EveL_ Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Niestety nikt nie wykasuje tego tematu.. ale cieszę się, że zrozumiałaś, że to niezbyt dobry pomysł i zmieniłaś zdanie. Kolejna udana akcja dogomaniaków :lol: Quote
Goldek Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 EveL napisał(a):Niestety nikt nie wykasuje tego tematu.. ale cieszę się, że zrozumiałaś, że to niezbyt dobry pomysł i zmieniłaś zdanie. Kolejna udana akcja dogomaniaków :lol: Zgadzam się.Nie piszę nic więcej, bo już wszystko napisaliście:) Quote
Kiłi Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Iga23 napisał(a):Witam. Mam pytanie, czy z hodowli psów da się wyrzyć, znaczy jaki jest dochód i iakie straty (szczepienia rejestracja itp.) i ile zostanie? Ogólnie. A i jeszcze jedno bo żeby suke można było pokryć musi mieć ona ileś osiągnięć. Czy np. dało by sie kupić sukę odrazu dorosłą z osiągnięciami? i w ogóle co tzreba wiedzieć o hodowli? Iga z hodowli nie da się "wyżyć". Koszty utrzymania szczeniąt, psów i suk, leki, karma i inne tego rodzaju wydatki. A jeżeli dobrze myśle cena suki z hodowlanką chyba jest o wiele większa niż szczeniaka. Quote
Iga23 Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 Saskja napisał(a): Na hodowlę z renomą, działającą od 20 lat, to chyba rodzice Igi już wielkich szans nie mają, co? Moi rodzice mają czas jak by co, bo mają taka pracę że wcześnie można iść na emeryturę :) Quote
Elitesse Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Błyskotka napisał(a):Z Hodowla to ciągłe koszty. Większość ludzi pewnie tak jak ja nie kupi dla siebie czegoś tylko zapisuje na kolejną wystawę :evil_lol:. . skad ja to znam :eviltong: :evil_lol: a moich rodziow nie dziwia juz odpowiedzi w stylu nowy trymer czy ostrze na pytanie co chcesz na urodziny :diabloti: Quote
Diana14 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Elitesse napisał(a):skad ja to znam :eviltong: :evil_lol: a moich rodziow nie dziwia juz odpowiedzi w stylu nowy trymer czy ostrze na pytanie co chcesz na urodziny :diabloti: Jakies spaczenie zawodowe:evil_lol: ? Mi na urodzinki marzy się szczotka Meason&Parson. Zgubilam na łodzkiej majowej wystawie własnie niedawno:placz: Quote
AlaNowak Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Oczywiscie moglysmy sie zle zrozumiec, ale dla mnie slowa, ze renomowane hodowle dzialajace przez iles tam lat moga cos zarobic, to troh ejednak dawanie czlowiekowi do zrozumienia, ze jednak sie na psach zarabia (pozno, bo pozno,a le jednak), nie sadzisz? chyba, ze faktycznie cos ze mna i moim tokiem myslenia nie tak:P A co do picia to nie, bo moje psy nie lubia pijanych:P i nawet na pijanego znajomego ujadaja (w sumie jeden, bo drugi to bezdzwieczny piesio)P Quote
otka123 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 A mnie się zaczyna marzyć malutka , domowa, niedochodowa, hodowla welsh springer spanieli.:oops: Quote
AlaNowak Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 otka- świetnie, że masz marzenia i plany na przyszłość:) Pamiętaj tylko, że żeby osiągną cel i żeby hodowla woggóle miała sens, trzeba mieć najpierw wizję psa idealnego, ktorego chciałoby się wyhodowac Przy okazji musi byc to pies o typowym dla rasy charakterze i przede wszystkim zdrowy. Życzę powodzenia w hodowli, powinnaś poznać jak najwięcej hodowców springerów (napisz np. do użytkownika "Jagoodka", ona ma walijczyka;) no i przemyśl wszystko jescze raz. Nie kryj dla kasy, dla szczeniąt. Zrób coś pożytecznego dla rasy, np. wyeliminuj zbyt nisko osadzony ogon w danej linii czy słabe tylne katowania. Pozwodzenia:) Quote
otka123 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Jagodę znam - pomagała mi sprowadzić z Czech moją suńkę. Po jej Elroyu był mój pierwszy welsh. We wrześniu wybieramy się na krajówkę do Częstochowy, do znawcy i wieloletniej hodowczyni rasy. Zobaczymy co powie. Od jej opinii uzależniam dalsze plany. Quote
Light of Shin-Ra Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Mnie się też marzy w przyszłości hodowla i dlatego nie mogę rzucić pracy, której nienawidzę bo za co bym utrzymała psy? Quote
Czarne Gwiazdy Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 A opowiadacie. Jeśli macie super hodowlę (niekoniecznie ze stażem 20 lat) to wyżyjecie. Szczeniaki na show potrafią chodzić po 2-3 tys ojro i co? Niech mi ktoś powie, że nie wyżyje z dwóch miotów rocznie, jednocześnie jeżdżąc na wszystkie duże show i trochę małych :P No i krycia po 1000 euro. Wystarczą trzy SUPER psy, parę kryć w roku i życie jak w Madrycie! No, ale tak: 1. Trzeba w to zainwestować 2, Trzeba się na tym znać 3. Trzeba mieć trochę znajomości/dobrych nauczycieli 4. Trochę szczęścia by się przydało. 5. Włożyć w to duuużo serca i czasu. Quote
Iga23 Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 No właśnie więc postanowiłam najpierw się troche pouczyć, porozmawiać z hodoowcami, znależć dobrych nauczycieli, itp. bo gdybym zakłądała hodowlę to trzeba mieć dobry start żeby się przynajmniej zwruciły koszty za kupno suki :P Quote
Czarne Gwiazdy Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 No właśnie więc postanowiłam najpierw się troche pouczyć, porozmawiać z hodoowcami, znależć dobrych nauczycieli, itp. bo gdybym zakłądała hodowlę to trzeba mieć dobry start żeby się przynajmniej zwruciły koszty za kupno suki :PSuper podejście. Nie ma co. Z takim podejściem nie osiągniesz nic! Ani nic nie wyhodujesz ani nie zarobisz. Quote
Ewa-sheltie Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 NA HODOWLI PSÓW NIE ZAROBISZ NIC !!!! :angryy: Strasznie denerwuje mnie takie podejście do sprawy : ,,przynajmniej zwruciły koszty za kupno suki '' :mad: :angryy: :mad: Iga ciekawe czy zdajesz sobie sprawę z tego jakie są koszty związane ze zrobieniem suce przynajmiej hodowlanki i z odchowem szczeniąt :cool3: Zalicznienie 3 wystaw to coś w granicach 300zł - 400zł Za samo krycie dobrym reproduktorem zapłacisz ok 1000zł- 2000zł :lol: Karta krycie, szczepienie, odrobaczanie, przegląd, metryki itp. - tego też nikt za darmo nie zrobi....i musisz pamiętac o tym że suczkę mozesz pokryć tylko raz w roku!!! :multi: Więc jeśli chcesz kupić psa dla zysku :mad: to lepiej o tym zapomnij....:flop: Quote
Zarazah Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 [quote name='Ewa-sheltie']NA HODOWLI PSÓW NIE ZAROBISZ NIC !!!! :angryy: Strasznie denerwuje mnie takie podejście do sprawy : ,,przynajmniej zwruciły koszty za kupno suki '' :mad: :angryy: :mad: Iga ciekawe czy zdajesz sobie sprawę z tego jakie są koszty związane ze (...) Ludzie, uspokójcie się. Iga na końcu swojego wpisu dała buźkę z języczkiem. Wg mnie oznacza to, że napisała to nie do końca poważnie. Choć nie przeczę, że "poważne" potraktowanie tego wpisu może nieco wkurzyć (delikatnie mówiąc) Quote
Light of Shin-Ra Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Jak dla mnie to zakup rasowego szczeniaczka zwrócił mi się już nawiązką o ile można w jakikolwiek sposób wycenić to co on mi daje na codzień, te koszty wystaw , te godziny spacerów i szkolenia, przygotowanie i nauka do wystaw. To wszystko zwróciło mi i to z dużą nawiąąką te parę złotych jakie za niego zapłaciłam. I to wszystko pomimo, że na razie nawet oceny nam się nie liczą do reproduktora bo idziemy w młodzieży i wcale nie wiadomo czy kiedyś , oczywiście pod warunkiem , że zrobimy uprawnienia, znajdzie się jakaś chętna sunia. A jak tu wycenić doświadczenie jakie dzięki moim psom zdobywam i wiedzę o rasie. Ale to wszystko są rzeczy nieprzeliczalne na forsę. Quote
Kiłi Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 [quote name='Zarazah']Ludzie, uspokójcie się. Popieram! Nie ma co się oburzać. Iga się tylko zapytała, a wy od razu na nią najeżdżacie. Ja też się kiedyś zastanawiałam czy hodowla daje jakieś zyski, bo jeżeli by tak było mogłabym się w całości poświęcić jej i psom, z całą pasją i miłością. Matko, tylko mnie nie powieście za to...:diabloti: Quote
Idu$ Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Mi też w przyszłości marzy się domowa hodowla sheltie:loveu: Chodź wiem że szybko to nie nastąpi ze względu na rodziców którzy mnie nie rozumieją:roll: Zawsze zastanawiałam się jak można pogodzić pracę z hodowlą psów, jeśli jest ich (psów) dużo:oops: Są hodowle które liczą nawet ok. 12 psów. Czy psiaki podczas nieobecności właściciela siedzą same?Nie rozumiem tego:shake: Quote
Draczyn Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 A ponadto jest w tej chwili mase hodowli, zyjacych wyłacznie z psow. Wiec nie przymykajcie na to oczu i nie opowiadajcie, ze swiat kynologii tak sie rózowo przedstawia. Jest cala chmara psich fabryczek ciagnacych z hodwli niezle zyski. Utrzymuja sie nieraz z nich całe rodziny. Wiadomo , ze sa to pseudohodowcy, ale nie udawajmy, ze tego nie widzimy i ze tego niema, bo jest to coraz bardziej powszechne:mad::mad::mad::mad: Quote
Kiłi Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Iga23 napisał(a):Kiłi Dziękuję :* :) Spoko;) Idu$ napisał(a): Są hodowle które liczą nawet ok. 12 psów. Czy psiaki podczas nieobecności właściciela siedzą same?Nie rozumiem tego:shake: Hmmm...może zatrudniają pracowników? Quote
rekus Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 a czy Wasze psiaki - jedynaki siedza w domach same ,gdy Wy pracujecie? Quote
ayshe Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 [quote name='Idu$']Mi też w przyszłości marzy się domowa hodowla sheltie:loveu: Chodź wiem że szybko to nie nastąpi ze względu na rodziców którzy mnie nie rozumieją:roll: Zawsze zastanawiałam się jak można pogodzić pracę z hodowlą psów, jeśli jest ich (psów) dużo:oops: Są hodowle które liczą nawet ok. 12 psów. Czy psiaki podczas nieobecności właściciela siedzą same?Nie rozumiem tego:shake:zatrudniaja pracownikow i zajmuja sie tylko psami.zycie osobiste-minimalne,szczatkowe.wyjazdy-chyba ze na egzaminy,zawody.zadne tam wypoczynki.zreszta od czego?czlowiek uzalezniony jest i tyle:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.