Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)


Hajdi . Nowa sunia w Boguchwale . Jeden pies znajdzie dom , na jego miejsce szybko trafia inny..








Hajdi jest zaniedbana , wychudzona . Na początku była przestraszona , teraz powoli odzyskuje animusz.
Ujawnia się jej żywiołowy charakter , to taka śliczna panna , ma mnóstwo energii , która ja rozpiera .
To typowy pies dla energicznych ludzi , lubiących ruch , długie spacery .
Widać ,że nikt nie uczył jej dobrych manier , więc wymaga cierpliwości .
Ale odkarmiona , wykąpana , wyczesana , puchata , będzie śliczna . Bo Hajdi jest śliczna . Jej niewątpliwa uroda obroni się sama .
Potrzebuje tylko cierpliwego właściciela , który doceni jej zalety i nauczy posłuszeństwa .
Ale czego można teraz wymagać od psa , którym nikt nigdy się nie zajmował .
Hajdi miała szczęście ,że trafiła do przytuliska w Boguchwale , bo nie wiem jaki los spotkałby ją w dużym , przepełnionym schronisku .
Tego możemy się tylko domyślać...














I co tu robić ?
Szukać domu , jak zwykle . Kochanych ludzi , którzy pokochają Hajdi na dobre i złe .
Którzy będą będą zabierać ją na długie spacery ,
bo Hajdi bardzo chce biegć po polach i łąkach ...

Edited by figa33
  • Replies 215
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzieki Figuniu za wątek, muszę podjechać i nowe foty porobić , nie wiem jak to sie stało że ostatnio nie cyknęłam ani jednego. Albo wiem, było szaro, brzydko i po ulewnym deszczu, a Hajdi do tego była niemożliwa.

Posted

Ja nie wiem co Wy od niej chcecie, ja nie zauważyłam, żeby była jakas tragicznie niemożliwa, troche po ludziu skacze i drze sie na Wilmę ( zreszta Wilma wcale nie jest jej dłuzna) , a tak poza tym to co ? :)

Posted

A poza tym to wariatka do potęgi ntej, albo te psy wyczuwają, że mogą ze mną robić co im się żywnie podoba, albo nie wiem, nawet 5 minut nie mogę być czysta, bo wariatka szaleje, cała w błocku a potem na mnie, a do tego dokłada się Hektor!!!! :diabloti: a jak trzeba to i Elvis!!!! Nie wspomne o terim, który notorycznie zdziera mi ręce i wyglądam jak idź z tąd!!!

Posted

Z Hajdi też może być problem!! Jak ktoś nowy przychodzi, to ona zamiast się łasić to atakuje. W sobotę była pani z córką i Hajdi skoczyła do niej z zębami~!!! Wariatka!!! Wariatka!!! :shake:

Posted

[quote name='Becia66']mnie też potraktowała raczej ostro po raz pierwszy. I tym samym mam już lekki uraz...[/QUOTE]

No właśnie i co tu zrobić z takim wariatem??? Do mnie nigdy nie skoczyła, ale za to traktuje mnie jak worek treningowy ;)

Posted

jej trzeba kogoś o mocnym charakterze, no i dyscyplina wskazana. Po tych wszystich ostatnich adopcjach niemożliwych-możliwych wierzę, że i dla niej sie coś znajdzie.

Posted

ja nie miałam z nią żdnych akcji, nawet mi ukradła ze dwa razy batona i jej wydarłam z mordki i nawet nie kłapneła, ale wierze, że potrafi, Justynka mówiła, że tez na nią warczała :) ma jeden atut: jest ładna :)

Posted

Ja akcji z nią też nie mam żadnych, oprócz tego że uwielbia po mnie skakać, ale na innych ludzi ojj, może odstraszyć w mgnieniu oka i tyle może być z adopcji gdyby ktoś się zainteresował ...wariatka!!!

Posted

majuska napisał(a):
He, He, ale ładna franca :D


no ładna ale to trochę za mało na szybką jej adopcję. Wariatka, chociaz muszę przyznac że po mnie nie skakala bo ja do niej z dystansem od początku. Natomiast Agulę poniewiera :cool3:.

Posted

Hajdi byla dziś super grzeczna, ani razu na mnie nie skoczyła, miziała sie, ogonem merdała, pięknie do boksu na moją prośbę wlazła....no po prostu super pies:)

Posted

majuska napisał(a):
ja nie miałam z nią żdnych akcji, nawet mi ukradła ze dwa razy batona i jej wydarłam z mordki i nawet nie kłapneła, ale wierze, że potrafi, Justynka mówiła, że tez na nią warczała :) ma jeden atut: jest ładna :)

Mnie nie chciała wpuścić do kontenera jak kidyś z Bączusiem wróciłam ze spaceru. Stała w drzwiach i warczała pokazując zębiska w całej okazałości, a że na zewnątrz lało jak z cebra, to postanowiłam zaryzykować i wpakować się do tego kontenera. Wtedy też to był mój pierwszy kontakt z nią i przypomina mi się analogiczna sytuacja z mojej znajomości z Kają, która ujadała na mnie jak najęta, a parę razy nawet próbowała mnie "capnąć" zębami. Ale jak widać, wszystko się zmienia, w tym również zachowanie i nastawienie psiaków, może po prostu potrzeba jeszcze trochę czasu:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...