Jump to content
Dogomania

Bo moj pan nie mial pieniedzy-Kiler.ZAADOPTOWANY,troche zaczynamy oddychac...


Recommended Posts

Posted

Ale mi trudne pytanie zadalas.
Pewnie gdyby ludzi zapytac,to by powiedzieli,ze zostaje,ale co los przyniesie to nigdy nie wiemy.A ciagle zwroty psow tylko psuja czlowiekowi radość z wydania psa do domu...

Mysle,ze Kiler jest tam szczesliwy i tego sie trzymajmy :)

  • Replies 565
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Brązowa, trza cię cieszyć z tej ankiety! :multi:

Killer jest taki, jak go opisywałaś :lol: CUDNIE!
A jak chcą szczekuchę, to niech przyjdą do schronu po kolezankę dla Killera.

Posted

markofix napisał(a):
no ja bym duzo dała, zeby Wacia była "nieszczekająca". może ktoś ma jakąś dobrą radę jak oduczyć psa szczekania na inne psiaki, na ludzi, na dźwięk dzwonka........ ???? :):):)


Nasz pies jak do nas przyszedł w ogóle nie szczekał, a teraz jak zaszczeka raz na jakis czas jak ktos zadzwoni to sie wzruszamy:evil_lol:.
Pewnie można krzyknąć, że nie wolno:roll:, no bo inaczej chyba sie nie da.

Posted

zadnych krzykow.Bo Wacia pomysli,ze jej wtorujecie i bedzie sie darla jeszcze mocniej.
Mozna inaczej.Jezeli szczeka w domu...chwalicie ja za pierwsze "hau" i nagrodka.Caly fajny artykul na onecie był,moze znajde.

Oszczekiwanie na spacerze wiaze sie z całym posłuszenstwem,wiec markofixowie odpuscie sobie od razu ;):evil_lol:

Posted

[quote name='brazowa1']
Jezeli szczeka w domu...chwalicie ja za pierwsze "hau" i nagrodka.

Ostatnio przyszedł do nas Pan, co przynosi jedzenie do domu i Markofix poszedł otworzyć drzwi, a Wacia w krzyk.
No to ja szybko jakiś smakołyk jej do ryjka. A co Wacia zrobiła? Złapała smakołyk, żuła i głośno warczała, jak tylko połknęła to znowu zaczęła wrzeszczeć, to ja jej kolejny kąsek do pyszczka i znowu to samo. Tak sie spieszyła z połknięciem, że o malo się nie udławiła. Ale wcale jej to nie przeszkodziło w obszczekiwaniu przez ścianę i drzwi gościa :)

Co za psiurka.....:diabloti:

  • 2 weeks later...
Posted

kochany Kiluś juz miesiąc w domu :loveu:
jak daję Waci smakołyk, albo się bawimy to oczami wyobraźni widzę Kilerka ze swoim człowiekiem w takiej sytuacji i aż mi się w oku łezka szczęścia czasem zakręci - duuuuużo szczęścia i miłości Kilerku :loveu:

  • 5 months later...
Posted

mam schizy...w schronisku w Gdyni jest taki piesek,bardzo do niego podobny i zaraz przybieglam sparwdzic,czy moze mi umknelo,ze Kiler mial podpalane łapki.Jest identyko,tylko gladsza siersc,no i delikatne podpalanie.On ma....wzrok Kilera!!!
nie,nie,spokojnie,to nie jest Kiler,tylko jego alter ego z Gdyni.

  • 6 months later...
Posted

oj przegapiłem rocznice Kilusia w domu, ale czy to ważne? ważne, że Kiler ma dom, rodzine i ciepłe, suche wyrko z pełną miseczką podaną przez kochających pańciostwa. A cudownych rocznic w domu będzie jeszcze dużo - wierzę w to mocno.

Przytulamy Kilusia do serducha - markofixy i Wacia i Viki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...