maciaszek Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 ab-agnieszka napisał(a):A o co on sie tak awanturuje?A bo zaczepiałam dziada, żeby nie leżał i leżał, tylko ruszył się i popozował, więc musiał powiedzieć co o tym zaczepianiu myśli. Mam dla Was duuużo zdjęć :). Poszliśmy dziś na spacer do lasu. Pięknie było :loveu:. Ale zanim poszliśmy, to musieliśmy się przygotować, czyli ciepło odziać. I o ile w naszym wypadku nie było to wielkim problemem, to w wypadku Bazyla było nieco trudniejsze, bo jego garderoba nie pęka w szwach :lol:. Już miałam iść do najbliższego ciuchlandu kupić mu jakiś polarek (chodził kiedyś w jednym, jak był przeziębiony), kiedy TZ doszedł do wniosku, że na pewno coś w domu znajdziemy. I znaleźliśmy. Przyszła więc pora na przymiarki i pokazy :evil_lol:. Model pierwszy, sportowy. Podszyty polarem, z wierzchu materiał nieprzemakalny. Bez rękawków i nieco zbyt obszerny (na zdjęciu nie widać, bo TZ "zebrał" nadmiar próbując coś wykombinować, ażeby było go mniej). Model drugi, sportowy luz i angielska elegancja ;). Sztruksowa kurtka na podszewce. Ni to chłopak z warszawskiej Pragi, ni to angielski dżentelmen z lekkim przymrużeniem oka :). Podczas ubierania. Z wyraźną prośbą w oku: "ratuuuunkuuu, co oni mi robią??!!" :evil_lol: Ostatnie poprawki. I totalna rezygnacja :evil_lol:. Quote
maciaszek Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 Po ubraniu białasa przyszła pora na sprawdzenie czy w ogóle może w kurtałce chodzić. Wstał najpierw niechętnie, a potem nagle mu się spodobało. Dlaczego? Bo nagle w łepetynce mu zaświtało! Pobiegł do przedpokoju, zaczął pyskować, wyraźnie skierowany w stronę kuchni... Przecież za bycie grzecznym modelem NAGRODA SIĘ NALEŻY !!!! :evil_lol: :loveu: A potem poszliśmy... (uprzednio białasa rozbierając, coby odzienie wierzchnie zostawić na dalszą część spaceru). Quote
rwpb Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Świetny model :loveu:. Można zapisać do Go do dobrej agencji. Ale pewnie drogi :roll: Ile dostał za sesję? Nie pokazuj Bazyliszka, bo ktoś zobaczy, podpisze kontrakt i stracisz piesa :evil_lol: Quote
ab-agnieszka Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Biedny Bazyl wcale sie nie dziwie ze czasami sie awanuruje! Jak mozna zakladac taka ciepla kurtke w domu:eviltong: Quote
ewatr Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 maciaszek napisał(a): I totalna rezygnacja :evil_lol:. http://images32.fotosik.pl/433/905dec1aa74c4baa.jpg Bazylku co Oni ci zrobili maleńki ?:crazyeye: sadysty jedne :eviltong: a tak serio to juz dawno sie tak nie uśmiałam jak teraz ogladajac przebieranki Bazylka :Cool!: Quote
maciaszek Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 rwpb napisał(a):Świetny model :loveu:. (...) Ale pewnie drogi :roll: Ile dostał za sesję? Kto pyta nie błądzi... i otrzymuje odpowiedź. Oto i ona: Bazyliszek otrzymał coś, co kocha najbardziej na świecie i o co upominał się zaciekle, a mianowicie: Czyli suchy chleb dla konia :evil_lol:. A ponieważ koń wielki to zapasy trzeba robić wielkie :evil_lol:: Quote
maciaszek Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Fotek spacerowych część 1. No to w drogę! Idziecie?! Wszystko pod kontrolą. Prawo pod kontrolą. Lewo pod kontrolą. A białas pod kontrolą TZta ;). Quote
maciaszek Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Chłopy, jak to chłopy, lubią ryzyko i przygodę, więc poszli sprawdzić czy lód na jeziorku się pod nimi nie zarwie... Nie zarwał się! Postali, popatrzyli... ... i na brzeg wrócili. (w tle widać 2 wędkarzy i ich namiot, który rozbili sobie na środku jeziorka :) ) Quote
rwpb Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Ha, Atos też lubi suche i twarde. Coś w tym jest. W kuchni suszą sie bułki na grzejniku i sam sobie je bierze. Jak to jest, w domu w kurtkach, a na spacerku bez? U nas też pozamarzane jeziorka. Pozdrawiamy Quote
rufusowa Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 ale sie usmiałam z przebieranej sesji :evil_lol: on tak spokojnie to znosił :-o a fotek spacerowych nigdy za wiele - gdzie reszta? :mad: :eviltong: Quote
ab-agnieszka Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Podejrzana sprawa. Biedny Bazyl najpierw go przegrzewaja w domu a pozniej puszczaja sprawdzac czy sie jeziorko dobrze zamrozilo:eviltong: Quote
maciaszek Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 rufusowa napisał(a):on tak spokojnie to znosił :-o Oj, bardzo. To jest anioł pod tym względem. W zasadzie prawie wszystko spokojnie znosi oprócz obcinania pazurów i kąpieli (choć ta nie wyzwala aż takich emocji. Są 2 momenty buntu a potem spokój i płacz ;) ). Jak to jest, w domu w kurtkach, a na spacerku bez?Oj tam, czepiasz się :diabloti:. W domu to była przymiarka. Pierwsza faza spaceru była bezkurteczkowa, bo jeśli od razu by paradował w kurteczce, to co byśmy mu potem założyli? Kożuszka nie mamy :evil_lol:. rufusowa napisał(a):a fotek spacerowych nigdy za wiele - gdzie reszta? :mad: :eviltong:Już, już, JUŻ! Przyszła pora na założenie kurtałki. Białas nawet nie zwrócił uwagi na to, że coś się do niego "przykleiło", zajął się natomiast intensywnym wypatrywaniem dzkiej zwierzyny... A ponieważ nic nie wypatrzył to postanowił zrobić porządną prezentację wybiegową :evil_lol:. I jeszcze w pozie stojącej czujnej. W lesie było pięknie, spokojnie, bezludnie, cicho... Quote
maciaszek Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 Lecz cisza i spokój były zwodnicze... W końcu poszliśmy na spacer nie z byle kim, ale z psem myśliwskim. Białasem argentyńskim, którego instynkty polujące nie zamarły. Dobrze, że był na smyczy, bo tyle byśmy go widzieli... Smycz długa, 20 metrowa. W lesie drzew bez liku... :evil_lol: Ktoś musiał iść psa odplątać i "zebrać" smycz. Padło na TZta :loveu:. Odplątany, uwolniony, dumny i blady wyprowadził TZta z lasu :evil_lol:. P.S. A tak na marginesie - myślę, że jakby jakiś dziki zwierz zobaczył białasa w kurtałce to chyba by nie mógł uciekać, tylko padłby na ziemię i kwiczał ze śmiechu :evil_lol:. Quote
rwpb Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Na takie fajne polowanko się zanosiło, a tu Pańcio przerwał. Oj niedobry Pańcio. Dziczyzny na kolację nie będzie :evil_lol: Quote
ab-agnieszka Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Wyglada przekomicznie w tej kurtawce:lol: Ale wazne ze cieplo. Quote
maciaszek Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 ab-agnieszka napisał(a):Wyglada przekomicznie w tej kurtawce:lol: Ale wazne ze cieplo.Jak wracaliśmy, spotkaliśmy kilka osób. Reakcje były dwie: - usilna próba zachowania powagi, drżące kąciki ust, aż w końcu, gdy przeszliśmy, atak śmiechu - zachwyt - "jak on pięknie wygląda", "ale super", "świetnie, a gdzie ma buty?" :evil_lol: Co ciekawe do pierwszej grupy przynależą głównie młodzi, do drugiej raczej starsze osoby. Bazyliszek z panią :loveu:. I nasze wielkonose i wielkobrode profile :eviltong:. Galop. galop do pani... Tak było pięknie :loveu:. A jak wychodziliśmy z lasu to najpierw, ni stąd ni zowąd, pomiędzy drzewami znaleźliśmy to: Quote
maciaszek Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 A potem to: Oczywiście poszliśmy sprawdzić z białasem co tam w środku jest. Po czym połowa z nas grzecznie i posłusznie zapozowała, a druga połowa chciała już iść dalej. Nagle pani się oddaliła strzelić fotę całościową... ... więc czym prędzej trzeba było ją dogonić! :) Quote
Agnes B. Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Gdzie Wyście TO znaleźli:crazyeye: Toż to takie tajemnicze:razz: Biały Potworak w kurtale bombowy:evil_lol: Pooozdrawiamy:loveu: I proszę mi nie narzekać na brak pięknej zimy, toć śniegu u Was sporo i jaką ładną miejscówę znaleźliście na przechadzki;) Quote
rufusowa Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 las nawet na zdjęciu wydaje sie być cichy :p pięknie mieliscie na spacerku :loveu: Bazyli w kurtce budzi współczucie :evil_lol: gdybys potrzebowała kubraka szytego na miare, to TAKS szyje piękne :cool3: sama mysle o tym zeby zamowic :p Biedny TZ...wspołczuje mu...musiał sie uporać z taką plątaniną :evil_lol: Bazyli na szczęście jest dość spokojny...u mnie by to nie przeszło...a na pewno nie z Rufusem, bo on by przy tym sie kręcił i okręcał :evil_lol: Na szczęście on nie z tych polujących tylko z tych pilnujących i nie odbiega za daleko, bo musi miec wszystkich na oku :loveu: Natiomiast terierka (Hercia) nie odpuszcza nawet jak sie jej rzuci patyk po ciemku... szuka dopoki nie znajdzie :roll: las tez raczej odpada :evil_lol: co było w kapliczce? :cool3: źródełko? :cool3: i po co Wam latarnia morska? :cool3: Quote
maciaszek Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 Agnes B., witaj :multi:. Dawno Cię tu nie było. TO znaleźliśmy przy wyjściu z lasu. I to w zasadzie przez przypadek, bo wyjątkowo (przez pomyłkę) poszliśmy inną drogą niż zwykle ;). [quote name='rufusowa']Bazyli w kurtce budzi współczucie :evil_lol: gdybys potrzebowała kubraka szytego na miare, to TAKS szyje piękne :cool3: sama mysle o tym zeby zamowic :p Jakie współczucie? Jakie współczucie?! :mad: Wiem, że taks szyje piękne kubraki, ale postanowiliśmy sami spreparować coś Bazylemu, czyli przerobić nieco kurtałkę :evil_lol:. co było w kapliczce? :cool3: źródełko? :cool3:Mini ołtarzyk, znicze i sztuczne kwiaty - czyli polskość w pełnym wymiarze :evil_lol:. i po co Wam latarnia morska? :cool3:Oj, widać, żeś nieśląska :eviltong:. To pozostałość pokopalniania - wieża ciśnień. Quote
rufusowa Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 maciaszek napisał(a):Jakie współczucie? Jakie współczucie?! :mad: Wiem, że taks szyje piękne kubraki, ale postanowiliśmy sami spreparować coś Bazylemu, czyli przerobić nieco kurtałkę :evil_lol:. wiem o co chodzi....Herka ma jeden uszyty przez moją mame ale i tak mi się marzy taki od Taks :p maciaszek napisał(a):Mini ołtarzyk, znicze i sztuczne kwiaty - czyli polskość w pełnym wymiarze :evil_lol:. w srodku lasu...moze tam co kiedys sie działo o na pamiątke ta kapliczka :cool3: trza by podpytać starszych :evil_lol: maciaszek napisał(a):Oj, widać, żeś nieśląska :eviltong:. To pozostałość pokopalniania - wieża ciśnień. o no widać :oops: ja mazowszanka :oops: :evil_lol: ale dziekuje za objaśnienie :) teraz będę wiedzieć :multi: Quote
rwpb Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 O, ile foteczek :loveu:. U nas nie ma takich wież, które udają latarnie. Szkoda. A swoją drogą kto się ośmielił postawić takie coś na terenach Bazyliszka bez jego wiedzy? Quote
ewatr Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Tak podziwiam ten Wasz spacerek z Bazylkiem w ubranku i chciałam sie zapytac czy on zawsze jest na smyczy ? Bo moze cos mi umkło i nie doczytałam :eviltong: Quote
maciaszek Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 ewatr napisał(a): i chciałam sie zapytac czy on zawsze jest na smyczy ? Bo moze cos mi umkło i nie doczytałam :eviltong:Zawsze od 2 spacerów wstecz, kiedy to postanowił (skutecznie :-() zapolować... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.