Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 618
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='basiagk']wiecie co? Po co podnosic skoro nikt tym sie nie interesuje, nie ma też żadnych wiadomości o Koksiku i innych psach też?:shake:
Ja ogólnie uważam że podstawą są ogłoszenia w internecie. Trzeba wychodzić poza dogomanie.
Ale skoro nie ma żadnych wieści o psie to po co się męczycie ?! Lepiej tę energię spożytkować na pomoc dla innego psiaka.

Posted

Nie wolno Koksika zostawic! Chodzi o brak kontaktu z osobami które wiedzą co się dzieje z Koksikiem, Guciem i Lolo. Ja nie chcę mącic ale obecny stan tych wątków jest tragiczny!

Posted

Basiagk,pisałam parokrotnie,że nie mam teraz w domu internetu,co nie oznacza,że zapominam o psach!!Ty odwiedzasz psy wirtualnie,a ja niestety nie mogę,ale szukam im domów realu.
Sama podjęłam się utrzymania Bursztynki,Koksia i Gucia i znalezienia im cudownego domu,takiego na jaki zasługują i nie zamierzam z tego zrezygnować.
Wspominałam już parokrotnie,że szukam im domu głównie w Szczecinie,tak jak znalazłam pozostałym "moim"16 psom(wieszając po 100plakatów dla danego psa,czy ogłaszając w MM i Wyborczej),przy których mogę spać spokojnie,bo wiem,ze sa w super domkach i zawsze mogę do nich wpaść i sprawdzić jak żyją.
Nic na to nie poradzę,że podchodzę do zwierzaków,z którymi się zżywam bardzo emocjonalnie i tak jak one przywiązują sie do mnie,tak ja do nich.Dlatego cieszy mnie,jak znajdują domy koło mnie,gdy zawsze mogę je odwiedzić,z właścicielami się zaprzyjaźnić,w razie problemów doradzić,służyć pomocą i mogę spać spokojnie widząc jak te psy się rozwijają.
Mówisz Basiu,że stan wątków jest tragiczny-owszem ja też myślałam,że mogłabym wątek Bursztynki,Gucia czy Koksia zamknąć(skoro szukam id domu"pod kontrolą"i na miejscu),ale nie chciałam tego zrobić,właśnie ze względu na Ciotki,które w wirtualny sposób zaprzyjaźniły się z tymi zwierzakami,pomyślałam sobie,że zasługują na to,ze jak już ten domek się znajdzie,żeby się dowiedziały,żeby mogły się cieszyć wraz ze mną.
Tak jak teraz 2dni temu znalazł domek Koksiu-najtrudniejszy pies z jakim miałam doczynienia,o tak zwichrowanej psychice,że nie dałabym nikomu go w ciemno,bo zwrot byłby murowany po dwóch dniach.Nawet wet,osiedlowy sugerował,że takie psy jak on to się powinno usypiać,że na zachodzie nikt nie trzyma takich psów.....Oczywiście chodzę z nim do behawiorysty,ale jeszcze długa droga przed nami.
W każdym razie stanęłam na głowie"i znalazłam Mu Wspaniały Dom,w którym się bardzo kocha zwierzęta.Kobieta ,która go wzięła jest Cudowna jak i reszta jej rodziny.I przede wszystkim nie boi się trudu wychowania Koksia i ogromu pracy,który trzba w to włożyć.No a poza tym oczywiście mieszka w moim mieście i chociaż na brak zajęć nie narzekam,jeszcze mam pod opieką 40 kotów na końcu miasta)to teraz co dzień jeżdże i będę jeżdzić odwiedzać psiaka i pomagać przystosować mu się do nowego życia(w domu jest też drugi pies,a poza tym muszę mu zminimalizować stres,aby nie czuł się przeze mnie porzucony,gdyż na tymczasie bardzo związał się ze mną i sąsiadem)

Posted

Amelko. Za żadne skarby nie chcę cie urazic bo wiem, że szukasz domków w realu i wiem też, że jesteś w tym świetna! Chodzi o to, że nie mam żadnych info co z pieskami. A takie hopanie właściwie jest tylko dla naszego psychicznego komfortu, że pamiętamy o tych biedakach. Jeśli cie uraziłam to przepraszam! Bardzo cię cenie tylko co my jeszcze możemy zrobic? Wiem, że z Koksikiem jest trudna sprawa ale jest jeszcze Lolo, Bunia, Gucio itp. Wszystko stoi w miejscu....

Posted

Basiu, jeśli coś stoi w miejscu to tylko wirtualnie - Amelka przez cały czas szuka psiakom domków w realu. I jak widać ze wspaniałym efektem! Nie mogę w to uwierzyć! Koksik ma domek??!!:crazyeye::multi: To jest najlepsza wiadomość dzisiejszego dnia! Amelko, kiedy znowu tu zajrzysz zmień tytuł wątku, niech się Ciotki ucieszą:lol: Po prostu cudnie:loveu:

Posted

[quote name='amelka0']
Tak jak teraz 2dni temu znalazł domek Koksiu-najtrudniejszy pies z jakim miałam doczynienia,o tak zwichrowanej psychice,że nie dałabym nikomu go w ciemno,bo zwrot byłby murowany po dwóch dniach.Nawet wet,osiedlowy sugerował,że takie psy jak on to się powinno usypiać,że na zachodzie nikt nie trzyma takich psów.....Oczywiście chodzę z nim do behawiorysty,ale jeszcze długa droga przed nami.

Dwa dni temu. Dobrze się Nowy Rok zaczął:lol:

Posted

Martusiu moja najkochańsza, nawet nie wiesz jak się cieszę, Jesteś niesamowita po prostu, wiem, że każdy Piesek nad którym sprawujesz opiekę, znajdzie domek! Przesyłam wielkie całusy Tobie, Koksikowi i Jego nowej Rodzince!:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...