Gonitwa Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Hmm. Wiadomo coś czy będą jej operować te cycochy? Quote
Rybc!a Posted June 13, 2007 Author Posted June 13, 2007 Oczywiście, bez tego się nie obędzie. Naszczęście wielkie guzy nie są objawem raka! Quote
RITA & DIANA Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Gajka przesyła Wam pozdrowienia z nowego domu.Jeżeli chodzi o operację cycochów to planujemy w najbliższym czasie,ale musi sie troszeczke ochłodzić,bo upały niekorzystnie wpływają na takie stany.Wyniki Gajeczka ma wysmienite.Została zaszczepiona (Ful serwis) i odrobaczona. Z każdym dniem jest śmielsza,weselsz i piękniejsza... Quote
Gonitwa Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Bardzo dobre wieści! W końcu sunieczka odżyje! po tylu latach mordęgi w schronisku! Quote
RITA & DIANA Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Gajka to bardzo wdzięczna sunia.Rozkochała nas w sobie bez końca.Z każdym dniem przybywa jej fanów.Mam nadzieję,że ta fala upałów trochę zmaleje,aby ja poddać zabiegowi.Ogólnie stan zdrowia jest dobry ,ma apetyt i czuje się świetnie.Pysio prawie cały czas się śmieje ,a ogonek już w górze nawet przy ruchliwej ulicy.Jest pewniejsza siebie i taka dostojna gdy kroczy...och te bursztynowe cudne oczy...Kochana Gajka nasza. Quote
Gonitwa Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 RITA&DIANA przed zabiegiem chyba trzeba by ją troszeczkę odchudzić... Lepiej na pewno by się poczuła i lepiej zniosła by zabieg. Ale tak spokojnie- nie dieta cud tylko po prostu troszkę ruchu i niezbyt tuczące jedzenie... Quote
RITA & DIANA Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Pewnie,że by sie przydało panience troche ciałka zgubić.Suche karmy light nie podchodzą sunieczce i muszę gotować mięsko.A ruch owszem owszem spacerujemy duzo wieczorami jak jest chłodno.Dostaje posiłek 2 razy dziennie w mniejszych ilościach plus witaminy.Myśle ,że za jakis czas nasz tłuścioszek będzie mniej ważył.Pozdrawiamy. Quote
Gonitwa Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 To widzę, że trafiła napradę w dobre ręce:) Buziaczki dla małej:) Quote
RITA & DIANA Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Pieszczoch kochany ,przytulaśny a całuski i buziaczki bardzo lubi .Gajka wycałowana -dziękuje za buziaki. Quote
Gonitwa Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Rybc!a;6123921 [URL="http://www.fotosik.pl/" napisał(a):[IMG" rel="external nofollow noopener">http://images22.fotosik.pl/149/ae333afef2b4d117.jpg Jaka szczęśliwa mordka! Quote
rotek_ Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 a ja jutro sie zobaczę z mojrą:ices_bla: ,,,ten tego.... z GAJĄ:lol: Quote
Rybc!a Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 rotek_ napisał(a):a ja jutro sie zobaczę z mojrą:ices_bla: ,,,ten tego.... z GAJĄ:lol: Będziesz na zlocie? :razz: Quote
Gonitwa Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 OO to świetnie:) Też bym chciała bo troszkę za nią tęsknię. No co przyzwyczaiłam się do niej.... Quote
rotek_ Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Rybc!a napisał(a):Będziesz na zlocie? :razz: a był jakiś zlot????:crazyeye: a to ja nic nie wiem.... byłam u rity..... sunia słodka....śpi śpi śpi i dla odmiany śpi:evil_lol: a czasami to nawet glowe podniesie..... Quote
Rybc!a Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 rotek_ napisał(a):a był jakiś zlot????:crazyeye: a to ja nic nie wiem.... byłam u rity..... sunia słodka....śpi śpi śpi i dla odmiany śpi:evil_lol: a czasami to nawet glowe podniesie..... Rita miała być na zlocie SZANSOWICZÓW. Masz może jakieś zdjęcia naszej bambaryłki? Quote
rotek_ Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 suczki jeszcze na tyle sie nie kochaja żeby jechać z nimi taki szmat drogi.... ogólnie jest spokój....jak byłam nie było żadnych awantur pomiedzy Dianą a Gają... ...ale sunia jest dopiero od tygodnia i tak naprawde obie sie przyzwyczjają do siebie Quote
Gonitwa Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 To dobrze, niedługo ustalą wszystko między sobą i będzie jeszcze lepiej niż dotychczas! Quote
rotek_ Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 ogłulnie się zgadzają..... Gaja wydaje sie taaaka nieśmiała:lol: Quote
rotek_ Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 gajka odzyskała chęć zycia...bawi sie....niczym szczeniak ale to już stateczna pani.... jednak tą swoją miłośc okazuje tylko swojej rodzince....nie jest nachalna na pieszczoty u obych ludziów:evil_lol: Quote
Apbt_sól Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Co zGajki oparacja? przeciez to dla jej zdowia... Quote
rotek_ Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 gajka cały czas czeka na operacje... raz miała być na dniach ale w ostatniej chwili dostała cieczki a operacja w tym czasie jest niebezpieczna dla zdrowia suczki-mogłaby sie wykrwawić więc operacje przesunięto..... z drugiej strony czekamy na porządne ochłodzenie......bo rany pooperacyjne łatwiej sie goją a pies nie cierpi.... Quote
Apbt_sól Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 przeciez czas wciaz na jej nie korzysc działa... gdyby odbyła cieczke normalnie to nie trzeba było po zastrzyku czekać nastepnych 3 tygodni ... a chlodno juz prawie od tygodnia.. miała RTG? , ze wsrodku nie ma ogniska zapalnego? no ale ja sie nie znam .... Quote
rotek_ Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 z tego co wiem to gajka miala dobre wyniki.... a jeśli wet uznałby ze sprawa nie może zwlekać to ciąłby ją odrazu.... gaja jest pod stałą opieka weta..... Quote
Apbt_sól Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 A biopsja była guza , przeciez on jest spory i napewno suka czuje dyskomfort , wyniki to jedno ale biopsja to podstawa. Nadgarstki ma powyginane a nigdzie wzmianki o zadnych preparatach.. wiem czepiam sie i raze ale jakos to dziwne... Rita sie nie odzywa tu na watku .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.