sterylce - każdy podejrzany dotyk w jej kierunku kończy się wielkim jazgotem i kłapaniem zębami. Dobrze że jest kurdupelkiem i potrafię sobie z nią poradzić :)

Posted

[quote name='Agnieszka.D']Już dziś zaczęłam "kurację" :) Swoją drogą to urocze maleństwo potrafi pokazać niezłe zębiska. To samo było przy przemywaniu rany po sterylce - każdy podejrzany dotyk w jej kierunku kończy się wielkim jazgotem i kłapaniem zębami. Dobrze że jest kurdupelkiem i potrafię sobie z nią poradzić :)[/QUOTE]

stara zasada - jak nie widać, to musi być słychać :)

Posted

No i zaczynam panikować :-(
Dziś rano gdy Nesi wstała z miejsca zauważyłam plamy... krwi. Kilka plamek krwi w kolorze bardziej brązowym niż czerwonym. Eh, nie wiem co myślec. Czy dalej kontynuować ziółka czy dzwonić i lecieć do weta.

Posted

miałam tyle sterylizowanych suczek i nigdy nic takiego nie miały, ja jestem panikara i natychmiast lecę do weta, ale w tym wypadku to nawet bez panikarstwa trzeba iść

Posted

[quote name='soboz4']miałam tyle sterylizowanych suczek i nigdy nic takiego nie miały, ja jestem panikara i natychmiast lecę do weta, ale w tym wypadku to nawet bez panikarstwa trzeba iść[/QUOTE]
Jutro pojadę, ale do swojej pani weterynarz, nie jestem zadowolona z "relacji" z personelem na Brynowie gdzie mała była sterylizowana. Ostatnio gdy byłyśmy ściagnąć szwy i powiedziałam o problemie Nesi miałam wrażenie ze nie na miejscu jest zadawanie im pytań co dolega mojemu psu.

Posted

[quote name='Agnieszka.D']Jutro pojadę, ale do swojej pani weterynarz, nie jestem zadowolona z "relacji" z personelem na Brynowie gdzie mała była sterylizowana. Ostatnio gdy byłyśmy ściagnąć szwy i powiedziałam o problemie Nesi miałam wrażenie ze nie na miejscu jest zadawanie im pytań co dolega mojemu psu.[/QUOTE]

Czyli typowe dla Brynowa , mam ochotę ich wszystkich :mad:.

Posted

Ja słyszałam o nich różne opinie zanim tam pojechałam. Nie wiem jak to wygląda gdy ktoś jest tam stałym bywalcem ale na mnie zrobili złe wrażenie niestety... Mnie bardziej odpowiada przychodnia na Józefowskiej do której chodzimy i pani doktor która jest weterynarzem ewidentnie z powołania - zawsze dobrze nastawiona i otoczona gromadą zwierzaków którym pomaga :)

Posted

Właśnie wróciłyśmy od weterynarza. Zarówno Nesi jak i ja jesteśmy wykończone a ja dodatkowo cała z błotka, niestety nie miał nas kto podrzucić a w weekend przychodnia jest zamknięta w związku z czym nie chciałam zwlekać z wizytą do przyszłego tygodnia, więc jechałyśmy autobusem :roll:
Pani doktor przebadała jej pochwę jakimś przyrządzikiem i powiedziała że nic niepokojącego tam nie widzi. Sprawdziła jej również odbyt i okazało się że gruczoł okołoodbytniczy znów dał o sobie znać i prawdopodobnie plamienie było właśnie z tego powodu. Kolor plam z kolorem tej substancji się zgadzał (nie jestem pewna czy to krew czy coś innego, nie dopytałam ale wydaje mi się że to krew). Nie wpadłam na to że to znów ta sama historia, przyglądałam się jak mała robiła kupę i nie zauważyłam żadnej krwi, a ostatnim razem wtedy właśnie było ją widać. No cóż, ulżyło mi że to nie drogi rodne.
Na wszelki wypadek jednak mam ją teraz bacznie obserwować i gdyby dalej się lizała i jeśli w dalszym ciągu będzie plamić, mam spróbować podkładać jej chusteczkę i przywieźć od razu do gabinetu. Wtedy też dla pewności zrobimy USG, aby wykluczyć jakieś guzki czy polipy.
Na dzień dzisiejszy jestem w dobrej myśli.
Nesi była niespokojna ale już dużo lepiej zachowuje się w gabinecie, jest przerażona ale nie ma takiego jazgotu i wyrywania się jak na początku.;)
Teraz mała odreagowuje... znęcając się i gwałcąc swoją poduszkę :p coś za często ostatnio to robi:roll: nie wiem co jej odbija...

Posted

Powoli zaczynam wierzyć że na tego szkraba ktoś kiedyś rzucił klątwę "Nie zaznasz spokoju psie". Gdy jeden problem znika, pojawia się drugi. Dziś na spacerze gdy mała szalała za patykami nagle przybiegła do mnie z kulejącą tylną łapką, spojrzałam i wymacałam czy coś jej się nie wbiło albo czy któryś pazur się nie złamal. Nic. Rozchodziła ją trochę i spacerowała normalnie, po czym nagle głośno zawyła, łapka znowu dała o sobie znac, mała aż się przewróciła. Zabrałam ją do domu. Niedawno znów była na dworze i lekko stawiała łapule na ziemi, niestety znowu zawyła i z podwiniętą kuśtykała do domu. Jeśli jutro gdy wrócę do domu nie będzie lepiej to zabieram ją do weta.
UUUUGHH:mad:

Posted

- miałam podobny przypadek, też z tylną łapką - było to zapalenie 'rwy kulszowej" jak powiedział wet i mój pies dostał serię zastrzyków......
- zalecałabym jednaj szybka wizytę u weta i może jednak przydałaby się dokładna morfologia z biohemią, bo może te wszystkie problemy wynikają ze stanu zapalnego ???
- trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie problemów....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...