Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 517
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zbrodnia prawie doskonała:D
U mnie chodzenia po blatach na szczęście nikt nie uprawia. Ale jak wychodząc nie przysunę krzeseł do stołu to Jagoda (i Figa chyba też czasem) urządzają sobie punkt widokowy na stole (bo stół stoi dosunięty do okna):evil_lol: A z choinką też nigdy nie było żadnych problemów. Wygląda na to, że do czasu.
Pewnie malagos ma rację, uznały, że już pora rozebrać drzewko i po prostu chciały mnie zmobilizować;)

Posted

Tak jest - trzeba szukać dobrych tłumaczeń dla wybryków naszych podopiecznych, bo inaczej by człowiek zwariował! ;)

A u "mojej" Milki w Szwecji, choinkę rozbierał... króliś Peppar :)

Posted

Prawda? To jeszcze jedno :)



Super króliś, żyjący w przyjaźni z dwiema psicami - naszą Milką i jej "siostrzyczką" - czarną jamnisią Sherry :)
Peppar bardzo często kica luzem po mnieszkaniu i nie ma żadnych zgrzytów ;)

Tu choinka jeszcze była... choinką :)



I Pepparek w pełnej krasie :)

Posted

https://lh3.googleusercontent.com/-SmqVPqXXl2k/Up0E-7qiISI/AAAAAAABJAk/52fwot461jg/s640/IMG_2119.jpg
Cudo:loveu:

I suczki też śliczne. Fajnie, ze się dogadują z królikiem (szczególnie, że Sherry jest bądź co bądź psem myśliwskim). Kiedy byłam dzieckiem przez pewien czas w domu był jednocześnie królik i jamnik szorstkowłosy. Jamnik potrafiła całymi dniami bez przerwy leżeć pod klatką w celach zdecydowanie konsumpcyjnych:diabloti:

A tak po za tym mamy zimę!
Lunka była zachwycona kiedy zobaczyła śnieg - pędziła po ogrodzie jak rakieta, lizała śnieg, ryła w nim itd.:)
Wrzucę kilka zdjęć







Reszta wyszła rozmazana bo Lunka prawie cały czas biegała;)

Posted

My też mieliśmy jamniczkę i króliczkę. Ludzie się w głowę pukali, że przecież królik zginie marnie przy psie myśliwskim w domu. Taki z mojej Pestki był pies myśliwski jak ze mnie... baletnica! ;) :) Maryśka (czyli królica) kicała luzem po domu, bo ja po prostu nie umiem trzymać zwierząt w zamknięciu i spała z Pestką oraz z Nutą (bokserką) na kanapie! A w wolnych chwilach, z uporem maniaka przegryzała kable :)

My nie lubimy zimy ani śniegu - ani ja ani moje zwierzaki. A Hela jak się zdziwiła. Mendziła, żeby ja wypuścić, więc ją Sławek wypuścił. Wróciła szybciej niż wyszła! :)

Posted

[quote name='Nutusia']My też mieliśmy jamniczkę i króliczkę. Ludzie się w głowę pukali, że przecież królik zginie marnie przy psie myśliwskim w domu. Taki z mojej Pestki był pies myśliwski jak ze mnie... baletnica! ;) :) Maryśka (czyli królica) kicała luzem po domu, bo ja po prostu nie umiem trzymać zwierząt w zamknięciu i spała z Pestką oraz z Nutą (bokserką) na kanapie! A w wolnych chwilach, z uporem maniaka przegryzała kable :)

My nie lubimy zimy ani śniegu - ani ja ani moje zwierzaki. A Hela jak się zdziwiła. Mendziła, żeby ja wypuścić, więc ją Sławek wypuścił. Wróciła szybciej niż wyszła! :)

O proszę a królica nawet była moją imienniczką;)
U mnie śniegu zdecydowanie nie lubi Figusia, z resztą ona w ogóle nie lubi zimna w żadnej formie:) A Helka przez rok pewnie zdążyła zapomnieć, że takie paskództwo może padać z nieba:)

Posted

Z królikiem to było tak, że kupiliśmy go jako... chłopca. Dostał imię "Marian", bo był klonem królika Mariana Krzaklewskiego, którego parę dni wcześniej pokazał na okładce... Super Express :) A gdy się okazało, że nasz króliś to dziewczynka - z automatu została Marychną ;)

O, i już wiem dlaczego Figunia jest moją faworytką w Twoim stadzie :)

Posted

Uważam, że Marychna to bardzo ładne imię dla królisi;)
A co do śniegu to musisz przyznać Nutusiu, że ma jeden niewątpliwy plus - psy nie noszą piachu i błota do domu:) Przynoszą tylko wodę ale woda szybko wysycha i nie trzeba jej sprzątać;)
A teraz wczorajsze "naśniegowe" fotki Lunki, takie bardziej reprezentacyjne od tych poprzednich. Nadadzą się myślę do ogłoszeń:)
Moje ulubione:


Tutaj na jednym zdjęciu załapały się aż cztery psiaki;)




Zaczajona na Czikę


Lisek:)

Posted

Figunia - wbijaj do Cioci Nutusi - tu Cię nikt na siłę na śnieg nie wygoni! ;)

A Marychnę zapraszam z aparatem - Alutka też chce takie piękne zdjęcia do ogłoszeń!!!! :) Ona się ze wszystkiego cieszy, więc ze śniegu też ;)

Posted

Uff wracam do żywych po paru dniach dość intensywnej nauki, czas na chwilę oddechu:)

Nutusia napisał(a):
A Marychnę zapraszam z aparatem - Alutka też chce takie piękne zdjęcia do ogłoszeń!!!! :smile: Ona się ze wszystkiego cieszy, więc ze śniegu też ;-)


Muszę się w końcu wybrać do Was w celach zdjęciowych ale kurcze o tej porze roku do w grę wchodzi tylko weekend bo w tygodniu to jak człowiek już dotrze do domu to jest całkiem ciemno.
Ale musimy pomyśleć (coby nam śnieg nie stopniał;))

Mattilu napisał(a):
Nie rozumiem czemu o takie cudne sunie jak Lunka i Alutka nie ma telefonow. Nie ogarniam :shake:


Ja też nie, przecież w ogłoszeniach nie piszemy o tym jakie to ancymony:evil_lol:

kejciu napisał(a):
Dobranoc Luniasta! :smile:


Lunka dziękuje:)

Posted

[quote name='Nutusia']Maryś, to jak już się uporasz ze zaliczeniem sesji na same piątki - ZAPRASZAMY! :)[/QUOTE]

Dziękuję za zaproszenie:)

Właśnie odmówiłam Panu, który chciał adoptować Lunkę do budy:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...