psiara90 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Niesamowite naprawde !!!! Jestem pełna podziwu :) Pajuniu !!! Naprawde niesamowite... NAPRAWDE DZIEKI!!!! DZIEKI WSZYSTKIM !! Stał sie jakis cud ;] Wiedziałam, że Szmaragd znajdzie dom, ale historia jest niesamowita =) serce sie raduje :) dla takich happy end-ow chce sie zyc i pomagac psiakom =) Quote
samoglow Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 ze Niemcy bardzo chetnie biora nawet psy z naszych schronisk, nawet do swoich wlasnych. Jak sie wejdzie na strone niemieckiego schronu, to widac jak tam jest malo psow, ale w jakich warunkach zyja....to tylko skisnac z zazdrosci mozna. :shake: Quote
Poker Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 i dokąd dojechaliście z nim?cały czas się cieszę :multi: i zarazem jakoś mi smutno:-(,że nie będziemy znać jego losów na bieżąco.Wyjatkowy pies. Quote
kon trojanski suwalki Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 ====================================================== Wiesci od Szmaragda sa takie, ze dogaduje sie ze wszystkimi psiakami dookola, takze z mniejszym pieskiem Tatjany - tylko nie z Jej starszym i wiekszym psem. Szmaragd rzuca sie na niego. Nigdy tak przedtem nie bylo.. Chodzilismy ze Szmaragdem na wycieczki po wsi, wital sie ze wszystkimi wioskowymi burkami tak przyjaznie, szczeniaczki lizal w drodze i machal do nich ogonkiem, tak ze mu malo ten ogonek z radosci sie nie urwal. Tatjana mowi, ze do wszystkich ludzi nastawiony jest bardzo przyjaznie, ze uwielbia sie przytulac, ze jest bardzo kochany - tylko tego jednego psa zupelnie nie toleruje... Tak sie niepokoje - zeby wszystko dobrze wyszlo.... Szmaragd jest po kastracji - moze za 2 tyg mu przejdzie i hormony sie calkowicie uspokoja. Tak bardzo bardzo sie o Niego martwie :-(................ ------------------------------------------------------- Moze doradzicie - co moznaby w takiej sytuacji zrobic? ======================================================= Quote
Poker Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 ze względu na to ,że nie widzi nie umie ocenić sytuacji i pewnie czuje ,że to duży pies i może się go jednak boi.Jego zachowanie chyba nie polega na agresji tylko na strachu.Trzeba mieć nadzieję,że się przyzwyczai ,ale nie dziwię się,że jest chwilowy powód do zmartwienia.Tatiana zna polski? Quote
kon trojanski suwalki Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 ====================================================== Re Poker - Tatjana bogu dzieki zna Angielski. ====================================================== Wszystkie pieniazki, ktore przyszly do tej pory od Cioteczek dla Szmaragda (uaktualniam na biezaco pieniazki, ktore do mnie dotarly) 1-- od Angelika8 z bazarku wystawionego przez aldona_b -100 zl !!:loveu: 2-- od Angelika8 (sorry - tzn od pieseczka Lorda;))z bazarku wystawionego przez Emdziolek - - 50 zl !!!:loveu: 3-- od Ania_Sonia z bazarku "konia" ;) - - 50 zl !!!!!!!!!!!:loveu: 4-- od Angelika8 z bazarku aldona_b - 40 zl :loveu: 5-- Angelika8 - 30 zl :loveu: 6-- aldona_b - 30 zl :loveu: 7-- basiagk - 25 zl :loveu: 8-- Kam - - - 20 zl :loveu: 9-- basiagk - - 10 zl :loveu: 10-- Pidzej --- 10 zl :loveu: 11-- Zdrojka - -10 zl :loveu: 12-- Lookata --10 zl :loveu: ---------------------------------------------------------------- Laczna kwota 385 zl !!!!!!!!!!!!! Dziewczyny - Wielkie Dzieki !!!!!!! ---------------------------------------------------------------- Rozliczenie kosztow: Benzyna z Suwalk do Zelgoszczy- 210 zl Paszport dla Szmaragda - 51 zl Komplet szczepien - 39 zl Obroza - 14 zl [SIZE=1](inne koszty - kapiel, jedzonko itp. to od nas dla Szmaragda) ------------------------------------------------------------- Laczny koszt - 314 zl Tak wiec zostalo niewykorzystanych[SIZE=3] 71 [COLOR=Black]zl W zwiazku z tym, ze zostaly nam niewykozrystane pieniadze, proponuje by o ich przeznaczeniu zadecydowala [SIZE=2]Angelika8 Lacznie Angelika8 [SIZE=2]wplacila na Szmaragda az 220zl [SIZE=3]!!!!!!!! =================================================== Quote
samoglow Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 moje 15 zl. nie wplynelo na konto podane przez Emdziolka? To bylo za wylicytowanego pieska-maskotke. Quote
kon trojanski suwalki Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 ================================================== Czy to bylo konto mojego meza - Wojciecha Jurkiewicza - bo moze przeoczylismy - czy moze bylo to konto Emci? Podaj Gosiu choc date wplaty prosze. ================================================= Quote
emdziolek Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 kon trojanski suwalki napisał(a):================================================== Czy to bylo konto mojego meza - Wojciecha Jurkiewicza - bo moze przeoczylismy - czy moze bylo to konto Emci? Podaj Gosiu choc date wplaty prosze. ================================================= Tak Gosiu wpłynęły do mnie bo to za bazarek misio dzisiaj zostanie wysłany, no niestety nie doliczyłaś przesyłki:eviltong: wiec wiele z tego nei zostanie:eviltong: Niedługo będą tez inne pieniążki za bazarki u Ewy na koncie wiec tych pieniędzy bedzie więcej:cool3: Ide ja do szkoły:lol:Papa;) Quote
Angelika8 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Temat bazarku Aldony B zamknięty,a że dotyczył Szmaragda,więc tu odpisuję .Protfelik (świetny) i puszka dotarły i tu informacja dla wszystkich dzielnie bijących się o puszkę ...w niej jednak był skarb :-o i warto było walczyc do końca, a że cel wzniosły to i mieszkaniec puszki podwójnie szczęśliwy. Ja to mam farta. :p Dziękuję Aldonie :loveu: Quote
Angelika8 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [quote name='kon trojanski suwalki']====================================================== Re Poker - Tatjana bogu dzieki zna Angielski. ====================================================== Wszystkie pieniazki, ktore przyszly do tej pory od Cioteczek dla Szmaragda (uaktualniam na biezaco pieniazki, ktore do mnie dotarly) 1-- od Angelika8 z bazarku wystawionego przez aldona_b -100 zl !!:loveu: 2-- od Angelika8 (sorry - tzn od pieseczka Lorda;))z bazarku wystawionego przez Emdziolek - - 50 zl !!!:loveu: 3-- od Ania_Sonia z bazarku "konia" ;) - - 50 zl !!!!!!!!!!!:loveu: 4-- od Angelika8 z bazarku aldona_b - 40 zl :loveu: 5-- Angelika8 - 30 zl :loveu: 6-- aldona_b - 30 zl :loveu: 7-- basiagk - 25 zl :loveu: 8-- Kam - - - 20 zl :loveu: 9-- basiagk - - 10 zl :loveu: 10-- Pidzej --- 10 zl :loveu: 11-- Zdrojka - -10 zl :loveu: 12-- Lookata --10 zl :loveu: ---------------------------------------------------------------- Laczna kwota 385 zl !!!!!!!!!!!!! Dziewczyny - Wielkie Dzieki !!!!!!! ---------------------------------------------------------------- Rozliczenie kosztow: Benzyna z Suwalk do Zelgoszczy- 210 zl Paszport dla Szmaragda - 51 zl Komplet szczepien - 39 zl Obroza - 14 zl [SIZE=1](inne koszty - kapiel, jedzonko itp. to od nas dla Szmaragda) ------------------------------------------------------------- Laczny koszt - 314 zl Tak wiec zostalo niewykorzystanych[SIZE=3]71 [COLOR=Black]zl W zwiazku z tym, ze zostaly nam niewykozrystane pieniadze, proponuje by o ich przeznaczeniu zadecydowala [SIZE=2]Angelika8 Lacznie Angelika8 [SIZE=2]wplacila na Szmaragda az 220zl [SIZE=3]!!!!!!!! =================================================== Co do finansów to ja się nie wtrącam. Może niech decyzję podejmie Ewa. Pieniążki były dla Szmaragda,a Ona się nim zajmowała. :loveu: Quote
kon trojanski suwalki Posted June 12, 2007 Author Posted June 12, 2007 ===================================================== Angeliko - kurczaczki - to w takim razie dogadamy sie wspolnie co do psiaka na ktorego przeznaczymy pieniadze. Ja sama poprostu nie chce decydowac... A z tego co widac to wplyna jeszcze pieniadze wiec poczekajmy az cala kasa dojdzie i wtedy zdecydujemy..:loveu: ===================================================== Quote
samoglow Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 mily. Wyslalas juz maskotke? Bo jak nie, to ja zatrzymaj na nastepne aukcje.:lol: Quote
Poker Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 są jakieś nowe wieści o Szmaragdzie?jak się dogaduje z tym psem?Jakie teraz ma imię?Pewnie Konik i jej Wojtuś przeżywają jeszcze rozstanie z piesiem,ja też zresztą. Quote
kon trojanski suwalki Posted June 12, 2007 Author Posted June 12, 2007 ==================================================== To sa wiadomosci z wczoraj: Szmaragd na spacerze spotkal duzego onka, w sklepie, dwa guldeny, i nie bylo zadnych problemow. Normalnie sie przywital, jak trzeba. A na Jago (tego psiaka Tatjany) sie rzuca jak wariat. Jago sie go juz bardzo boi, a Jago to taka "dupa psiowa" ;), z kazdym sie zgadza... Wczoraj przyszedl do Tatjany znajomy, ktory trenuje psy i tez nie potrafil zrozumiec, dlaczego. Szmaragd mimo zalozonego kaganca, wciaz sie na Jago rzuca. Tak, to jest ukochany, uwielbia jezdzic samochodem, nie chce byc sam, wciaz by sie piescil. Wczoraj nawet tak sie juz z Tatjana bawil, jak wczesniej ze mna. Delikatnie lapal za Tshirt lub za palce i przyciagal do siebie. Gdy chciala odejsc, wstawal na tylne lapy, aby Ja objac, by od niego nie odchodzila.... Slodziak z Niego niesamowity. Tatjana jest w nim niesamowicie zakochana, wciaz sa proby przeprowadzane z Jagonem, ale w tym jednym wypadku - calkowta klapa. Z dzisiaj: Szmaragd ma taki specjalny kaganiec, aby mogl tez w nim pic ( skorzany) To jest nieasmowiie dziwne, ze tylko tak na Jagona reaguje. Moze zapach Jagona kojarzy mu sie z jakims psem, ktory go kiedys pogryzl. Bo z innymi duzymi psami, ktore spotyka, nie ma zadnych problemow. Jutro obydwa pieski beda wypuszczone razem na ogrod. Szmaragd oczywiscie w kagancu i okaze sie czy powoli cos zaczenie sie zmieniac. Teraz pozostaje nam tylko czekac... Trzymam kciuki z calego serca.... Aha - Szmaragd ma na imie Janosh :loveu: ================================================== Quote
Poker Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 prawie jak Janusz.A może tego Jago wykąpać w jakimś plynie,żeby stracił chwilowo zapach.Pewnie to drażni Szmaragda,coś mu przypomina i wywołuje lęk.. Quote
Tundra Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Ja sadze ze to ,ze Szmaragd jest "kochany i przeslodki" jest jego problemem. on po prostu probuje wygrysc konkurencje i zdobyc pozycje szefa, a rodzina go jeszcze w tym przekonaniu utrzymuje holubiac i wyrozniajac. oni powinni teraz wiecej uwagi poswiecac " staremu" pieskowi a Szmaragdowi dac do zrozumienia, ze szef to tu juz jest. Z czasem wszystko sie normalizuje. W jakim wieku sa Ci ludzie? Quote
kon trojanski suwalki Posted June 13, 2007 Author Posted June 13, 2007 ================================================== Tundra - wiem ze chcesz dobrze, ale niestety nie na wszystko my ludzie, mozemy miec bezposredni wplyw. Szefa czyli osobnika "Alfa" nie ustalaja wlasciciele - hierarchie tworza psy pomiedzy soba, a to ze ktorys pies byl pierwszy na danym terytorium lub jest starszy wiekowo, nie oznacza ze ten pies nadaje sie na "przewodnika stada" . Osobnik slabszy psychicznie nie moze dowodzic (byloby to dla niego bardzo stresujace i obciazajace). "Jago" to (cytuje) " taka kochana psia dupa ;)" wiec nijak nie moze byc "tym pierwszym, rozdajacym karty". Wlascicielka Szamragda jest po 40 i to nie jest jej pierwszy pies a okazywanych Jagonowi przez wlascicielke uczuc - Szmaragd/Janosh - nie widzi - bo on poprostu nic nie widzi. Szmaragd nie daje Jagonowi nawet do siebie podejsc, wiec nie ma pojecia czy tamtem pies jest holubiony i pieszczony przez wlascicielke, czy tez nie. Niestety... =================================================== Quote
pajunia Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Tundra, jak czytam, masz doskonale znajomosci behawiorystyczne. Mysle, ze najlepszym wyjsciem by bylo, gdybys tam pojechala, zorientowala sie w sytuacji i praktycznymi radami wsparla rodzine Szmaragda i trenera, ktory , jak do tej pory, mimo wieloletniego doswiadczenia, nie potrafi sobie poradzic z ta problematyka. Szmaragd mieszka za Hamburgiem, chetnie na priwa podam dane tej pani, ktora za pomoc praktyczna, bedzie bardzo wdzieczna. Sytuacja jest w tej chwili bardzo powazna i zaczyna eskalowac. Czyz mam ta rodzine zawiadomic, ze sie z nimi skontaktujesz i przyjedziesz? Quote
Poker Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 ehh,niedobrze,martwię się o mojego ulubieńca.Mam nadzieję,że pani będzie odpowiedzialna i nie skrzywdzi Szmaragda.Tyle czasu od jego przyjazdu aż nie upłyneło,raptem kilka dni,więc może jeszcze sie uda Szmaragda obłaskawić.Pajunia, ja tam nie wiem o co tu chodzi,ale nie bądź taka cięta.Mozna swoje zdanie powiedzieć,co nie ma nic wspólnego z krytyką. Quote
Tundra Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Nie jestem behawiorysta i nie bede niczyjego zdania ani doswiadczenia korygowac. Choc uwazam, ze trener trenerowi nie rowny... Ale mam swoje doswiadczenia i tymi chetnie sie dziele. Koniu piszac o pozycji szefa w stadzie z cala pewnoscia masz racje- tak mowi teoria tez mi nie obca.Tam sa jednak 3 psy jak sie doczytalam. Moze ten trzeci jest tym prawdziwym szefem a oni ustalaja relacje miedzy soba. Ja to czesto tez przerabialam u siebie w domu, ze nowy probowal wygrysc mojego samca z najlepszego miejsca obok mnie. I zdarzalo sie to tez w pierwszych dniach. Ja tez popelniam ten blad i nie moge sie oprzec urokowi iulepszaniu zycia nowej "biedzie" ktora do mnie trafia- tacy juz jestesmy chcemy jak najlepiej. Ja probuje to rozwiazac w ten sposob, ze duzo chodze z psami na spacery. Bedac stale obok siebie, a majac na spacerach duzo innych rajcow w koncu sie do siebie przyzwyczajaja. No i mimo wszystko preferuje pozycje psa, ktory juz byl. Tylko czy ta rodzina ma na tyle czasu i cierpliwosci... i checi? Quote
Tundra Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 ================================================== a okazywanych Jagonowi przez wlascicielke uczuc - Szmaragd/Janosh - nie widzi - bo on poprostu nic nie widzi. Szmaragd nie daje Jagonowi nawet do siebie podejsc, wiec nie ma pojecia czy tamtem pies jest holubiony i pieszczony przez wlascicielke, czy tez nie. Niestety... ------------------------------------------------------ uwazam, ze popelniasz blad oceniajac go w ten sposob, on widzi inaczej i dobrze wie co sie wokoolo niego dzieje w koncu zyje z tym uposledzeniem juz kila lat wiec wypracowal sobie juz swietny system orientacji Quote
pajunia Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Tylko czy ta rodzina ma na tyle czasu i cierpliwosci... i checi? W tej rodzinie jest male 2 letinie dziecko i 10 letni syn. Z checiami to nie ma nic wspolnego. Ta mala dziewczynka zostala wczoraj ugryziona przez Szmaragda. Stanela mu na drodze, gdy chcial dorwac Jaga. I nie pisz, ze moze sie zdarzyc, ze przeciez Szmaragd jest niewidomy. To wszystko ta rodzina wie, ale gdy w gre wchodzi zdrowie i zycie dziecka, to taka sytuacja zaczyna byc dramatyczna. Quote
karina1002 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='Tundra'] ================================================== a okazywanych Jagonowi przez wlascicielke uczuc - Szmaragd/Janosh - nie widzi - bo on poprostu nic nie widzi. Szmaragd nie daje Jagonowi nawet do siebie podejsc, wiec nie ma pojecia czy tamtem pies jest holubiony i pieszczony przez wlascicielke, czy tez nie. Niestety... ------------------------------------------------------ uwazam, ze popelniasz blad oceniajac go w ten sposob, on widzi inaczej i dobrze wie co sie wokoolo niego dzieje w koncu zyje z tym uposledzeniem juz kila lat wiec wypracowal sobie juz swietny system orientacji Dokładnie, ślepe psy doskonale widzą :evil_lol: . Nie wiem jak ale na swój sposób wszystko widzą. Mój Jonatan - slepy od urodzenia - doskonale wie, kiedy głaszczę naszą sunię i to w pokoju obok. Od razu przybiega i się wcina pomiędzy. Quote
kon trojanski suwalki Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 ==================================================== Tak - Szmaragd rzucajac sie na Jaga, przypadkiem ciapnal tez coreczke Tatjany - co prawda jest jedynie siniak i nie zrobil tego specjalnie, ale moglo sie to skonczyc o wiele powazniej i wtedy moglaby byc tragedia... To wlasnie przez brak wzroku, mimo calej jego inteligencji i tego ze swietnie radzi sobie ze swoim kalectwem, nie jest w stanie tak jak normalny pies ocenic sytuacji i zobaczyc dziecka na swojej drodze. Pies ktory widzi, w ferworze walki, moze ugryzc wlasciciela. Coz dopiero pies niewidomy. A coreczka Tatjany jest malenka, ma dwa latka - nie zdaje sobie sprawy z tego co sie dzieje, nie mogla odskoczyc w odpowiednim momencie - tak wiec Tatjana jest przerazona i trudno sie Jej dziwic... Macie racje co do tego, ze pies niewidomy wie w duzej mierze co sie wokol niego dzieje, jednak tak czy siak, nigdy nie jest to pies tak sprawny jak pies ktory widzi. Wiem to, bo chodzac z nim codziennie po wsi, wystarczyl nieodpowiedni wiatr i nie zdawal sobie sprawy z obecnosci psa, stojacego przed nim w odleglosci dwoch metrow... Niestety - najlepiej radzacy sobie niewidomy pies, zawsze bedzie narazony bardziej i mniej sprawny - bo brak wzroku to jednak kalectwo. Psy ktore widza wpadaja pod samochody, wiec jestem pelna podziwu dla Szmaragda, ze poradzil sobie przez 3 miesiace, bedac narazonym na tego typu niebezpieczenstwa.... To swiadczy jedynie o tym co piszecie - ze pies niewidomy - widzi inaczej..... --------------------------------------------------- Kochane moje - bez niepotrzebnych zlych emocji. Wiem ze kazda z Was chcialaby jak najlepiej dla Szmaragda, przyczyn tego co sie dzieje moze byc wiele... ================================================ Prawda jest taka ze Szmaragd znowu szuka domu.......... =================================================== Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.