Ania z Bytomia Posted June 21, 2007 Author Posted June 21, 2007 hmm... długu jest dość sporo :shake: małam sama część opłacić ale nie dam rady :oops: na leki dla mojego malucha wydałam ponad 100 zł (też pożyczyłam, cudem namówiłam sąsiadke) 50 zł - szczepienie p/w chorobom zakaźnym 22 zł (na pół z moją Mimcią) odpchlenie = 11 zł 5 zł - odrobaczenie 5 zł - usówanie kleszcza (zapłaciłam przy wizycie) 18 zł - sczepienie p/w wściekliźnie ( opłaciła BoUnTy - serdeczne dzięki:loveu: ) Razem = 89 zł z czego 18 zł i 5 zł już opłacone = 66 zł - wpłata Justynki 30 zł bardzo dziękujemy :loveu: na stan dzisiejszy zostało 36 zł długu myśle że z waszą pomocą uda mi sie szybko zapłacić dług Karuchy u weta :oops: jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc :multi: Quote
Ania z Bytomia Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 :multi: hakita wpłaciła 20 zł + 30 zł (Justynak) = 50 zł :multi: czyli pozostało tylko 16 zł długu :multi: hakito bardzo dziękuje za wpłate :loveu: Quote
Hakita Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Nie ma za co, cieszę się bardzo, że chociaż troszke mogłam pomóc. :loveu: Quote
Ania z Bytomia Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 heh... tylko echo odpowiada :-( Quote
Patsi Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Ania z Bytomia napisał(a):są jakieś wieści od Karusi ? Co słychać u Kary? Będą zdjęcia??? Quote
Hakita Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Nie ma żadnych wieści??? :-( Co u Karuni??? Błagamy o jakieś wiadomości... Quote
Ania z Bytomia Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 zuziaM napisał(a):Dzisiaj napisze do kolezanki zeby sie dowiedziala, co u Karusi. Zuziu mam nadzieje ze dotrzymasz danego słowa i napiszesz na wątku najszybciej jak sie da co i jak z Karusią... :roll: Quote
Ania z Bytomia Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 dzięki ;) pocieszacz naprawde super :eviltong: no i nie taki łobuz, jakby wogóle go nie było :evil_lol: Quote
Ania z Bytomia Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 dziewczyny ? :mad: co z wami ? od kilku dni dopytujemy o Karunie i nic... :p Quote
Justynak Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Z tego co wiem, to ZuziaM nie ma w domu dostępu do netu, więc w weekendy jej tu nie ma :shake:, ale mam nadzieję, że dziś napisze nam co słychać u naszej małej łobuzicy ;) Quote
zuziaM Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Justynak napisał(a):Z tego co wiem, to ZuziaM nie ma w domu dostępu do netu, więc w weekendy jej tu nie ma :shake:, ale mam nadzieję, że dziś napisze nam co słychać u naszej małej łobuzicy ;) Jestem, ale nie mam jeszcze odpowiedzi, a z kolezanka sie nie widzialam. Byc moze, ze jakos sie na zmianach nie spotykaly, ale bede ja meczyla i napewno napisze, jak tylko sie nowych wiesci doczekam. Quote
Ania z Bytomia Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 mam nadzieję że wszystko oki u Karuni...:roll: :oops: Quote
magda z. Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Karusia na pewno ma się dobrze, ciekawe jak jej idzie nauka niemieckiego:evil_lol: Quote
zuziaM Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Dziewczyny nie martwcie sie o Karusie. Na pewno ma sie swietnie..... widzialam reakcje nowych Panstwa, wiec to wiem ! Ale nie mam jeszcze wiesc. Jak mowilam, nie widza sie jakis czas na zmianie w pracy moja kolezanka i pani Karusi. Quote
Ania z Bytomia Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 mam nadzieje że wszystko dobrze, choć nie ukrywam że się martwie :roll: Quote
Ania z Bytomia Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 czy Karunia została przy swoim tymczasowym imieniu, czy nadano jej inne ?:roll: Quote
Patsi Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Dziewczyny, napiszcie co u Kary i wstawcie zdjęcia, bo dziwne się to robi. Czy nie można zadzwonić do tej Pani? Jeśli Wy nie możecie-dajcie mi nr na pw, ja zadzwonię. Quote
zuziaM Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Wczoraj dostalam wiadomosc od kolezanki o nastepujacej tresci : " Kara ma sie swietnie. Jest strasznie zywa i wszedzie jej pelno, zaczepia Tine do zabawy, ale ta jest leniwa. To zywe srebro. Troche sika w domu, ale juz mniej. Spi w lozku z corka. Jest slodka. " Jesli znajde czas, to podjade do kolezanki ( ale to jakies 15 km ode mnie ) i dam jej swoj aparat, zeby zrobili nim zdjecia ( tak bedzie mi latwiej potem je wkleic ). Ale nie wiem, kiedy bede mogla, bo mam swoja trzodke pod opieka i na takie dluzsze wyjazdy moge sobie pozwolic nie za czesto. Moze w weekend sprobuje, albo w poniedzialek, bo bede tam u weta ( jakies 5 km od kolezanki ), wiec wtedy jesli ona bedzie w domu, to sprobuje jej podrzucic aparat. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.