Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziekujemy :loveu:

U nas upal okropny. Mala niezbyt dobrze go znosi. Wiec odpuscilam wszelkie uczenie chodzenia przy nodze. Nie chce by sie przegrzala. W domu jej ladnie wychodzi ale to co innego. Juz powolutku ucze jej komendy przywitaj sie. Bo do kazdego sie wyrywa.

Posted (edited)

A co tu pisac? ;) Fotek w weekend raczej nigdy nie bedzie bo nie korzystam z kompa (stad tez brak pl znakow). A pisac to w sumie nie mam co. :evil_lol:

Mala jest juz u nas z miesiac. Jakos tak. Co moge o niej powiedziec? Jak na razie ma fajna psychike. Kocha ludzi az za bardzo. Bo cieszy sie do nich nawet jak ich tylko slyszy przez okno. A jak slyszy dzieci to odstawia taniec przed kaloryferem pod oknem. Niewielu rzeczy sie boi a jak jest czegos niepewna to bez trudu da sie ja przekonac ze to cus jest jednak fajne. ;) Nie ma leku przy chodzeniu po dziwnych czy tez niestabilnych podlozach. Lubi jesc praktycznie wszystko ale nie jest lakomczuchem. Jadac z nia samochodem na tylnim siedzeniu moge przy niej jesc nawet i taka prawdziwa kielbase czy cokolwiek innego a ona spokojnie spi i nic a nic nie kombinuje. Jak szykuje jej jedzenie to sama kladzie sie i spokojnie czeka (czasem nawet i drzemke sobie utnie). Jak na razie (bo w koncu to szczenior) wydaje mi sie ze nie bedzie dominantem ale bedzie stabilnym i mocnym psychicznie psem. W pierwsze noce jak przywiozlam ja z hodowli ani razu nie piszczala w nocy. Kladla sie na legowisku u spala.

Juz kilkukrotnie udalo mi sie wyciszyc Sintre swoja postawa i wzrokiem z czego jestem bardzo zadowlona bo tak nauczylam poprzedniego psa i jest to cholernie pomocne jak przychodza dosc upierdliwi dla psa goscie.

No dobra ale jak to bywa ze szczeniakiem to nie ma samych plusow hihi. Nad czym musimy pracowac:
- jest bardzo trudna w opanowaniu jak sa goscie czy ludzie na ulicy. Wtedy jest glucha na komendy, nie chce smakolykow. Wyrywa sie jak dziki zwierz. Ale pracujemy nad tym. Dzis byl u nas hydraulik wiec wzielam ja na smycz i praktycznie caly czas lezala tylko kilka razy wstala i kombinowala jak sie wyrwac na witanie do niego.
- koledzy w pracy zachecali jak ja nie widzialam by wskakiwala "przednim" korpusem im na kolana.... Bo przeciez nic nie robi. Teraz stara sie skakac na kazdego.... Staram sie to odwrocic w komende "jump" podczas zabawy. Tak by skakala przednimi lapami z zabawka w pysku na podlodze. Komenda juz jest jej znana, teraz jeszcze to wytepic by ludzie nie byli podloga. ;)
- z uporem maniaka stara sie lizac kabine przysznicowa.
- stara sie pic wszelka wode nawet ta dosc zasolona do akwarium morskiego...
- rano nie chce wstac i musze ja zwlekac z legowiska hahaha minusem to jest jak trzeba wstawac do pracy...
- w dosc brutalny sposob stara sie namowic kocura by sie z nia bawil. On jest straszliwie tolerancyjny wobec wszystkich i wszystkiego i nie uzywa pazurow tylko paca tymi swoimi lapkami. Musze mu chyba kupic jakies nakladki na lapy z kolcami bo Sintra go zameczy.

I to chyba na tyle z jej "minusow". Jest kochanym psem z ktorym sie fajnie pracuje. :)

Edited by Franca81
Posted

No nareszcie;) Bo już sie zaczęłam zastanawiać coś Ty z pieskiem zrobiła że tak tu cichutko:evil_lol:
A do ludzi się wyrywa bo pańcia się za mało z Sintrunią przytula:D Brak jej czułości:diabloti:
Boksy to idealne psy do dzieci o ile się je dobrze wychowa (i psy i dzieci oczywiście:D). Mój Rocky daje robić ze sobą dosłownie wszystko a jak mu już brakuje cierpliwości to wstaje i odchodzi. Oczywiście wszystko pod kontrolom dorosłych bo jednak boksery małe nie są... i do tego bardzo energiczne wiec o wypadek nie trudno. Ale wiem że mój pies by krzywdy dziecku specjalnie nie zrobił.
A na foteczki będę czekać...:diabloti:

Posted

Oj czulosci to jej chyba nadmiar. :loveu: W pracy jest traktowana jak pies firmowy i przez pracownikow i przez klientow, w domu przez "tesciow" tez bo mieszkaja za sciana. Jak tylko ja zobacza ze jest na dworze to wychodza sie witac i nie wazne ze "wnusia" odcisnela swoje brudne lapy na snieznobialym szlafroku.... :evil_lol:

Posted (edited)

Fotek malej nie mam ale mam dostep do moci zdjec z serwera to sie pochwale a co. :evil_lol: Moim hobby jest akwarystyka wiec pokarze kilka moich fotek zbiornika i jego mieszkancow.

Akwa. Fotka stara juz jest bardziej porosniete zwierzakami (bo koralowce i inne takie to zwierzeta a nie rosliny) ;)


Andzia - samiczka. Poszukam fotek jak tanczy z samcem (taka rozgrzewka rozgrzewka przed.... kopulacja) ;)


Dziad co w ciagu minuty potrafi sie z jasnego w pomaranczowe kropki zmienic w granatowo szarego po czym znow w jasnego ale tylko z ciemniejszym tylem.


Mam nadzieje, ze fotki nie lamia regulaminu bo sa podpisane ale do innych z tableta nie mam dostepu.

Edited by Franca81
Posted

Akwa i ryby foce olkiem e500 obiektywem standardowym lub macro. Oczywiscie ciemniejszymi szklami bo czeka mnie wymiana aparatu i wtedy zainwestuje w jasniejsze szkielka. ;) Psiaka poczatkowo tez olkiem ale nie chce mi sie biegac z kombajnem i ciagle zmieniac obiektywy przy szalencu wiec skombinowalam jakies male cus. Chociaz przy Sintrze moge sobie pozwolic na fotki "takie tam". Wiec olewam przy niej wszelkie zasady fotografii i tluke foty jak leci. A co mi tam. :evil_lol:

Posted

Tylko coś mało widać tego twojego pstrykania, trzeba wstawiać jak najwięcej, żebyśmy mogli się jeszcz pozachwycać papisiem, zanim się rozrośnie:p

A tak ogólnie, to akwarium masz w domu, czy to nie twoje? Marzy mi się za jakiś czas coś większego i trochę egzotycznych rybek, na razie udało mi się rodzinę ukręcić na małego, niezbyt wymagającego bojowniczka;)

Posted

no hobby masz bardzo ciekawe i fotogeniczne , mnie nie stracza cierpliwosci do rybek
zdjcia piekne fajnie na nie popatrzec a i fajnie ze opisujesz egzemplarze to czlek cos korzysta.
co do wylewnosci bokserow to chyba mozna ksiazki pisac ale to lezy w ich naturze, za to dobrze prowadzony jest narawde cudowenym psem do wszytskiego w zasadzie co czlek se chce robic zwlaszcza jak pies ma mieszkac w mieszkaniu [ wedle mnie jednymy minusem sa wbijajace sie kalki w tapicerke] ale moze to dlatego mowie ze mialam dwa i wiecej krotkowlosych na raz i zawsze mnie pikalo jak siadalam hihihi zwlaszcza latem

Posted

Akwa jest moje i stoi u mnie w domu. W domu mam jeszcze malutkie z krewetkami i okolo 240 litrow w pracy z trzciniakami. W akwarystyce siedze juz wiele lat wiec przerobilam wiele gatunkow ryb (od podstawowych gupikow, pielegniczki, zbrojniki po dzikie skalary z odlowu). Zredukowalam liczbe akwarii ale w planach za rok/dwa mam olbrzymie akwarium z plaszczkami.... Tylko na to potrzeba kasy ktorej na razie brak.... Mozliwe ze to juz bedzie tak okolo 1000-1500 litrow.

Ze boksery sa wylewne do granic mozliwosci to wiem. Ale z mala musze pracowac bo emocje emocjami ale jak skoczy na male dziecko to krzywde moze zrobic. Zwlaszcza ze jak na razie mala nie ma za grosz delikatnosci. :diabloti: A przy dwoch puchatych kotach to bokserza siersc jest jak miod na moje serce. ;)

dziekujemy za odwiedzinki :multi:

Posted

Śliczne okazy i piękne fociszki:loveu:
Chociaż według mnie ryba jest dobra jak się nadaje na patelnię:diabloti:
Ja osobiście bym rybek nie hodowała, jakoś mnie to nie pociąga... Chociaż jak byłam w maju na praktyce za granicą i mi było tęskno za moimi zwierzami to byłam bardzo, bardzo szczęśliwa że w hotelu na recepcji były rybki:)
No i moim hobby jest wędkarstwo:) Ja się bardziej obracam w towarzystwie karpi, jesiotrów, amurów, japońców i innych takich:cool3:

Posted

(:Buńka:) napisał(a):
A Frania co nic nie pisze:diabloti:
Jeszcze u siebie na wątku... nie ładnie:evil_lol:
Nie kcesz z nami rozmawiać/?:diabloti:


Dziewczyno, ty chyba dzisiaj szukasz zaczepki:evil_lol:

Posted

A no najpierw musze poszpiegowac na waszych watkach :lol:

Jutro postaram sie cos wrzucic zdjeciowego....

Ryby sa faaaajne. Zwlaszcza pielegniczki. Maja super zachowania, nie plywaja bez celu. ;) Tym bardziej w morskim sie wiele dzieje. Ukwial sobie czasem na tej swojej oblesnej stopce gdzies pojdzie, zoanthusy sie pochowaja jak krewetka po nich przejdzie, ze skaly wyjdzie cos czego nie kupilam a bylo w skale i z natury przywedrowalo w niej, kazda ryba inaczej poluje, blazenki (znane jako nemo) spia w ukwiale lub w koralach miekkich, ktore na noc sie np zamykaja.Rozgwiazda sie zakopuje itd. Ciagle sie cos dzieje. No a najlepsze jak sie wlaczy aktynike (jakby niebieska swietlowke) wtedy korale "foto" swieca jak w ultrafiolecie (bo zywia sie takze swiatlem aktynicznym). to tak w skrocie. ;)

a polowic to tez czasem lubie hihi

Posted

Morskie zwierzaki nie sa juz takie drogie. Mniejsze ryby to i za 10zl mozna kupic a korale to czesto akwarysci oddaja jak im sie rozrastaja i np zaczynaja parzyc inne.

Posted

Helllo !

Ale kochaństwo! Zdjęcia masz swietne! no i modelkę rzecz jasna.
Piękna jest, kochaniutka, klusia taka że by się to wymiętosiło, wyprzytulało i wycałowało.

Akwa cudne!!
Cięzko jest z morskim?
Swojego czasu miałam akwaria ( i to kilka) ale głównie z prostymi rybkami, typu bojowniki, danio, welony, gupiki itp. Świetna pasja, ale trzeba się oddać temu strasznie, mnie juz niestety nie wystarczyło czasu. No i w dodatku za sprawą kotów cały czas tam się coś w środku działo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...