Rudzia-Bianca Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 (edited) Obiecywałam sobie że będę w najbliższym czasie ślepa , że się nie będę rozglądać bo czasu ostatnio u mnie jak na lekarstwo ale obiecywanie obiecywaniem a życie życiem .... 10 kwietnia 2013r. jechałam służbowo do miejscowości obok Myślenic . Przejeżdżając przez Pcim zobaczyłam na poboczu drogi leżąca sukę ONkopodobną z która próbowało kopulować kilka małych łotrzyków . Mimo protestów koleżanki że musimy jechać, nie mogłyśmy pojechać dalej .Podeszłam do suni , maleńka popatrzyła na mnie blagającm wzrokiem - zrób coś proszę ...no i co mialam ją zostawić ...:cool3:Sunia leżała na jednym boku, gdy podeszłam do niej podniosła się przeszła kilka m i znowu się położyła. Nie byłam pewna czy jest potrącona czy wykończona zalotami . No i na nielegalu pojechała z nami :) Po wizycie u naszych ulubionych pań dr z Dobrego Weterynarza , okazało się że jest na szczęście w całkiem dobrym stanie . Najprawdopodobniej została potrącona przez jakiś samochód na lewym boku miała otarcie , ale takie sprzed kilku dni i ogólnie była trochę otumaniona . Po opatrzeniu ranki i nakarmieniu szybko doszła do siebie . Sunia ma ok 6-8 lat, była raczej psem domowym , pieknie chodzi na smyczy, jest posłuszna , trochę nie podobaja się jej koty , pieknie jeździ samochodem choc nie lubi wchodzić do auta . Pewnie jest zaciążona :-(. mimo ogłoszeń w necie i plakatów w okolicy znalezienia zero odezwu . Nikt jej nie szuka :-( Na szczęście nie było miejsc w schronie w Nowym Targu więc , mimo początkowych protestów że nie z tymi wetami umowę ma Gmina podpisaną , że pies ma iść do schroniska udało się że Gmina zapłaci za wizytę u weta i hotelik do czasu zwolnienia się miejsca w schronie . No i niestety 17 kwietnia 2013r. zadzwonili z Gminy, z informacją że NT przyjmie sukę - tia po moim trupie ...No i zostałam z ONką której nikt nie szuka i nikt nie chce ...o pięknym roboczym imieniu KAMA :) Kama obecnie przebywa w hoteliku w Głogoczowie . otarcie Edited May 10, 2013 by Rudzia-Bianca Quote
Rudzia-Bianca Posted April 20, 2013 Author Posted April 20, 2013 (edited) to jeszcze Kamcia z pierwszego dnia Edited April 26, 2013 by Rudzia-Bianca Quote
Rudzia-Bianca Posted April 20, 2013 Author Posted April 20, 2013 (edited) Rozliczenie 50 zł pierwsza wizyta u weta zapłaciła Gmina Pcim 200 zł sterylizacja Kamy 150 zł Kama otrzymała ze Skarpety Owczarkowej :iloveyou::calus::Rose: ogromnie dziękuję hotelik 11.04- 16.04- zapłaciła Gmina Pcim bardzo dziękuję hotelik 17.04- 04.05. 2013r. - 270 zł szczepienie przeciwko wściekliźnie - 25 zł 100 zł dała Pani Gosia z tego zapłaciłam szczepienie i dopłatę do sterylki zostało 25 zł czyli brakuje 245 zł do hoteliku Bazarek na Kamę http://www.dogomania.pl/forum/threads/243255-Ręcznie-robione-prezenty-na-DZIEŃ-MAMY-na-dług-Kamy-ZAPRASZAM-do-15-05-godz-23-00 Edited May 10, 2013 by Rudzia-Bianca Quote
Rudzia-Bianca Posted April 20, 2013 Author Posted April 20, 2013 i tu tez bym chciała miejsce ;) Quote
malagos Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Nie powiem nic mądrego, tylko to, ze jest śliczna! Ta postawa, ogon - cudko! Quote
Rudzia-Bianca Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 No to trochę wieści - Kama ma dziś sterylkę , trzymajcie proszę kciuki . Wcześniej, czekają ją badania czy psisko zdrowe. Druga wiadomość - znajoma z pracy , chce adoptować Kamę . No i znowu mnie się włącza komplikator, dziewczyna jest ok , sunia będzie u niej miała zapewnione podstawowe potrzeby no ale właśnie chyba podstawowe tylko ... Ma mieszkać na zewnątrz , ciepła buda oczywiście bez łańcucha i bez kojca, ogród całkowicie ogrodzony ale bez możliwości wchodzenia do domu , taki pies podwórkowy ( to już moje pierwsze ale , ale takie ale w sumie do przeżycia i wytłumaczenia sobie ) drugie ale to to że pracujemy w jednym budynku , wczoraj rozmawiałyśmy że Kama ma mieć dziś sterylkę i ja umieram tu z nerwów a ona nawet nie raczyła spytać czy już po co i jak czy sunia zdrowa ... No i tak jakoś mi smutno się zrobiło , bo gdyby to była odwrotna sytuacja to po pierwsze dowiadywałabym się co właściwie z moim już psem , czy żyje, co się z nim dzieje, a po drugie zająknęłabym się choć o dołożeniu się do kosztów sterylizacji , spytałabym o koszty hoteliku jakos tak poczuwałabym się że to już mój pies ... Co o tym sądzicie ? Bo ja to chyba jednak jej nie dam do tego domu :( a jak tak to będę Was prosić o pomoc w utrzymaniu jej w hoteliku bo sama nie uciągnę tego :( Jak ja nie znoszę podejmowania tych decyzji :( Quote
wegielkowa Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Nie no,sunia jest domowa,co z ogłoszeniami Rudziu? Teraz jest najlepszy czas. Savcia Ci pomoże przecież. Skontaktuj się i działania szybkie. Quote
Rudzia-Bianca Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 wegielkowa napisał(a):Nie no,sunia jest domowa,co z ogłoszeniami Rudziu? Teraz jest najlepszy czas. Savcia Ci pomoże przecież. Skontaktuj się i działania szybkie. No na razie wstrzymujemy się , zobacze czy się dziewczyna odezwie do piątku co z sunia bo w piątek chciała ją odebrać . Jeśli się nie zainteresuje jak po sterylce to będę się zastanawiać , bo jakoś zaczynam tracić entuzjazm który miałam wczoraj . Sunia ciężko powiedzieć czy jest domowa , całkiem możliwe że nie i to jakoś może bym i przeżyła bo ona sierść ma taką że da radę na zewnątrz . Zwłaszcza że na zime mają jakąś szopę w której mogłaby spać . Quote
wegielkowa Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Rudzia-Bianca napisał(a):No na razie wstrzymujemy się , zobacze czy się dziewczyna odezwie do piątku co z sunia bo w piątek chciała ją odebrać . Jeśli się nie zainteresuje jak po sterylce to będę się zastanawiać , bo jakoś zaczynam tracić entuzjazm który miałam wczoraj . Sunia ciężko powiedzieć czy jest domowa , całkiem możliwe że nie i to jakoś może bym i przeżyła bo ona sierść ma taką że da radę na zewnątrz . Zwłaszcza że na zime mają jakąś szopę w której mogłaby spać . A co Ci szkodzi ogłosić? Od przybytku głowa nie boli. Quote
egradska Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 myslę, że Kama bedzie mogła liczyć na nasze wsparcie:) Rudziu, zastanów się, czy bardziej potrzebna dopłata do rachunku w lecznicy, czy hoteliku Quote
Paolina Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Jestem u dziewczyny;) Decydować o domu to sobie jeszcze w ogóle nie wyobrażam...:oops: Quote
Rudzia-Bianca Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 (edited) wegielkowa napisał(a):A co Ci szkodzi ogłosić? Od przybytku głowa nie boli.Masz rację :D egradska napisał(a):myslę, że Kama bedzie mogła liczyć na nasze wsparcie:) Rudziu, zastanów się, czy bardziej potrzebna dopłata do rachunku w lecznicy, czy hoteliku Egradska każda pomoc jest na wagę złota :D dziękuję ogromnie.Za sterylkę, badania, leki i fartuszek mam do zapłacenia 200 zł (po raz kolejny dziękuję za zniżki w naszym ulubionym gabinecie -Cioteczki z Dobrego Weterynarza wiecie że Was uwielbiam :loveu:) Za hotelik powiem szczerze jeszcze nie ustaliłam warunków i tak nie miałam wyboru, zostawić jej nie mogłam na tej drodze... Paolina napisał(a):Jestem u dziewczyny;) Decydować o domu to sobie jeszcze w ogóle nie wyobrażam...:oops: Hej Paolina :)no wybieranie domów to jest najtrudniejsze, ja to strasznie przeżywam, analizuję i czsem mam wrażenie że jestem nienormalna... No i wieści Kamcia cudo pies już po sterylce i badaniach zawieziona do hoteliku.Na szczęście nie była w ciąży :)zabieg bez komplikacji . A domek no cóż zbierałam się pół dnia w sobie żeby zadzwonić i powiedzieć komuś kto czeka na psa że jednak go nie dostanie a okazało się że to stres tylko dla mnie bo jak " nie ten to jakiś inny się znajdzie" więc odetchnęłam z ulgą że mimo wszystko moja intuicja jeszcze działa... No i wracamy do początku szukamy domowego domu dla Kamy ... Mam zdjęcia w fartuszku ale to już jutro bo dziś padam jeszcze wracając z hoteliku miałam akcję błąkający się labrador na szczęście już w domu, ale właściciele do szału mnie doprowadzili . Edited April 24, 2013 by Rudzia-Bianca Quote
Rudzia-Bianca Posted April 24, 2013 Author Posted April 24, 2013 Dzwoniłam do hoteliku- nocka minęła spokojnie, Kamcia czuje się dobrze, nie interesuje się przynajmniej na razie ranką :) Quote
DONnka Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 Jaka piękna dziewczynka :loveu: Aż trudno uwierzyć, że nikt jej nie szuka :crazyeye: Palant jeden z drugim :angryy: Jego strata !!! Sunia powinna szybko znaleźć prawdziwy domek :thumbs: Głosujemy w SKARPECIE pomoc dla niej :) Myślę, że to tylko formalność bo pomoc takim jak ona to nasz TARGET ;) Quote
Rudzia-Bianca Posted April 26, 2013 Author Posted April 26, 2013 DONnka napisał(a):Jaka piękna dziewczynka :loveu: Aż trudno uwierzyć, że nikt jej nie szuka :crazyeye: Palant jeden z drugim :angryy: Jego strata !!! Sunia powinna szybko znaleźć prawdziwy domek :thumbs: Głosujemy w SKARPECIE pomoc dla niej :) Myślę, że to tylko formalność bo pomoc takim jak ona to nasz TARGET ;) Ogromnie dziękuję :loveu: Zadzwonił wczoraj facet, który najpierw przedstawił się jako właściciel Kamy ale nie mogłam z nim rozmawiać więc umówiliśmy się że oddzwonię , gdy rozmawialiśmy drugi raz to się okazało że myślał że to ogłoszenie schroniska i że Kama szuka domu , pogadałam z nim okazało się że chce psa do klatki a czasem wypuszczanego za ogrodzenie żeby sobie pobiegał a że moje nerwy ostatnio są mocno napięte popuściłam sobie wiązanką jakiej bym się nie spodziewała że potrafię użyć . Zaraz zabieram się za wstawienie reszty zdjęć i jakiś tekst do ogłoszeń Quote
*zaba* Posted April 26, 2013 Posted April 26, 2013 [quote name='Rudzia-Bianca']Ogromnie dziękuję :loveu: Zadzwonił wczoraj facet, który najpierw przedstawił się jako właściciel Kamy ale nie mogłam z nim rozmawiać więc umówiliśmy się że oddzwonię , gdy rozmawialiśmy drugi raz to się okazało że myślał że to ogłoszenie schroniska i że Kama szuka domu , pogadałam z nim okazało się że chce psa do klatki a czasem wypuszczanego za ogrodzenie żeby sobie pobiegał a że moje nerwy ostatnio są mocno napięte popuściłam sobie wiązanką jakiej bym się nie spodziewała że potrafię użyć . Zaraz zabieram się za wstawienie reszty zdjęć i jakiś tekst do ogłoszeń Jak to czlowiek sam siebie nie zna.... ;) Wcale Ci sie nie dziwie, palant! Co do tej znajomej z pracy... Dziwne, ze sie nie dopytuje, martwi.. Moze taki typ, a moze pies to dla niej tylko pies? Nie chce nikogo osadzac, ale pamietam jak ja wydzwanialam do PL pytac o Kamela, choc nic mu nie bylo. A moze to my jestesmy :stupid:? Quote
Rudzia-Bianca Posted April 26, 2013 Author Posted April 26, 2013 (edited) [quote name='*zaba*']Jak to czlowiek sam siebie nie zna.... ;) Wcale Ci sie nie dziwie, palant! Co do tej znajomej z pracy... Dziwne, ze sie nie dopytuje, martwi.. Moze taki typ, a moze pies to dla niej tylko pies? Nie chce nikogo osadzac, ale pamietam jak ja wydzwanialam do PL pytac o Kamela, choc nic mu nie bylo. A moze to my jestesmy :stupid:? No też się zastanawiam, ale wydaje mi się że chyba nie jesteśmy aż tak odjechani , to chyba normalne że jak decyduję się przyjąć pod swój dach psa to jest on już mój od momentu decyzji i martwię się o niego już od razu , tak z automatu :) Dodałam zdjęcia Kamy na pierwszej stronie, nie mam ich za wiele , ale widać że sunia jest piękna . wydarzenie Kamy https://www.facebook.com/events/163443313816972/ Edited April 26, 2013 by Rudzia-Bianca Quote
Psia Szkoła Posted April 26, 2013 Posted April 26, 2013 Meldujemy się na wątku. Niestety los owczarków często jest kojcowy :( i pewnie jeszcze kilka takich ludzi napotkamy :( Quote
Rudzia-Bianca Posted April 26, 2013 Author Posted April 26, 2013 Jakiś owczarkowy czas... Jak ktoś ma fb zaglądnijcie proszę , właśnie dzwoniły nasze panie dr że potrzebny pilnie dom dla przepięknej ONki , młodziutkiej ok. rocznej , ,która mieszka ze starszą panią a ta nie da rady się nią opiekować :( https://www.facebook.com/events/569582589739075/ Quote
Rudzia-Bianca Posted April 26, 2013 Author Posted April 26, 2013 Psia Szkoła napisał(a):Meldujemy się na wątku. Niestety los owczarków często jest kojcowy :( i pewnie jeszcze kilka takich ludzi napotkamy :( W tym naszym dziwnym kraju to niestety większości psów los jest kojcowo budowo łańcuchowy więc mnie to w sumie nie dziwi że dzwonią takie głupole, do sząłu doprowadził mnie stwierdzeniem ze wypuszczałby ją za ogrodzenie żeby sobie pobiegała ...chyba po to żeby znowu za chwilę auto ją trzasnęło Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.