Gosia. Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Niesamowita historia !!! 10 miesięcy sunia była w schronie i teraz się babie odwidziało i ją zabrała ? na temat p.kierownik ... nic nie napiszę ... Quote
madzia.uje93 Posted January 24, 2014 Author Posted January 24, 2014 Dzwoniłam dziś do właścicieli Doris. Podobno sunia ma się świetnie, co do sytuacji w rodzinie to też podobno jest dobrze. Jedyne co dziwne to Doris rozbrykała się w zabawie i zaczęła podgryzać ręce, a na spacerach reaguje agresywnie na niektóre psy. Uświadomiłam delikatnie Panią, że może to być związane z oddaniem suni do schroniska na ponad dwa miesiące i ponowne ją zabranie, mogło jej się w głowie nie co pomieszać... Zapewniłam też Panią że przyjedziemy na wizytę poadopcyjną zobaczyć jak się Doris trzyma i określić warunki. Na wizytę pojadę pewnie jak się skończy sesja, bo teraz za bardzo nie mam głowy do niczego innego jak nauki... Quote
pralinka94 Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 Doris agresywna do innych psów? nie uwierzę... to jest po prostu niemożliwe, że ona tak sama od siebie reaguje... w schronisku była tak długo, a nigdy nie miała problemów z agresją :shake: a w końcu była w SCHRONISKU, przez ponad pół roku, o ile się nie mylę.. Quote
Romina_74 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 no właśnie ... chyba, też ciężko mi uwierzyć, że aż tak mogła się zmienić :( Quote
Beti-Buba Posted February 10, 2014 Posted February 10, 2014 Szkoda suni -będzie całkowicie skołowana........CO ZA LUDZIE??? Czy to był dobry pomysł aby ją wydać WŁAŚNIE TYM LUDZIOM???Jak można TAK traktować psa??? Czy to jest mebel do przestawiania? I o ile się nie mylę gdzieś tutaj czytałam, że sunia po powrocie do schroniska zachowywała się tak jakby była bita? Szkoda słów..........Chyba KTOŚ nie pomyślał przed wydaniem jej tak "kochającym" właścicielom............ Quote
madzia.uje93 Posted March 16, 2014 Author Posted March 16, 2014 Tak! Całkowicie zapomniałam skrobnąć tu kilku zdań, byłyśmy na wizycie poadopcyjnej u suni, bodajże w zeszłym tygodniu, albo dwa tygodnie temu:roll: Sunia ma się dobrze, warunki ok. Doris jest w świetnej kondycji, przytyło jej się też chyba pare kilogramów, co nie jest dziwne, jak codziennie zajada gotowanej jedzonko:) Niestety jej Pani wprost powiedziała, że pojechali ją odebrać bo dziewczynki bardzo rozpaczały, jednak Pani sama pewnie by jej nie wzięła... Za jakiś czas napewno znowu skontrolujemy jak tam Doris się ma telefonicznie albo znowu na wizycie. Mam nadzieje, że jakby Państwo mieli jakieś problemy to pierwszą rzeczą nie będzie oddanie Doris, ale kto to wie... Niestety zdjęć też nie mamy. Quote
Gosia. Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Oj dobrze, że chociaż dziewczynki ją kochają... ona taka poczciwinka, a pani to chyba już nie lubię :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.