Jump to content
Dogomania

Bo moj pan nie mial pieniedzy-Kiler.ZAADOPTOWANY,troche zaczynamy oddychac...


Recommended Posts

Posted

jego sztuczki,zwlaszcza : "poproś".A jaki zachwycony,ze w końcu go o cos poprosilam i do tego chwale(prozniak,jaki łasy na zachwyty) .Rewelacyjny psiak,uwielbiam go :)
Siedzi takie czarne,stare cos 5 lat za krata i nawet sie nie pochwali,ze szkulony. ;)

  • Replies 565
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jak patrze na naszą Wacię to myśle o Kilerku, który wciąż czeka na dom :-(
i nie mogę pogodzić się z tym, że w Sopocie nie działa "adopcja na odległość konkretnego psa" , chciałbym aby miał normalne spacery, które tak lubi i dobre jedzonko i ciepły kocyk...
myślałem, żeby zafundować Kilerkowi cos w rodzaju "hoteliku u Murki", ale tam straszna kolejka i pieski bardzo potrzebujące miejsca w tym hoteliku...

niech ktoś pokocha Kilusia - podaruje wyprawke dla niego, wspomoge zakup suchej karmy i puszek co miesiąc, tylko niech Kiluś nie patrzy już więcej na życie zza krat, bo czas tak szybko ucieka...

Posted

Markofix z hotelikiem dla tego psa to zly pomysł.Murka robi wspaniala robote,jest nieoceniona.Ale coz mialby on wiecej w hotelu niz u nas?Nic,może mniej.Kojec-ten ma i u nas.Kojec zaraz przy biurze,smaczki na wyciagniecie reki.Jest lubiany nie tylko przez wolontariuszy-pani Beata z biura schroniskowego go uwielbia.Jej coreczka (wspaniala dziewczynka) przynosi mu smakołyki.I przez ta lokalizacje boksu ma staly kontakt z ludzmi.Hotele sa dla psow,ktorych zycie jest w niebezpieczenstwie.Dla Kilera bylaby to dramatyczna zmiana kojca i utrata jedynego,co ma-ludzi,ktorych zna i lubi.Jemu nie tego potrzeba-tylko domu...prawdziwego...

Posted

wiem, że w Sopocie Kiluś ma dobrze i też bardzo bym chciał domu dla niego, tego najlepszego...
ale póki co wciąż mi Kilus siedzi w głowie i w serduchu i kombinuję, co można dla niego zrobić... jemu chyba najbardziej brakuje (poza miłością i domem) spacerów... :-( i ulubionych puszeczek... puszki przywiozę za tydzień, ale co znaczy tych parenaście sztuk na tyle mordeczek...
czekam na reforme w sopockim schronie, niech zacznie działać "adopcja na odległość konkretnego psa", wtedy Kiluś i jego kolega/koledzy z boksu mają zapewnioną moją opiekę...
ale wciąż mocno wierzę, że wcześniej Kilerek znajdzie dom... najlepiej u miłych starszych Państwa z mojego osiedla, żebym mógł go odwiedzac i zabierać na spacery - takie mam marzenie ;)

Posted

markofix napisał(a):
czekam na reforme w sopockim schronie, niech zacznie działać "adopcja na odległość konkretnego psa", wtedy Kiluś i jego kolega/koledzy z boksu mają zapewnioną moją opiekę...
ale wciąż mocno wierzę, że wcześniej Kilerek znajdzie dom... najlepiej u miłych starszych Państwa z mojego osiedla, żebym mógł go odwiedzac i zabierać na spacery - takie mam marzenie ;)


piekne marzenia...
Markofix,i tak psy maja zapewniona Twoja opieke.Puszki sa takze dla niego.A dobre mysli na pewno tez mu pomagaja.
Duzo sie u niego zmienilo,od chwili zalozenia watku-na lepsze.Piesek jest radosny,nie ma guza,jest w bardzo dobrym boksie,pokazal,jakie zna sztuczki-spontanicznie,sam z siebie.Jego zycie jest teraz o wiele lepsze.

Posted

tak, tak, tak, oby Kiluś znalazł ,dom i miłość...
jakby wyszło, to ja chętnie złapałbym kontakt z tą Panią, by podrzucić czasem pare puszeczek lub jakiś smakołyk dla Kilusia... jesli nie zechce to nie będę się narzucał...
oj trzymam mocno kciuki żeby Kiluś wpadł tej Pani w oko i do serduszka...

Posted

Jakby ta miła Pani wzięła Kilerka do siebie, to my - kiedyś z Markofiksem rozmawialiśmy o tym - możemy nawet zasponsorować miesięczną porcję suchej karmy dla niego (dożywotnio). Odciążymy trochę Panią finansowo, ale za to Kiler bedzie miał domek :)
Markofiks podpisze się pod tym pewnie obiema rękoma :)
Trzymam kciuki baaaaaaardzo mocno.

Posted

Oj,chyba raczej to nie bedzie Kiler-wiecie ,czasem jakis piesek nie chwyta za serce i tyle.Tak jak z ludżmi.A wszystkie potrzebuja domu.
Poza tym,to starszy pies.Nie wiadomo kiedy i na co zachoruje.Mial guza i nie wiadomo,czy sie nie odnowi.Trudno mi proponowac starsze psy...
Ważne,aby ta pani wziela psa od nas i stworzyla mu dobry dom...ktoregokolwiek.

Posted

Moja Tuśka jest trochę prześwietlona na fotce, ale na żywo coś ma z Kilera i mój poprzedni pies też był podobny do niego. Matko, rodzina by mnie pogoniła za nowego psa, mam nadzieje, że znajdzie szybko domek u kogoś...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...