brazowa1 Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Bo to twarda suczka jest....sopocianka przeciez. ufff,juz po narkozie,juz bedzie dobrze. Quote
weszka Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Dzielna Zocha :loveu: wszystko będzie dobrze! Aga :calus: Quote
akucha Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Pod taką opieką, to musi byc dobrze! Sofija to czuje i szybko do zdrowia powróci ;) Quote
AgaG Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Moja królewna zasnęła w łózku Kropki tym razem:loveu:i słodko chrapie. jak się aparat nabije to jej foteczki zrobię w wielkim kołnierzu i kubraczku. Quote
brazowa1 Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Aga,nie wytrzymalas,co? musialas zabrac do łozka?:cool3: Quote
AgaG Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 :pZosieńka spi w łózku mojej drugiej suczki Kropki aktualnie... co zaraz udokumentuję... a w domu to wszystkie łóżka są Zosi właściwie, i to ona łaskawie udostępnia te łóŻka, w których aktualnie nie śpi...:p:lol:alez ona jest KOCHANA!!! Quote
AgaG Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 buzia już weselsza, ale Sofijka głównie leży... i trzyma siku... uff Quote
kaerjot Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Ufffffffffffffffffffffffffffff, teraz już będzie tylko lepiej Quote
AgaG Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 no jest lepiej!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu:delikatnie już po schodakch sama zeszła, bo nie chciała w domku się załatwić. siku i kupka na polku, zjadła całą michę, kubraczki jej zmieniam i piorę, dziś juz liże i liże mnie i drepta moja Kochana Sunia. Jutro o 9. 30 kontrola. mam wrażenie, że chętniej je suchą karmę po wycięciu tego nadziąślaka, a to lepiej, bo ona ma takie skłonności do biegunek a po suchej karmie lepiej jest z kupką.. jest taka grzeczniutka. siedzi w kołnierzu bez protestu!!! cud nie suczka!!! :loveu::loveu::loveu::loveu: ja ją tak teraz rozpieszczam niemożliwie:lol: Quote
olenka_f Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 kochana Zosieńka, wracaj do sił :loveu: Aga a na mnie gadają że rozpieszczone mam potwory ale ja do Ciebie to pikuś :eviltong: Quote
brazowa1 Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 Trzyma siku? Lize Cie? no to szybko dzieczynka doszla do siebie. Hej,Zoska-Lizak,pozdrowienia z Sopotu masz! Quote
Zosia4 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 I od Zosi - pozdrowienia dla Zosi. Wszystkie Zochy to twarde kobity czego dowodem Sofijka jest :multi:. Quote
AgaG Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 dziś wieczór mi wręcz biegła w tym kubraczku zielonym, w nocy się domagała drugiej kolacji, pasztet na szafce pysiem pokazywała... i jak jej nie uwielbiać... :loveu::loveu: Quote
AgaG Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 kontrola wypadała super!! a wyniki krwi sa bez zarzutu bo jeszcze dziś pytałam doktora, czy moze jakies leki itd... ale mówi, że nie.. dzis tylko antybiotyk w zastrzyku i za dwa tygodnie we wtorek ściąganie szwów... Quote
AgaG Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Moje Kochane Suczątko jest naj naj grzeczniejsze i najsłodsze. czuje się wspaniale!!!!!! :loveu::loveu::loveu: Quote
olenka_f Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 a pasztecik "spadł" na ząbek Nusi?:evil_lol: Quote
AgaG Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Ona kocha ludzkie jedzenie, ale mam dylematy,bo jak ulegnę, to jest kupka biegunkowa trochę... pasztecik spadł w bułeczce słodkiej na ząbki...:roll::lol: Quote
olenka_f Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 no.................. u mnie też często spada :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 niezmienne usciski dla Lizaka od starej ciotki.Co o niej pomysle i o jej adopcji,to sie usmiecham. Quote
AgaG Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 suchy rojal w misce zalega, a na woli moją nocną kolację i co tu robić? :lol:;) Quote
deedee77 Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Jak będzie głodna to zje, ale jak ma biegunki po ludzkim żarciu to lepiej jej nie dawaj bo to chwilowa przyjemność na ząbku ze stratą dla jej organizmu. Ja sama płakałam w kącie jak miałam zjeść swój obiad a Chmurce nie mogłam dać ani kęsa, ale teraz obie mamy nagrodę-oczekiwany rezultat-biegunki się skończyły:multi: Quote
karusiap Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Zosia po operacji,jeszcze wtedy obolala... Mialam dzis przyjemnosc poznac te lizajke kochana:loveu: Quote
AgaG Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Zosia kocha łazienkę... nadal mimo że bol już dawno minal pooperacyjny, ale czestol tam zasypia, więc i tam ma dywanik...:loveu::loveu:własnie zjadła ryż z indykiem i jest bardzo zadowolona a co jeszcze? no byla ze mną na wyborach:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.