doris66 Posted March 8, 2015 Posted March 8, 2015 A wszystko wyglądało tak dobrze. Widać tak miało byc.......... Julka podobała im sie ale tylko na zdjeciach. Nawet nie chce mi sie komentować.....bo cóz tu można powiedzieć o takich ludziach........Nasza przedwczesna radość. Dobrze ze Julka nic sobie z tego zdarzenia nie robi....szaleje z Dianka jak zwykle. W Królowym i tak jest jej najlepiej, bez dwóch zdań. Quote
Moli@ Posted March 9, 2015 Posted March 9, 2015 Szukamy dalej, a co tam ;) Jasne że szukamy...wspaniałego domku dla uroczej panienki :) 1 Quote
dreag Posted March 11, 2015 Author Posted March 11, 2015 Do Meli i Juli oraz całego psiego towarzystwa dołaczyła wczoraj biedaczka Jessi, onka, która miała ze szczeniakami iść do schronu. Wielkie pokłony dziękczynne dla Moli@ i Joi :) . Wydarzenie na FB: https://www.facebook.com/events/739769846143302/ A tu już w dt: Quote
Moli@ Posted March 12, 2015 Posted March 12, 2015 Od rana biegała z psami po terenie jedynie z Dianą musimy rozdzielać. Nadal wyciągamy kleszcze/suche, lubi szczotkowanie, zwiedza/poznaje teren, zapoznaje się czworonogami, uczestniczy w wiosennych pracach w ogrodzie. Skoczna, wewnętrzne płotki pokonuje bez problemu... jeszcze przez kilka dni będzie spać zamknięta w kojcu. Odskakuje, kuli się na widok grabi, szczotki w ręku. Quote
doris66 Posted March 12, 2015 Posted March 12, 2015 Od rana biegała z psami po terenie jedynie z Dianą musimy rozdzielać. Nadal wyciągamy kleszcze/suche, lubi szczotkowanie, zwiedza/poznaje teren, zapoznaje się czworonogami, uczestniczy w wiosennych pracach w ogrodzie. Skoczna, wewnętrzne płotki pokonuje bez problemu... jeszcze przez kilka dni będzie spać zamknięta w kojcu. Odskakuje, kuli się na widok grabi, szczotki w ręku. Zapewne była bita czymś co przypomina grabie. Quote
dreag Posted March 12, 2015 Author Posted March 12, 2015 Dzięki za porcję wieści - uwielbiam :) Zapraszam na bazarki - dla Jessi: https://www.facebook.com/events/848141705247356/ i dla jej maluchów: https://www.facebook.com/events/406774999491305/ Quote
dreag Posted March 13, 2015 Author Posted March 13, 2015 A o cóz to sobie Julcia opiera tylna lapkę? :) Wygodnicka :) Quote
Moli@ Posted March 13, 2015 Posted March 13, 2015 A o cóz to sobie Julcia opiera tylna lapkę? :) Wygodnicka :) Fotomontaż...hihihi...nie mam pojęcia co to jest, coś się odbiło...załamanie światła...:), mówimy o 3 zdjęciu Quote
dreag Posted March 18, 2015 Author Posted March 18, 2015 No nie żartuj, ewidentnie trzyma na czymś łapsko ;). A jak Jessi się miewa? Quote
Moli@ Posted March 18, 2015 Posted March 18, 2015 Jessi to nadal dla nas zagadka...sunia bardzo, bardzo spokojna po terenie chodzi, prawie nie biega...nadal obserwuje psy, podchodzi wącha...do zabawy zaprasza jedynie Łezkę... Za nami chodzi krok w krok, kładzie się i obserwuje, wchodzi do domu. Nadal nie zostawiamy samej nawet na chwilę, w nocy śpi w kojcu w domu za gorąco...Jest problem z załatwianiem się - tylko w kojcu, już nawet zamykamy kojec gdy biega a i tak stoi i prosi wpuść...To łagodna, zrównoważona panna sama nie atakuje ale potrafi postawić się, odpowiedziała na zaczepki Diany - siłowo i odpukać w miarę spokojnie...biegają razem/pod kontrolą. Quote
doris66 Posted March 18, 2015 Posted March 18, 2015 Jessi to nadal dla nas zagadka...sunia bardzo, bardzo spokojna po terenie chodzi, prawie nie biega...nadal obserwuje psy, podchodzi wącha...do zabawy zaprasza jedynie Łezkę... Za nami chodzi krok w krok, kładzie się i obserwuje, wchodzi do domu. Nadal nie zostawiamy samej nawet na chwilę, w nocy śpi w kojcu w domu za gorąco...Jest problem z załatwianiem się - tylko w kojcu, już nawet zamykamy kojec gdy biega a i tak stoi i prosi wpuść...To łagodna, zrównoważona panna sama nie atakuje ale potrafi postawić się, odpowiedziała na zaczepki Diany - siłowo i odpukać w miarę spokojnie...biegają razem/pod kontrolą. Moją Łezkę kochaną.........jestem dumna z Łezki. Quote
Moli@ Posted March 18, 2015 Posted March 18, 2015 Siusiała na moich oczach w ogrodzie...ale już kupka w kojcu...pracujemy/uczymy dalej Dziś też cały dzień z nami...szczotkowanie uwielbia tylko boczki zmienia, brzuszek pokazuje. Zapraszała do zabawy Julkę, Melę, Flapi i Diankę ale panny nie wykazywały entuzjazmu...pobiegała za nimi i ze smutkiem w oczach odeszła. Ładnie reaguje na imię, posłuszna...zawołana przybiega natychmiast, do kojca wchodzi bez problemu. Dziś zostawiłam otwarte drzwi do kojca, wchodziła, wychodziła kiedy chciała. Nadal nie spuszczamy jej z oka. Żywsza, ogon w górze... Quote
buniaaga Posted March 18, 2015 Posted March 18, 2015 Witam się u dziewczynek A to cudo ma aktualne ogłoszenia? Quote
Moli@ Posted March 19, 2015 Posted March 19, 2015 Kocham ją chyba....mój ideał psa. Sunia musi się "odkuć" psychicznie i fizycznie...zapomnieć o starym domu, opiekunach, szczeniakach...przestawić się na inne warunki, zmienić przyzwyczajenia...nabrać masy, uzupełnić witaminy, wymienić włos/odrosnąć..."tylko tyle". Jest problem z karmieniem...tego nie, tego nie, nie zna/poznaje nowe smaki, może była karmiona surowym mięsem?... Sympatyczna, ładna panienka Quote
Moli@ Posted March 19, 2015 Posted March 19, 2015 Witam się u dziewczynek A to cudo ma aktualne ogłoszenia? dreag ogłasza panienkę... Julka zarasta, łyse plamy znikają, odrasta sierść, jeszcze z tydzień i śladu nie będzie po chorobie może poczekać z ogłoszeniami i pokazać ją w pełnej krasie. Ludzie obawiają się chorób skóry i możemy stracić niezły domek...tak mi przyszło do głowy Quote
dreag Posted March 19, 2015 Author Posted March 19, 2015 Sunia musi się "odkuć" psychicznie i fizycznie...zapomnieć o starym domu, opiekunach, szczeniakach...przestawić się na inne warunki, zmienić przyzwyczajenia...nabrać masy, uzupełnić witaminy, wymienić włos/odrosnąć..."tylko tyle". Jest problem z karmieniem...tego nie, tego nie, nie zna/poznaje nowe smaki, może była karmiona surowym mięsem?... Sympatyczna, ładna panienka Była najczęściej karmiona jedzeniem ze stołówki z jakiejś szkoły - resztki obiadowe, a więc tzw. jedzenie domowe ;). Gdy ja odrobaczałam poprosiłam, by facet coś przyniósł, wyjął ze składzika garść kotletów schabowych i powiedział, że zbierają mu w stołówce. Witam się u dziewczynek A to cudo ma aktualne ogłoszenia? Hej, ma wykupiony pakiet, ale im więcej tym lepiej ;) . Quote
dreag Posted March 19, 2015 Author Posted March 19, 2015 Jessi to nadal dla nas zagadka...sunia bardzo, bardzo spokojna po terenie chodzi, prawie nie biega...nadal obserwuje psy, podchodzi wącha...do zabawy zaprasza jedynie Łezkę... Za nami chodzi krok w krok, kładzie się i obserwuje, wchodzi do domu. Nadal nie zostawiamy samej nawet na chwilę, w nocy śpi w kojcu w domu za gorąco...Jest problem z załatwianiem się - tylko w kojcu, już nawet zamykamy kojec gdy biega a i tak stoi i prosi wpuść...To łagodna, zrównoważona panna sama nie atakuje ale potrafi postawić się, odpowiedziała na zaczepki Diany - siłowo i odpukać w miarę spokojnie...biegają razem/pod kontrolą. Kochana Jessulka :) . Najgorzej z tym załatwianiem się, ciekawe kiedy załapie zupełnie... Quote
Moli@ Posted March 19, 2015 Posted March 19, 2015 Była najczęściej karmiona jedzeniem ze stołówki z jakiejś szkoły - resztki obiadowe, a więc tzw. jedzenie domowe ;). Gdy ja odrobaczałam poprosiłam, by facet coś przyniósł, wyjął ze składzika garść kotletów schabowych i powiedział, że zbierają mu w stołówce. To my w domu...resztki obiadowe...oj mamy ostatnio szczęście do przyzwyczajeń żywieniowych skarbów...będziemy kombinować ;) 1 Quote
buniaaga Posted March 19, 2015 Posted March 19, 2015 Ok Poczekamy chwilę jak mówi Moli@ na ładniejszą sierść u Julki i zamówię pakiet. 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.