kiniaczeq Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 KOKSIK no czemu tu nikt nie zagląda:-(:-( Quote
kiniaczeq Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 KOKSIK no czemu tu nikt nie zagląda:-(:-( Quote
kiniaczeq Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 kpoksik hop do gory jejku no niech tutaj ktos wchodzi :-(:-(:-( Quote
amelka0 Posted November 18, 2007 Author Posted November 18, 2007 Kiniu,nie płacz,masz tutaj dla poprawy nastroju zdjęcia Koksia,spójrz jak sie cieszy gdy Go odwiedzam obowiązkowo biegnie po buta lub kapcia i biega z nim dookoła pokoju cały szczęśliwy.A tym razem to nawet wziął dwa kapcie równocześnie i biegał z nimi w kółko: Quote
zdrojka Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 A czy jest coś robione oprócz hopania? Ja niestety niewiele mogę, tak tylko pytam... Quote
desdemona Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 bedzie trzeba go jeszcze pooglaszac. jak bede miala jutro troche czasu to wrzuce go na fora, gdzie jestem zalogowana. Quote
desdemona Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Koksik na http://pomocpsomkynologia.eev.pl/viewtopic.php?t=197 i na http://www.psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=23764 Quote
rotek_ Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 zdrojka napisał(a):A czy jest coś robione oprócz hopania? Ja niestety niewiele mogę, tak tylko pytam... dobre pytanie...amelka możemy jakoś pomóc??? Quote
desdemona Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 psiak juz tyle czasu czeka i cisza... Quote
basiagk Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Jest zima. Koksik na pewno sie przyda do ogrzewania jakiegoś dobrego człowieka! Quote
kiniaczeq Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 własnie co my możemy zrobic jeszcze ? :-(:-( Quote
desdemona Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Koksiu dobranoc. pokaz sie jeszcze wszystkim. Quote
amelka0 Posted November 27, 2007 Author Posted November 27, 2007 Mysle ze nie możecie Cioteczki za wiele zrobic,przede wszystkim wspierać nas duchowo(mnie i Koksia) i trzymać kciuki aby sie w końcu udało i przede wszystkim zaufać mi.... ja sama powiedziałam,że niestety ale Koksiu jest trudnym psem,kochanym ale o zwichrowanej psychice.... w dodatku związał sie baaardzo mocno juz ze mna i domem tymczasowym,dlatego szukam Mu domu tu na miejscu,aby mieć nad nim kontrolę i w razie czego pomóc,jemu i nowym właścicielom,których czeka nie lada wyzwanie....Wczesniej ogłaszaliśmy na innych forach,teraz ma pełno wieszanych przez mnie i mojego TŻ ogłoszeń na mieście,był tez w szcz-skiej gazecie. Tak jak pisałam w poście nr nie dam go do innego miasta,gdyż kolejnego porzucenia(jakby to odebrał)by nie przeżył.On już jest najtrudniejszym psem z jakim do tej pory miałam do czynienia(pozostawiony sam przez 5 min w pokoju wyje,jest też parę innych rzeczy)-dlatego szukam mu domu na miejscu,gdyż nigdy go nie zostawię,będę Go zawsze odwiedzać,nie pozwolę na to by jego psychika ucierpiała jeszcze bardziej,wtedy najlepszy bahawiorysta nie pomoże..Wykupujac Go ze schronu,wzięłam jego los w swoje ręcę i jestem za niego odpowiedzialna.Mam nadzieje,ze już niedługo,coś się wyklaruje. Quote
basiagk Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Amelko TRZYMAJ SIE!!!! Fajnie, że jesteś taka odpowiedzialna!!! Quote
desdemona Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 w sumie to racja. nie wiadomo, jak by zareagowal, gdyby pojechal do innego miasta. Quote
kiniaczeq Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 hop hop na zimę domek znajdź, do góry Quote
rotek_ Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 to miejmy nadzieje ze psiak znajdzie w końcu swój domek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.