brazowa1 Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 Ale mi trudne pytanie zadalas. Pewnie gdyby ludzi zapytac,to by powiedzieli,ze zostaje,ale co los przyniesie to nigdy nie wiemy.A ciagle zwroty psow tylko psuja czlowiekowi radość z wydania psa do domu... Mysle,ze Kiler jest tam szczesliwy i tego sie trzymajmy :) Quote
akucha Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Brązowa, trza cię cieszyć z tej ankiety! :multi: Killer jest taki, jak go opisywałaś :lol: CUDNIE! A jak chcą szczekuchę, to niech przyjdą do schronu po kolezankę dla Killera. Quote
a-markofix Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 no ja bym duzo dała, zeby Wacia była "nieszczekająca". może ktoś ma jakąś dobrą radę jak oduczyć psa szczekania na inne psiaki, na ludzi, na dźwięk dzwonka........ ???? :):):) Quote
Olena84 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 markofix napisał(a):no ja bym duzo dała, zeby Wacia była "nieszczekająca". może ktoś ma jakąś dobrą radę jak oduczyć psa szczekania na inne psiaki, na ludzi, na dźwięk dzwonka........ ???? :):):) Nasz pies jak do nas przyszedł w ogóle nie szczekał, a teraz jak zaszczeka raz na jakis czas jak ktos zadzwoni to sie wzruszamy:evil_lol:. Pewnie można krzyknąć, że nie wolno:roll:, no bo inaczej chyba sie nie da. Quote
brazowa1 Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 zadnych krzykow.Bo Wacia pomysli,ze jej wtorujecie i bedzie sie darla jeszcze mocniej. Mozna inaczej.Jezeli szczeka w domu...chwalicie ja za pierwsze "hau" i nagrodka.Caly fajny artykul na onecie był,moze znajde. Oszczekiwanie na spacerze wiaze sie z całym posłuszenstwem,wiec markofixowie odpuscie sobie od razu ;):evil_lol: Quote
markofix1 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 [quote name='brazowa1'] Jezeli szczeka w domu...chwalicie ja za pierwsze "hau" i nagrodka. Ostatnio przyszedł do nas Pan, co przynosi jedzenie do domu i Markofix poszedł otworzyć drzwi, a Wacia w krzyk. No to ja szybko jakiś smakołyk jej do ryjka. A co Wacia zrobiła? Złapała smakołyk, żuła i głośno warczała, jak tylko połknęła to znowu zaczęła wrzeszczeć, to ja jej kolejny kąsek do pyszczka i znowu to samo. Tak sie spieszyła z połknięciem, że o malo się nie udławiła. Ale wcale jej to nie przeszkodziło w obszczekiwaniu przez ścianę i drzwi gościa :) Co za psiurka.....:diabloti: Quote
brazowa1 Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 to trzeba cwiczyc.Efekt przyjdzie z czasem. Dajecie psu np sygnal optyczny,taki gest zakazujacy i w chwili,kiedy sie na sekunde na ten gest zamknie-nagrodka. Quote
markofix1 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 i takim oto sposobem Wacia zeżre wszystkie nagródki, bedzie okrągła jak beczka i nadal bedzie szczekać. To cała nasza Wacia :diabloti: Quote
brazowa1 Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 bo w nia nie wierzycie! :eviltong: Quote
a-markofix Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 kochany Kiluś juz miesiąc w domu :loveu: jak daję Waci smakołyk, albo się bawimy to oczami wyobraźni widzę Kilerka ze swoim człowiekiem w takiej sytuacji i aż mi się w oku łezka szczęścia czasem zakręci - duuuuużo szczęścia i miłości Kilerku :loveu: Quote
brazowa1 Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 za kazdym razem,gdy patrze na jego watek,to mam takie:"Oj,trzeba podnieść":lol: aaaaaaa.markofix juz nie jest w dwoch osobach! :) Quote
markofix1 Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 czasem nie, a czasem tak. Nie lubie się ciagle logować do dogomani, wiec jak markofix wciśnie "zapamietaj logowanie" to ja korzystam :):):). markofixowa. Quote
brazowa1 Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 mam schizy...w schronisku w Gdyni jest taki piesek,bardzo do niego podobny i zaraz przybieglam sparwdzic,czy moze mi umknelo,ze Kiler mial podpalane łapki.Jest identyko,tylko gladsza siersc,no i delikatne podpalanie.On ma....wzrok Kilera!!! nie,nie,spokojnie,to nie jest Kiler,tylko jego alter ego z Gdyni. Quote
a-markofix Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 normalnie serducho mi stanęło - ciotka nie strasz... często wspominam Kilusia i wciąż trzymam kciuki za niego i za jego nowy domek ;) Quote
brazowa1 Posted August 19, 2009 Author Posted August 19, 2009 ja tez markofix,Kiler byl niepowtarzalny i ciesze sie,ze trafił na swoich. A tamta bieda...nie moge go zapomniec. Quote
a-markofix Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 oj przegapiłem rocznice Kilusia w domu, ale czy to ważne? ważne, że Kiler ma dom, rodzine i ciepłe, suche wyrko z pełną miseczką podaną przez kochających pańciostwa. A cudownych rocznic w domu będzie jeszcze dużo - wierzę w to mocno. Przytulamy Kilusia do serducha - markofixy i Wacia i Viki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.